Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Mam weksle płatne w Kanadzie

– Mam weksle płatne od firmy z Kanady, czy można je tutaj w Polsce sprzedać, albo umieścić na liście wierzytelności? Sąd już od pół roku zajmuje się sprawą, ale ciągnie się, bo bardzo długo czeka się na przesyłki pocztowe.
– Czy firma prowadzi tutaj (w Polsce) jakąś działalność?
– Nie, to jest kanadyjska firma, tylko tam działają.

Przy przyjmowaniu weksla na zabezpieczenie należy pamiętać, że nie jest on wartością sam w sobie. Ważne jest po pierwsze: jaka jest wiarygodność majątkowa osoby go podpisującej, po drugie: czy będzie można w razie potrzeby wyegzekwować roszczenie z tego majątku. W przypadku polskich wystawców trzeba również brać pod uwagę, czy kwota weksla (a zatem udzielonego mu kredytu – kupieckiego, handlowego itp.) nie jest za duża w porównaniu do możliwości jego spłaty.

W przypadku opisywanej kanadyjskiej firmy, ewentualną egzekucję będzie trzeba zapewne prowadzić tam na miejscu, co w przypadku mniejszych kwot będzie zupełnie nieopłacalne. Z racji tego, że firma w Polsce nie działa, nieskuteczne będą wpisywania wystawcy na listy dłużników, czy próby sprzedaży tej wierzytelności polskim podmiotom.

Wszystkim czytającym ten blog przedsiębiorcom życzę, aby spełniło im się to, o czym marzył Halpern w filmie „Ziemia Obiecana”

Ja bym chciał, żeby moja Łódź rosła, aby miała wspaniałe pałace, zielone, piękne ogrody, i w ogóle żeby był wielki ruch, wielki handel, wielki pieniądz…

Pamiętając jednakże, że nie każdą wierzytelność można odzyskać:

Mam weksle płatne w sobotę. Na to mam weksle od tych zbankrutowanych, czyli nie mam nic. Jeżeli w sobotę nie zapłacę, po wszystkim!

jak mówił Trawiński, z tego samego filmu, parę chwil przed samobójstwem.

Obydwie sceny do obejrzenia poniżej:

Napisz komentarz

*