Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Grudzień 2013 – czego internauci szukali o wekslach

W ostatnim miesiącu ubiegłego roku blog odwiedziło 9100 unikalnych użytkowników.
grudzien2013stat

Kilka zapytań z wyszukiwarki google:

– czy ważność weksla sąd bada z urzędu – oczywiście. Poprzez ważność weksla rozumie się jego poprawną treść, a ta musi być zbadana przed wydaniem nakazu zapłaty, zwłaszcza w postępowaniu nakazowym. Nakaz taki może być bowiem wydany tylko wówczas, jeśli treść i prawdziwość weksla nie nasuwają wątpliwości odnośnie jego ważności. Oprócz samej treści weksla sąd powinien zbadać legitymację formalną powoda, czyli na przykład czy ciąg indosów nie jest przerwany, lub też czy wskazany na wekslu remitent jest tą samą osobą co powód.

– czy sąd bada umowę wekslową – nie, a przynajmniej nie na etapie wydawania nakazu zapłaty (zresztą wówczas najczęściej jej nie widzi).

– czy wystawiający weksel otrzymuje jego kopię – to już pytanie do wystawiającego. Jak sobie zrobi kopię, to będzie miał.

– podpisałem weksel dostałem wezwanie do zapłaty – to bardzo dobra wiadomość. Znak, że świat jeszcze istnieje. A ponieważ na świecie rządzi zasada przyczynowości („każdy skutek ma swoją przyczynę”), to oczywistym jest, że wystawienie weksla spowoduje później zażądanie zapłaty.

– czy można pożyczyć pieniądze komuś nie powiadamiając urząd skarbowy – można. Czasem kosztuje to trochę więcej, ale kto bogatemu zabroni? :)

– czy dwie różne daty na wekslu unieważniają go – jeśli to będą dwie daty wystawienia, albo dwie daty płatności, to tak.

Kilka haseł związanych z „kieleckimi wekslami”:
co zrobili internauci których pozywa kancelaria,
afera z wekslami,
fałszywe weksle,
świętokrzyskie doskonały przekręt weksle,
afera wekslowa,
afera wekslowa w kielcach

Afera to raczej rozdmuchane słowo. Gdyby ci sami ludzie rozrzucali kartki z loginami i hasłami do swoich kont bankowych, to też pewnie ktoś by to wykorzystał, też by to było przestępstwo, ale czy afera? Czy może rażąca nierozsądność poszkodowanych? Afera by była, gdyby ktoś te weksle fałszował (podpisy), a na razie nie wygląda, aby tak było.

Jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;)

Comments

  1. Wszystkiego dobrego dla Lecha, autora najlepszej strony o wekslach w polskim internecie!

    A na dobry początek roku mam pytanie – jak Lechu patrzysz na datio in solutum w cleu zwolnienia z zobowiązania wekslowego?

    Kowalski wystawił weksel na 250 tys. zł, Nowak (remitent) przyszedł po kasę – a Kowalski mówi: sorry, nie mam, ale mogę Ci dać kawalerkę na Ursynowie. Idą do notariusza i robią umowę datio in solutum – przeniesienie własności kawalerki i wręczenie weksla.

    Zastanawia mnie taka konstrukcja już od jakiegoś czasu – bo tutaj jest atrakcyjne, okrąglutkie 0% podatku od przeniesienia nieruchomości. Pytanie, czy taka konstrukcja jest dopuszczalna? Żeby czasem kochany US nie uznał tego po prostu za zapłacenie za mieszkanie wekslem. Bo jakby Nowak przyjął własność lokalu od dajmy na to Górskiego i dał mu w zamian weksel Kowalskiego, no to mamy klasyczną umowę sprzedaży, płatność wekslem, no i 2% podatku. Ale czy w przypadku gdy Nowak daje weksel Kowalskiemu, który jest jego wystawcą, to także można mówić o „zapłacie”? Czy można „zapłacić” wesklem jego wystawcy?

    Pozdrawiam ;)

  2. Hm, bardzo ciekawe zagadnienie. Oparcie jest oczywiście w art. 453kc. I taka transakcja nie będzie (gdybam) zapłatą, bo nie będzie sprzedaży, darowizny, zamiany, tylko właśnie stara rzymska zasada Datio in solutum.

    Proszę spojrzeć:

    W związku z tym, jeżeli umowa wskazana we wniosku, istotnie będzie umową o charakterze „datio in solutum” (świadczenie zamiast wykonania), to jako niewymieniona w art. 1 ust. 1 ustawy o PCC, nie będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

    (http://www.uslugi-windykacyjne.com/datio-in-solutum-czyli-swiadczenie-w-miejsce-w_41.html)

    Spodziewałbym się wówczas uważnego badania powodu wystawienia weksla na 250 000zł. Jeśli powód będzie prawdziwy, to sprawa może mieć, pisząc kolokwialnie, „ręce i nogi” :)

  3. Z cywilistycznego punktu wiedzenia sądzę, że to nie jest zapłata. Jest zobowiązanie na kwotę pieniężną, które zostaje w klasyczny dla datio in solutum sposób zastąpione przeniesieniem własności jakiejś rzeczy.

    Ale skarbówka będzie się takiej opcji czepiać. Może kombinować, że to ukryta umowa sprzedaży, w której strony zastosowały następnie potrącenie? W każdym razie – jest to niezły sposób na obejście podatku. Nietrudno znaleźć zresztą księgę wieczystą z „datio in solutum” jako sposób przejścia własności…

    Ale moje pytanie do Ciebie jako znawcy tematu dotyczyło czegoś innego – czy można wystawcy ZAPŁACIĆ jego wekslem? Czy jest to w ogóle dopuszczalne? Jest to chyba sprzeczne z ideą. Bo jeśli remitent „płaciłby” wystawcy wystawionym przezeń wekslem, no to co, znaczy że wystawca może dalej ten weksel indosować? To przecież niedorzeczne, wystawca nie może być indosatariuszem. Wystawca weksel może co najwyżej WYKUPIĆ, ale to nie to samo co przyjęcie ZAPŁATY. Bo idea zapłaty (pieniądzem) jest taka, że można go dalej puścić, tak można zrobić z gotówką, tak też można zrobić z wekslem, ale akurat wystawca jest tutaj wyłączony.

  4. Inaczej mówiąc: to wystawca PŁACI za weksel, a nie jemu się PŁACI tym wekslem za pieniądze, którymi go wykupuje.

    A może uzasadnić to w ten sposób, że weksel wykupiony przez wystawcę i mu zwrócony przestaje być środkiem płatniczym? Głośno myślę…

  5. To, czy weksel może wystawca indosować zależy od formy dokonanego wykupu. Jeśli remitent pokwituje na wekslu jego zaspokojenie, to będzie on ostatecznie spłacony. Jeśli natomiast remitent dokona indosu na indosatariusza będącego wystawcą w zamian za jakieś świadczenie (nie jest to zakazane), to będzie on posiadaczem weksla, i może go dalej indosować, albo poczekać na termin płatności i dokonać „autoumorzenia” :)

  6. Palestra says:

    „Umówiłbym się z nią na randkę” hehehe

  7. @Lech
    „Jeśli natomiast remitent dokona indosu na indosatariusza będącego wystawcą w zamian za jakieś świadczenie (nie jest to zakazane), to będzie on posiadaczem weksla, i może go dalej indosować”

    Hm, a czy zakaz nie będzie wynikał generalnie 353(1) kc, jako czynności sprzecznej z właściwością (naturą) stosunku wekslowego? Przecież weksel musi zawierać remitenta / indosatariusza, a skoro jest nim sam wystawca, to jakby brakowało cechy weksla?
    Poza tym w wypadku indosu weksla na wystawcę, zobowiązuje się on do zapłaty samemu sobie, co jest niemożliwe – aby powstało zobowiązanie, muszą być dwie strony: wierzyciel i dłużnik, nie może to być 1 osoba.

  8. Właściwością (naturą) weksla – jak to ująłeś – jest jego obiegowa i płatnicza funkcja. I jeśli jest okazja, aby weksel wystawiony przez wystawcę i „przechodzony” przez kilku indosantów (czy choć jednego), mógł być użyty jeszcze raz w transakcji wobec wystawcy, w której byłby on wówczas indosatariuszem, to jest to możliwe. Nie jest to tożsame z prostą sytuacją, kiedy w wekslu bez indosów wystawca miałby być remitentem. Teoretycznie nawet można wyobrazić sobie sytuację, kiedy okazałoby się, że wystawca z takiego weksla nie odpowiada (np. podpis jest sfałszowany, albo położony przez wystawcę niezdolnego do zaciągnięcia takiego zobowiązania), co by skutkowało możliwością zaspokojenia się wystawcy-indosatariusza z indosantów bez regresu do wystawcy-wystawcy :)

  9. Abstrahując od tematu dyskusji, może już czas pomyśleć nad wydaniem jakiego podręcznika prawa wekslowego. Coś w stylu „Prawo wekslowe w praktyce” ;)

  10. @Michał – czego oczekiwałbyś po takim podręczniku? Do kogo miałby być adresowany?

  11. Zakładając, że nie mam pojęcie o prawie wekslowym, podstawowej, skondensowanej wiedzy na temat weksli. Najlepiej w formie obrazkowej :) Zdecydowanie dużo zdjęć i przykładowych wzorów, ewentualnie uzupełnionych tezami orzeczeń SN. Oczywiści bez jakichś głębszych niezrozumiałych rozważań doktryny.

  12. Czyli takie „Jak poprawnie wypełnić weksel w 416 przykładach” I. Heropolitańskiej i „Weksel w przystępny sposób” Jana Bednarczyka w jednym :) Ale pomysł dobry, teraz popularnym jest, aby bloger pisał książkę :)

  13. Publikacji I. Heropolitańskiej to już nigdzie nie dostane, no chyba, że w antykwariacie. A jest to według mnie najlepsza tego typu pozycja. Zważywszy, że masz już markę wyrobioną można by było coś swojego wydać :)

Speak Your Mind

*