Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Chcą wykupić weksel Roberta Gwiazdowskiego?

Robert Gwiazdowski, kiedy zaczął blogować przysiągł, że nigdy nie będzie nigdzie kandydował, a na dowód tego zażartował (?), że wręczył swojemu koledze weksel in blanco, który ten może dowolnie użyć w sytuacji, gdyby Gwiazdowskiemu przyszłoby do głowy kandydować gdziekolwiek.

Jako że wizje gospodarcze Roberta Gwiazdowskiego są mi bliskie (jako zwolennikowi wolnego rynku i liberalizmu gospodarczego), z zaciekawieniem zauważyłem „inicjatywę” wykupienia weksla Roberta Gwiazdowskiego na facebooku.

Mimo, że mamy aktualnie najlepszego ministra finansów w Europie w osobie Jacka Rostowskiego, to myślę, że aby zacząć ograniczać dług publiczny, a nie tylko „ograniczać jego wzrost” (co mimo wszystko oznacza wzrost samego długu), warto zastąpić Ministra Rostowskiego kimś… gorszym.


Facebookowa inicjatywa wykupienia weksla Roberta Gwiazdowskiego

Robert Gwiazdowski na ministra finansów!

Na blogu Roberta Gwiazdowskiego (www.blog.gwiazdowski.pl) znaleźć można następujący fragment:

„Przy okazji PRZYSIĘGAM, że blogowanie nie jest wstępem do politykowania. Mam chorobę lokomocyjną, więc nawet upić się nie mogę porządnie, bo zanim wysiądzie mi głowa, wcześniej wysiada żołądek. W trosce o niego nie mogę więc zajmować się polityką, bo miałbym cały dzień nudności… A dodatkowo tak na wszelki wypadek (w końcu natura ludzka jest ułomna), jeden z moich znajomych ma mój… WEKSEL. Jest to weksel własny, niezupełny, płatny bez protestu, z deklaracją weksową, który będzie mógł wypełnić na dowolną kwotę, gdyby mi przyszła do głowy głupawa chęć kandydowania gdziekolwiek.”

Jako że mamy dość cymbałów i półmózgich indolentów w charakterze ministrów finansów, nie posiadalibyśmy się z radości, gdyby pan Gwiazdowski przełamał swoją niechęć do polityki i zgodził się zawalczyć o polskie finanse publiczne – pod szyldem nieistotne jakiej partii. Dlatego chcielibyśmy zebrać osoby, które są gotowe symbolicznie wykupić wspomniany weksel, żeby skłonić Roberta Gwiazdowskiego do „wejścia do polityki”.

Komentarze

  1. Zenobi skomentował:

    marketingowy majstersztyk

  2. Też tak myślę. Majstersztyk :)

Napisz komentarz

*