Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Dochodzenie należności od kilku dłużników z tego samego weksla

Jeden z czytelników zamieścił na forum następujące pytanie:

[Mam dwóch dłużników wekslowych: wystawcę i jego poręczyciela] Czy ma być jeden pozew przeciw dłużnikowi i poręczycielowi czy może dwa oddzielne pozwy czy też przeciwko poręczycielowi można taki pozew sporządzić dopiero wówczas, gdy nie uda się wyegzekwować należności od wystawcy?

W przypadku jednego weksla posiadacz może mieć przywilej dochodzenia należności od kilku osób. Może być kilku współwystawców weksla (na przykład w spółce cywilnej), wystawca może mieć poręczyciela, a nadto z weksla mogą odpowiadać obecni w nim indosanci, którzy nie ograniczyli swojej odpowiedzialności poprzez dokonanie indosu z klauzulą „bez obliga”.

Praktyczna zasada jest taka, iż posiadacz może pozwać wszystkich dłużników wekslowych w jednym pozwie, a po uzyskaniu tytułu wykonawczego, może egzekwować należność solidarnie od każdego z nich. Nie ma zatem obowiązku, aby najpierw kierować egzekucję na przykład do wystawcy, potem do jego poręczyciela, a potem do indosanta.

Opłata sądowa za pozew wytoczony wobec jednej osoby jest taka sama, jak opłata za pozew wytoczony wobec kilku osób, stąd nie ma ekonomicznych przesłanek, aby w przypadku braku zapłaty za weksel, posiadacz pozywał tylko niektórych ze zobowiązanych wobec niego dłużników.

Kiedy pozwanie tylko niektórych dłużników może być racjonalnie usprawiedliwione?

Inaczej wygląda sprawa, jeśli należność z weksla jest wątpliwa, na przykład weksel posiada wadę formalną, która może, ale nie musi skutkować nieważnością weksla, jak na przykład użycie określenia zapłaty „do dnia”, która to klauzula przez niektórych jest uważana za nieprawidłową, choć można znaleźć również odmienne opinie.

Wówczas wygranie sprawy sądowej nie jest pewne, natomiast w przypadku jej przegrania istnieje ryzyko konieczności poniesienia kosztów pełnomocnika strony przeciwnej. Im więcej pozwanych osób, tym większe ryzyko, że każda z nich będzie miała swojego pełnomocnika i każdej z nich będzie trzeba za to zapłacić. Wybierając spośród nich jednego pozwanego (również takiego, od którego istnieje największe prawdopodobieństwo wyegzekwowania roszczenia) możemy zminimalizować swoje straty w przypadku przegranej sprawy sądowej.

Drugim powodem, dla którego możemy pominąć w pozwie niektórych dłużników, jest sytuacja, kiedy pozostajemy z nim w dobrych relacjach i chcemy w nich nadal pozostać (np. jest to członek naszej rodziny, pracodawca itp.).

Trzecim powodem może być śmierć dłużnika, który nie pozostawił spadkobierców (i spadku), albo gdy nie chcemy zakłócać spokoju żałobników swoimi roszczeniami.

Czy po pozwaniu jednego dłużnika można później wytoczyć powództwo wobec drugiego?

Generalnie jest to możliwe.
Należy jednak pamiętać o terminie przedawnienia, który cały czas biegnie wobec osób nie pozwanych.
Ponadto po wydaniu pierwotnego nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, sąd nie odda nam weksla. Z tego powodu drugie powództwo byłoby wytaczane co najwyżej w trybie upominawczym.
Być może można poprosić sąd w nowej sprawie, o dołączenie do akt weksla, który znajduje się w aktach sprawy poprzedniej (nie miałem okazji jednak praktykować jednak takiego sposobu). Nawet jeśli byłoby to możliwe, w praktyce przedłużyłoby to wydanie nakazu zapłaty o wiele tygodni.

Bezpłatna porada:

Jeśli tylko jest to możliwe, pozywaj jednocześnie wszystkich zobowiązanych z weksla w jednym pozwie, nawet jeśli nie zamierzasz dochodzić roszczenia od któregoś z nich.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce google między innymi poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • solidarni dłużnicy wekslowi

Komentarze

  1. Łukasz skomentował:

    Pięknie i zrozumiale napisane. Warto jeszcze w takim razie dodac, że jeśli jest to tylko możliwe należy starac się aby weksel był poręczony: czy przez męża czy żone a nawet teściową, wówczas zwiększamy szansę na odzyskanie wierzytelności.

  2. Roman skomentował:

    Witam,
    bardzo pomocny artykuł.
    Mam pytanie czy powyższe zasady odnosza się również do poręczycieli obligacji?
    Otórz mam taką systuację że pozwałem spółkę która wyemitowała obligacje i uzyskałem nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowowym. Nie zwróciłem wcześniej uwagi na poręczycieli, więc pozwanym jest tylko i wyłącznie spółka. Obecnie oczekuję na uprawomocnienie się nakazu.
    Czy jeśli spółka do czasu uprawomocnienie nie spłaci należności, to czy mogę utworzyć kolejny pozew gdzie pozwanymi będą poręczyciele ?

    Z góry dziękuję za informacje i pozdrawiam.

  3. @Roman – jakkolwiek weksel jest matką/ojcem wszystkich papierów wartościowych, nie jest to blog o obligacjach. W razie potrzeby pomocy w tym zakresie zapraszam do kontaktu z kancelarią :)

  4. Grzesiek skomentował:

    Czy może być 2 wystawców weksla (mąż i żona) na jednym wekslu?
    W takiej sytuacji obydwaj się podpisują na wekslu? Czy w związku z tym należy jakieś dodatkowe informacje zawrzeć w treści weksla?

  5. @Grzesiek: Tak, mąż i żona mogą wspólnie wystawić weksel, wówczas oboje się podpisują. Oprócz tych dwóch podpisów nie są prawnie wymagane żadne dodatkowe informacje (w porównaniu do weksla wystawionego przez jedną osobę).

Napisz komentarz

*