Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Galeria weksli wyklętych (2)

Drugi egzemplarz do kolekcji weksli wyklętych. Jedna z mniejszych wierzytelności, które musiałem dochodzić, ale prawdopodobnie ta, której odzyskanie przyniosło mi najwięcej radości :)

Historia dotyczy mojego byłego kolegi z byłej pracy, któremu kiedyś pożyczyłem… 40zł. „Na słowo”. Nasze drogi później się rozeszły, zmieniliśmy pracodawcę, machnąłbym na sprawę ręką, gdyby nie fakt, że dłużnik zwodził mnie używając argumentów na tak niskim poziomie, że obrażających nawet moją skromną inteligencję. Na przykład „dziwił się”, że przelew jeszcze do mnie nie dotarł, mimo że od niego wyszedł już dawno, miał składać reklamację w banku, i tym podobne zupełnie niewiarygodne wytłumaczenia.

Dlatego jak po spotkaniu udało mi się uzyskać od niego podpis na wekslu, nie pozostało mi nic innego, jak doprowadzić sprawę do końca.

Pozew złożyłem do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa, opłacając sumiennie 15zł opłaty sądowej (wówczas taka była stawka minimalna w postępowaniu nakazowym). Jakież było moje zdumienie, jak zamiast nakazu, dostałem… wezwanie na rozprawę.

Pojechałem na rozprawę (pamiętam, że miałem wówczas złamaną rękę i mnóstwo wolnego czasu :), gdzie po formalnych pytaniach o podtrzymanie powództwa i tym podobnych, miałem przyjemność wysłuchać z ust pani sędzi wyroku zaocznego, oczywiście zasądzającego na moją rzecz całość zobowiązania.

Po jego ogłoszeniu zapytałem się, co stało na przeszkodzie w wydaniu nakazu zapłaty. Pani sędzia stwierdziła, że czytając pozew myślała, że źle określiłem początkową datę odsetek. Jednakże do dnia wyroku zreflektowała się, że jednak żądanie jest poprawne i zasądziła dokładnie z moim powództwem.

Jak widać, określenie terminu płatności „za 30 dni”, zamiast konkretnej daty, miało w moim przypadku taki właśnie „ujemny skutek procesowy” :)

A co z egzekucją? Pierwsza była nieskuteczna. Ponowiłem ją po ponad roku – już z pozytywnym efektem ;)


Zdjęcie: W 2005 roku SR dla Warszawy-Mokotowa skierował pozew z tego weksla na rozprawę, bez wydawania nakazu zapłaty. Jest to zdjęcie ksera weksla, należność była oczywiście dochodzona z oryginalnego blankietu urzędowego.

Galeria weksli wyklętych

to prezentowane na blogu Remitent.pl zdjęcia prawdziwych weksli, poprawnie wystawionych, z których sąd jednak nie wydał nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, pomimo takiego żądania przedstawionego w pozwie.
Jeśli byłeś świadkiem takiej sprawy, prześlij mi weksel. Jeśli jego zdjęcie zostanie umieszczone na blogu, dane osobowe z jego treści zostaną zanonimizowane.

Napisz komentarz

*