Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Czy spotkałeś się z podrobionym podpisem na wekslu?

Długopis i kilka linii. Podobno w każdym więzieniu są specjaliści-samoucy umiejący doskonale podrabiać podpisy. Maszyny kaligrafujące dowolny podpis z dowolnie zróżnicowanym naciskiem istnieją już chyba od kilkudziesięciu lat. A w sprawach wekslowych spraw z podrobionym podpisem jak na lekarstwo. Właściwie chciałem napisać, że nie ma w ogóle, ale nie chcę wpaść w zbyt ogólny kwantyfikator.

W kancelarii Remitent nie prowadziliśmy sprawy z weksla, w której podpis byłby oczywiście sfałszowany („oczywiście”, to znaczy aby wystawca szczerze zaprzeczał jego naniesieniu, a nie jedynie nie pamiętał, lub w ten sposób się bronił). Nawet trudno znaleźć taką sprawę wśród współcześnie prowadzonych i gdzieś opisywanych.

Wziąć otrzymany weksel i wpisać sumę niezgodnie z ustaleniami – to się zdarza. Wykraść skądś weksel i go użyć – tak. wyłudzić podpis podstępem lub siekierą – proszę bardzo. Nawet specyficzne sprawy „rodzinne” gdzie mąż podrabia podpis żony (albo na odwrót) – jako poręczyciela lub współwystawcy – nie niosą za sobą dużej dramaturgii, bowiem zwykle odbywa się to za zgodą osoby, której podpis jest fałszowany, i nawet jak po fakcie „strona sfałszowana” chciałaby się uchylić od zapłaty, powołując na ten fakt, to ryzykowałaby sprawę karną wobec współmałżonka. Taktyka procesowa, gdzie obok wielu zarzutów, zgłasza się również zarzut fałszywości podpisu – bardzo częsty przypadek.

Ale sprawa, gdzie posiadacz wziął kartkę papieru i ordynarnie naniósł swoją ręką czyjś podpis – to byłaby wyjątkowa sprawa. Prawie niespotykana.

Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze – za weksel wystawca płaci za jego okazaniem. Jeśli zobaczy nie swój podpis, nie zapłaci. Jest to istotna przewaga weksla nad czekiem, gdzie zapłaty za czek dokonywał bank, a nie wystawca, więc istniało bardzo dużo możliwości oszukania banku i wystawcy. Po drugie, podrobienie czyjegoś podpisu na wekslu to ryzyko aż 25-letniej odsiadki. Zagrożenie karą duże, niejako wynikające z „odprysku” – jak wiadomo, nic tak państwa nie razi, jak okradanie jego samego. Dlatego za fałszowanie pieniędzy ustalono tak wysoką karę. A że przy okazji takiej, a nie innej konstrukcji tego przepisu karnego, załapało się pod to jeszcze fałszerstwo weksli… to dobrze, bo może dzięki temu możemy cieszyć się zaufaniem do składanych podpisów na wekslach, i to pomimo faktu, że badania biegłych z zakresu pisma ręcznego to nie jest nauka ścisła i o niejednoznaczność badania nietrudno. Spory na tym tle są jednak tylko marginesem.

Jeśli spotkałeś się z rzeczywistym zarzutem podrobienia podpisu na wekslu, będzie mi miło, jeśli podzielisz się uwagami w komentarzu :)

Comments

  1. Jak najbardziej, spotkałem się, choć już dawno, bodaj w 2009 roku.

    Remitent (własną ręką) wypełnił dwa weksle własne, na niebagatelne dość kwoty. Następnie, opowiadając barwną historię, jak to wystawca podpisał mu je na dachu samochodu po burzliwej dyskusji biznesowej na parkingu – indosował.

    Indosatariusz okazał weksle wystawcy, który obejrzawszy je z lupą w ręku stwierdził, że to nie jego podpis. Nie był to człowiek budzący swoimi działaniami zaufanie, więc indosatariusz nie uwierzył. Sąd wydał nakaz zapłaty. Wystawca złożył zarzuty, po czym zaczął wyzbywać się majątku, co jasno wskazywało, że bynajmniej nie jest pewny wyniku procesu. Ku zaskoczeniu indosatariusza, Centrum Ekspertyz Grafologicznych w Krakowie wydało opinię, że podpisy jednak są sfałszowane. Opinii nie udało się podważyć, wyrok się utrzymał.

  2. A czy nabywca w ramach przysługujących mu uprawnień, pozwał też remitenta o to roszczenie? :)

  3. Indos był w tej sprawie formą przelewu powierniczego wierzytelności (indosatariusz i indosant zawarli na tą okoliczność odrębną umowę), więc nie było takiej potrzeby.

    Przyznaję, byłem pod wrażeniem, że ktoś naraża się na odpowiedzialność z 310 k.k.

  4. Myślałem, że oszustwo polegało tutaj na namówieniu indosatariusza na nabycie sfałszowanego weksla. Rzeczywiście trzeba posiadać pewną dozę naiwności, aby myśleć, że można sobie ustawić stałe źródło zarobku (bo jakby się raz udało, to czemu nie próbować dalej:) z fałszowanych przez siebie weksli:) Dziękuję za podzielenie się tą wyjątkową historią.

  5. Znam przykład, gdzie wystawca weksla sfałszował podpis żony (wymagany przez bank).
    Skończyło się zarzutem dla wystawcy weksla i pracownika banku, który potwierdził, że podpis żony złożono w jego obecności. I wyrokiem.

  6. Mąż-żony, żona-męża – często podrabia podpis. W godzinie „W” przychodzi potem myśl „a może ja powiem, że to nie mój podpis”, jednak w większości przypadków po nakreśleniu możliwych konsekwencji wystawcy dochodzą do wniosku, że nie jest to dobry pomysł :)

    A pisząc już bardziej ogólnie – „kultura fałszowania podpisów” jest w kraju dosyć rozwinięta. Od szkoły, gdzie kolega podpisuje za kolegę, po kancelarie prawne, gdzie asystentka podpisuje za pana mecenasa, gdy ten jest na urlopie :)

    Jak ktoś mnie prosi, abym za niego coś podpisał, to zawsze odmawiam, nawet w błahych sprawach. A jak już muszę, to się sam podpisuję „z up.” – jeśli chcę, aby to przeszło niezauważenie, to trochę brzydszym i mniej czytelnym pismem:)

  7. Jeśli podpisuję coś za kogoś z upoważnienia to piszę ” z up.” i swoje nazwisko czy czyjeś?

  8. @Nikos, swoje. „Z upoważnienia Jana Kowalskiego – Adam Nowak”.

  9. A mogę napisać samo z up. Adam Nowak?

  10. Wówczas to będzie weksel z wystawienia Adama Nowaka.

  11. a co w sytuacji, gdy ktoś podpisuje kartkę papieru „in blanco” w innym celu , a potem ktoś włoży tę kartkę do drukarki i wydrukuje prawidłowo wszystkie wekslowe formułki łącznie z niebagatelną kwotą ? A podpis złożony wcześniej znajdzie się tam gdzie by się znalazł przy podpisywaniu weksla ?

  12. @Leoś – podpis złożony w innym zamiarze niż zaciągnięcie zobowiązania wekslowego nie wiąże podpisującego – pozostaje tylko sprostać ciężarowi dowodu w takich zarzutach :)

Speak Your Mind

*