Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Jak nie wpaść w długi sprzedając weksel

W Gazecie Prawnej – dostęp płatny – tradycyjnie kolejny odcinek z serii mojej Akademii Prawa Wekslowego. Dziś o indosie.

Jak to zrobić, po co, czy lepiej przyjąć zapłatę wekslem wystawionym przez naszego dłużnika, czy indosowaną przez niego na nas rymesą.

Uprzedzam też przed dość wyszukaną formą oszustwa:

Wielokrotnie zdarzały się przypadki, że nieuczciwe firmy windykacyjne występowały z propozycją zakupu wierzytelności wekslowych. Propozycja była szczególnie kusząca w przypadku długów, co do których istniało znaczne ryzyko ich niespłacenia. Mimo że wierzyciel otrzymywał za swoją wierzytelność tylko niewielki ułamek sumy wekslowej, i tak wydawało się to korzystniejsze, niż ponoszenie dodatkowych kosztów sądowych i komorniczych związanych z najprawdopodobniej nieskuteczną egzekucją. Jednak oszuści tak samo zdawali sobie sprawę z niewypłacalności wystawców weksli i dochodzenie od nich roszczenia wcale nie było celem tego procederu.

Wierzytelność wekslowa była zbywana przez wierzyciela na rzecz firmy windykacyjnej na zasadzie indosu. Co robił nowy wierzyciel? Czy z całą surowością dochodził należności od wystawcy weksla? Być może też, ale robił to także od nieświadomego do tej pory tego faktu zbywcy wierzytelności, który na równi z dłużnikiem głównym odpowiadał wobec firmy windykacyjnej za zapłatę weksla. W ten sposób wierzyciel nieświadomie i wbrew swoim intencjom (powodowanym brakiem świadomości konsekwencji indosu) stawał się dłużnikiem.

Sytuacja kupowania weksla od posiadacza pozornie w celu dochodzenia należności od wystawcy, a faktycznie w celu dochodzenia należności właśnie od zbywcy, zdarzała się w praktyce wielokrotnie. Spotykałem się z takimi sytuacjami jeszcze na przełomie lat ’90-’00.

Kawałek cytatu z artykułu z 2003r.:

Nabrać dali się nawet radcowie prawni, którzy reprezentowali pokrzywdzonych podczas dokonywania transakcji. Przestępcy stworzyli sprytny mechanizm, dzięki któremu wierzyciele sami stawali się dłużnikami, odwiedzanymi przez komorników. Dla wielu horror rozpoczął się w czerwcu 2002 r., kiedy to istniejąca od listopada 2000 r. spółka Polska Giełda Wekslowa, zajmująca się obrotem wierzytelnościami, ogłosiła w prasie lokalnej, że skupuje weksle.

Zatem – sprzedawaj weksle „z głową” :)

Comments

  1. Gdyby wierzyciel przed sprzedażą weksla firmie windykacyjnej zadbał o jeden zapis „bez obliga” wtedy wylaczylby swoją odpowiedzialność jako indosant . Inna kwestia czy firma windykacyjna z konkretnym niecnym zamiarem kupiłaby weksel od reminenta z powyższą klauzulą :-)

  2. @Tomasz – kupiłaby, albo nie kupiła. To byłby test uczciwości jej zamiarów :)

  3. To Pana artykuły?

  4. @Hubert – tak (ale nie ten cytowany z 2003r.)

  5. Witam, a gdzie się wisuje przy sprzedazy „bez obliga”?

  6. @ela – w treści indosu.

  7. Magdalena says:

    Mam pytanie do Pana Lecha. Wczoraj sprzedałam weksel, ale dopiero dzisiaj przeczytałam Pana artykuł i obawiam się, że mogłam paść ofiarą takich oszustów jak Pan opisuje.
    Krótko opiszę sytuacje. W lutym br. pożyczyłam swojemu przyjacielowi 26.000,- zł. Ale notariusz powiedział, ze nie potrzebujmy umowy wystarczy, ze mój przyjaciel wystawi dla mnie weksel a jego podpis będzie potwierdzony przez notariusza. Zgodziłam się. Mój przyjaciel kupił zaraz potem mieszkanie i obiecał, że w ciągu miesiąca zwróci mi całą kwotę. Niestety, mijały kolejne miesiące a on nie oddawał tych pieniędzy. Na koniec wakacji dowiedziałam się, że sprzedał swoje samochody oraz że sprzedał to mieszkanie. Gdy zażądałam , żeby w tej sytuacji oddał mi moje pieniądze oświadczył, że nie ma zamiaru mi niczego oddawać, że ma gdzieś weksel, że nic mu nie zrobię i że wyjeżdżą na stałe za granice. Próbowałam rozmawiać z jego rodzicami, ale oni tylko potwierdzili, ze wyjechał na stałe za granicę i mają gdzieś jego długi. Całe moje oszczędności przepadły. Znalazłam kancelarię prawną z Wrocławia, która kupowała weksle. Powiedzieli mi, że są zainteresowani zakupem weksla jednakże mogą mi zapłacić 50 % kwoty wpisanej na wekslu. Powiedzieli tez, że sama mam ustalić czy moge zgodzić się na dopisanie tego co strace do całej kwoty na wekslu. Aha, warunkiem było, ze mam dobrowolnie napisac jakiś indos i sama mam wypełnić weksel. a wtedy otrzymam pieniądze za trzy tygodnie. Dali mi wzór umowy. Na tym pierwszym spotkaniu zgodziłam się wypisać weksel na 60.000 zł. Żeby się nie rozmyślili jeszcze w tym samym dniu przyniosłam weksel ale podwyższyłam kwotę do 70.000 zł. Powiedziałam im, ze mój dłużnik ma mieszkanie własnościowe we Wrocławiu, ma dwa samochody w tym nowego mercedesa, że ma udziały w holenderskiej spółce i że jest majętny i na pewno odzyskają pieniadze . Zgodzili się i podpisaliśmy wczoraj umowę. Wpisałam na wekslu termin płatnosci na 21 listopada. Nie sądzę, aby uzyskali od mojego przyjaciela, który okazał się zwykłym oszustem zapłatę ale zobowiazali się w umowie bezwarunkowo mi zapłacić 9 grudnia 2014 r. 35.000 zł. Ale dopiero na spokojnie zaczełam czytać umowę, bo wcześniej o nic nie pytałam, żeby sie nierozmyślili, ina tej umowie sprzedaży weksla widnieje zapis, ze własnosć weksla została przeniesiona na podstawie indosu ze skutkami zgodnie z obowiazującym prawem wekslowym. Nie wiem co to znaczy, Ale po przeczytaniu tego artykułu obawiam sie, ze mogłam paść ofiarą tych samych oszustów. Panie Lechu prosze o pomoc!!
    Pozdrawiam Magda

  8. Konrad says:

    Polska Giełda Wekslowa założona przez Jerzego H. który już w 2007 r. był oskarżony o wyłudzenie od firm ponad 2 mln,. Swój mechanizm oszustwa nadal stosuje i kwota wyłudzonych pieniędzy nadal się zwiększa. W państwie prawa ten człowiek siedziałby w więzieniu.

Speak Your Mind

*