Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Kochanie, czy dasz 50 tysięcy na remont?

Mojemu koledze w końcu się poszczęściło. Po długich staraniach znalazł swoją drugą połówkę. Znają już się pół roku. Ostatnio niespodziewanie się dowiedział, iż przyszła Szanowna Małżonka ma 400-metrowy domek. Nawet pokazywała go na google maps. Aktualnie namawia mojego kolegę na wzięcie kredytu na 50 tysięcy złotych, w celu wyremontowania go, ponieważ ponoć jest w stanie „surowym”.

Aż zazdroszczę możliwości takiego „wżenienia się” (są trzy sposoby, aby mężczyzna był bogaty – powinien się bogato urodzić, albo bogato ożenić, albo zap***rdalać) w nieruchomość. Ze swojej strony sugeruję jednak daleko idącą ostrożność, aby nie skończyć jak pani, która dała 20 tysięcy złotych chłopakowi i już nie ma chłopaka, albo druga, która „zainwestowała” w ten sposób 100 tysięcy zł.

Pieniądze damy mojemu tacie, on zrobi remont i za kilka miesięcy wprowadzimy się do domu

obiecuje Przyszła Małżonka. Nie twierdzę, że ma złe zamiary, ale rozpad półrocznego związku nie jest niemożliwy, a dla kolegi 50 tysięcy to nie jest błaha kwota.

Generalnie – zgodnie z zasadą do każdej transakcji można wymyślić pasujący do niej weksel – i na dodatek weksel będzie zazwyczaj lepszym rozwiązaniem niż inny sposób, również i w tym przypadku kolega-wierzyciel może zabezpieczyć się na wypadek, gdyby związek okazał się nie tak trwały, jakby się tego można było spodziewać.

Przede wszystkim należy się zastanowić, po jakim czasie przeznaczone na remont pieniądze „zamortyzują się”, czyli kiedy uznamy, że para mogłaby się rozstać i kolega nie czułby się pokrzywdzony, iż pieniądze dał, a w domku już nie mieszka. Załóżmy, że okres ten wynosi 7 lat.

Rozwiązanie – jak zawsze w wekslach – jest proste. Kolega daje 50 tysięcy złotych na remont, natomiast małżonka wystawia 7 weksli na 7143zł każdy (lub więcej, jeśli chcemy uwzględnić odsetki i inne koszty kredytu), płatnych kolejno od roku do 7 lat wprzód. Gdyby za córkę poręczył przyszły teść – byłoby idealnie ;)

Co roku Szanowny Małżonek (jak mniemam – wówczas) oddaje Szanownej Małżonce po jednym wekslu (nie żądając oczywiście zapłaty), zerując całe zobowiązanie w ciągu 7 lat.

Powyższe rozwiązanie ma następujące zalety:

– jeśli Przyszła Małżonka ma nieuczciwe zamiary – nie zgodzi się na coś takiego
– jeśli związek rozpadnie się szybko, będzie możliwość uczciwego rozliczenia kosztów remontu

Ma też istotną wadę – ludzie nie lubią ustalać między sobą jasnych warunków, i jeszcze bardziej nie lubią spisywać ich na piśmie.

Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli da 50 tysięcy bez umowy, niech potem nie płacze, jak coś nie wyjdzie. A może wszystko będzie dobrze? Bez względu na wszystko – życzę mu dużo szczęścia :)

Komentarze

  1. Łukasz skomentował:

    „się dowiedział, iż przyszła Szanowna Małżonka ma 400-metrowy domek. Nawet pokazywała go na google maps” hehehe. Ciekawe co mu jeszcze w google pokazywała:)

  2. I tak to jest. Wystarczy zajrzeć na takie np. forumprawne.org, żeby zobaczyć, ilu takich naiwniaków dziennie szuka pomocy, wystawionych do wiatru przez takie „miłości” ich życia…

Napisz komentarz

*