Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Weksel jako prywatny pieniądz. Jak obejść ustawę o terminach zapłaty

Zgodnie z ustawą (*), większość faktur pochodzących z obrotu handlowego, powinno mieć maksymalnie 30-dniowy termin płatności. W przypadku terminu dłuższego, wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe za zwłokę już od 31. dnia terminu odroczonej płatności, choćby nie były one ustalone w umowie.

Wystawiając zatem fakturę z 90-dniowym terminem płatności, mamy ustawowe prawo żądać od dłużnika odsetek ustawowych za okres od 31. dnia do dnia zapłaty (nie dłużej niż do ustalonego terminu płatności, w tym przypadku 90-dniowego), nawet jeśli w umowie między stronami odsetki te nie zostały wprowadzone.

Ta niewątpliwie zbytecznie ingerująca w obrót gospodarczy Ustawa może być złagodzona przy pomocy weksli. Wystarczy zatem, aby w dniu wystawienia faktury została ona zapłacona wekslem, którego termin wykupu będzie dowolnie ustalony, na przykład na okres 90 dni. Ponieważ – wolą stron – roszczenie z faktury zostanie zaspokojone, nie będzie podstaw do żądania dodatkowych odsetek. Sam weksel zostanie wykupiony w ustalonym terminie płatności już bez dodatkowych kosztów.

Korzyść dla wierzyciela i dłużnika

Ustawa miała na celu ochronę „słabych” przedsiębiorców przed „dyktatem” wielkich firm, które „wykorzystywałyby” swoją pozycję i stosowały długie terminy płatności.

Ochrona jest jednak – moim zdaniem – iluzoryczna. Nikt, mający w perspektywie dalszą współpracę – nie będzie domagał się odsetek od dużego kontrahenta.

Obejście ustawy i zastosowanie weksla może być – paradoksalnie – korzystne dla wierzyciela. Zamiast kopać się z koniem i dochodzić swoich praw ryzykując utratę kontrahenta, korzystniej dla wszystkich byłoby, gdyby duże firmy płaciły swoje zobowiązania wekslami.

Niechby nawet i wykupowanymi za pół roku.

Weksel taki byłby stosunkowo pewnym papierem wartościowym, który byłby chętnie przyjmowany jako zapłata w kolejnych transakcjach dokonywanych przez wierzyciela.

Tym samym wierzyciel nie musiałby czekać nawet kilku tygodni na otrzymanie swojego roszczenia, ponieważ mógłby szybko puścić weksel w obieg kolejnej transakcji, otrzymując w zamian gotówkę, towar lub usługę.

Korzyścią dla dłużnika jest możliwość otrzymania dłuższego terminu płatności.

Przykładowo, jeśli moim dłużnikiem miałby być Carrefour, to chętniej przyjąłbym weksel płatny za rok, niż roszczenie z faktury, płatne za pół roku, z tego względu, że:

  • weksel jest zobowiązaniem bezwarunkowym, tymczasem zapłata roszczenia z faktury może być pomniejszona o ewentualne (słuszne, bądź nie) reklamacje
  • weksel mogę łatwo użyć w kolejnej transakcji, podczas gdy dokonywanie tego samego za pomocą cesji wierzytelności z faktury może być dość skomplikowane
  • dochodzenie roszczenia z weksla kosztuje mnie mniej (i jest mniej skomplikowane) niż dochodzenie roszczenia wynikającego z faktury
  • weksel jest profesjonalnym i cywilizowanym dowodem istnienia zobowiązania. Kto nie chce w sposób jasny i jednoznaczny określać praw i obowiązków stron transakcji, ten nie zasługuje na miano profesjonalisty ;)

(*) Podstawa prawna: Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych z 12 czerwca 2003r. (Dz.U. z 2003r. Nr 139, poz. 1323)
Aktualizacja: obecny stan prawny pochodzi z Ustawy o terminach zapłaty z dnia 8 czerwca 2013r.

Komentarze

  1. Grzegorz skomentował:

    Słusznie. Duży podmiot zyskuje długi termin na cywilizowanych zasadach a mały dostawca ma przynajmniej dokument, który coś znaczy, zwłaszcza jeśli wystawca jest „duży”

  2. @Grzegorz: Warto również zwrócić uwagę, że i podejście przedsiębiorców do weksli zmieniłoby się na lepsze, gdyby powróciły one do swojej płatniczej funkcji (w miejsce obecnego „straszaka” – in blanco). BTW: co słychać z Pańskim projektem?

  3. Grzegorz skomentował:

    Pracujemy nad tym, żeby weksel powrócił w praktyce do funkcji płatniczej. Cierpliwości:)

  4. > weksel powrócił w praktyce do funkcji płatniczej

    To bardzo szczytny cel, trzymam kciuki :)

Napisz komentarz

*