Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Weksel trasowany na zlecenie własne wystawcy – dwa przykłady z lat ’20 i propozycja użycia A.D. 2013

Bardzo lubię dostawać od Was przykłady różnych weksli, z czasów dzisiejszych, jak i sprzed lat. Kilka dni temu Karol Sienkiewicz napisał do mnie:

Panie Lechu, podczas porządków w kancelarii znalazłem dwa weksle z lat 20tych. Może się Panu przydadzą? Chętnie oddam w dobre ręce :)

Oczywiście, że chcę, co to za pytanie :) Chciałem już gratulować długiej tradycji kancelarii, że znaleźć w niej można nawet weksle z przedwojennych spraw, jednak nie pochodziły one z działalności kancelarii :)

Okazało się, że były to dwa weksle trasowane, wystawione na zlecenie własne wystawcy (czyli wystawca jest również remitentem).
Wyglądają one w następujący sposób:
w2 awers

W powyższym wekslu wystawca poleca zapłacić za weksel wskazanemu w treści weksla trasatowi – Tadeuszowi Wyganowskiemu. Trasat podpisał się pionowo w lewej części weksla, stając się akceptantem – głównym dłużnikiem wekslowym.

Drugi weksel (poniżej) wygląda podobnie, z tą różnicą, że nazwisko trasata nie zostało wskazane w treści weksla. Oznacza to, że jest to weksel in blanco, a przed dochodzeniem należności na drodze sądowej, posiadacz powinien był uzupełnić ten brak, wpisując do treści weksla dane podpisanego akceptanta:
w1 awers

W obydwu wekslach wystawca jest remitentem. Jest to określone albo poprzez wpisanie nazwy wystawcy w miejscu remitenta, albo oznaczenie, że weksel będzie płatny na zlecenie „nasze własne”. W istocie weksel taki jest bardzo podobny do weksla własnego – głównym dłużnikiem jest akceptant, a wierzycielem jest remitent, będący również wystawcą.

Jaki może być cel wystawienia takiego weksla trasowanego zamiast popularnego weksla własnego? Co było powodem w tym przypadku – nie wiem. Mogę jednak pokusić się o spekulację jakie mogły być ku temu powody.

Po pierwsze – przed wojną weksle trasowane były bardziej popularne niż obecnie i ich użycie było naturalne. Użycie tej firmy weksla mogło wynikać zatem z tego powodu, że był on tak samo dobry do uwidocznienia stosunku ekonomicznego, jak weksel własny, a że kultura wekslowa była na wyższym poziomie, ludzie wiedzieli i rozumieli jak mogą dokonać tej czynności.

Po drugie – użycie weksla trasowanego z wystawienia wierzyciela mogło być wymogiem banku jako warunek przyjęcia weksla do dyskonta.

Po trzecie – weksel fizycznie mógł być wystawiany (wypisywany) przez wierzyciela i wówczas trasowana forma weksla lepiej oddaje istotę tego, kto wystawia i kto jest odpowiedzialny za treść weksla.

Trzeci przypadek można przenieść i odnieść do dzisiejszych czasów.

Jak obecnie wystawca-dłużnik wystawia weksel? Zazwyczaj podpisuje się pod treścią, której nie tworzył, akt kreacji weksla ogranicza się zazwyczaj wyłącznie do podpisania podsuniętego (nieraz pokątnie) blankietu – mniej lub bardziej wypełnionego. Oczywiście – formalnie jest to wystawienie weksla, czy jednak można powiedzieć, że wystawca jest w pełni autonomicznym twórcą takiego dokumentu? Najczęściej nie.

Dla mnie wystawienie weksla polega na tym, że chcąc wręczyć komuś weksel o określonej przeze mnie treści wyciągam z portfela blankiet lub kartkę i samodzielnie od początku do końca kreuję swoje zobowiązanie. Wówczas tylko mógłbym przed sobą samym uczciwie powiedzieć, że rzeczywiście ten weksel wystawiłem.

Jaki jednak byłby ze mnie wystawca, jeśli byłbym zmuszony do podpisania jako wystawca (!) weksla, o którym nie mógłbym nawet zdecydować, na jakim papierze jest wydrukowany, o treści już nie wspominając? Akt kreacji weksla powinien być piękną chwilą, wieńczącą lub zapoczątkowującą udaną transakcję, a nie bezrefleksyjnym położeniem podpisu pod treścią, której nawet się nie przeczyta.

Co jednak, jak rzeczywiście wierzyciel chce wykreować treść weksla, a wybór dłużnika ma się ograniczać tylko do „podpisać” lub „nie podpisać”? Jest taka możliwość, właśnie przez wystawienie przez wystawcę weksla trasowanego. Jeśli zatem, wierzycielu, chcesz sam tworzyć swoje weksle, wystawiaj je sam wskazując dłużników jako trasatów, samemu będąc ich formalnym wystawcą, tak jak w powyższych przykładach. Będzie to nie tylko zgodne z prawem, ale i zgodne z prawdą.

Kto wie, może to być nawet korzystne dla wierzyciela z procesowego punktu widzenia – akceptant nie będzie mógł twierdzić, że weksel został uzupełniony niezgodnie z wolą wystawcy :)

Komentarze

  1. Rzeczywiście pomysł wystawiana weksla trasowanego na zlecenie wystawcy jest bardzo ciekawy i sensowny.
    Jedyne ryzyko to interpretacja tego weksla przez przez wszelkich uczestników obrotu takim wekslem (w tym przez sądy) :) Są przecież problemy z wekslami własnymi. A tu nagle pojawia się weksel trasowany, i to na dodatek taki „dziwny”, bo wystawiony na zlecenie własne wystawcy. Czyli niby weksel trasowany, w którym z reguły występują co najmniej trzy podmioty, ale w praktyce taki jak weksel własny, w którym z reguły występują co najmniej dwa podmioty :) Niejeden będzie sobie łamał głowę, i szukał jakiś „kruczków”, czy też „nieważności” :) Z pewnością są jednak sytuacje, w której akurat taki weksel jest właśnie idealny :)

    Sama możliwość takiej kombinacji pokazuje dobitnie jakim kreatywnym narzędziem w sprawnych rękach może być weksel.

    Pozdrawiam
    Marek Zwoliński

  2. Dziękuję, @Marku, za komentarz! :)

Napisz komentarz

*