Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Metoda respiratora

Co najczęściej słyszy wierzyciel, gdy dzwoni do swojego dłużnika z przypomnieniem o przeterminowanej płatności?

„Ja też czekam na płatności”.

Co ciekawe, często powodem tych zatorów są tak zwane dobre, pod względem kondycji finansowej, i duże firmy. Kredyt kupiecki jest po prostu dla nich najtańszą formą kredytu i może być stosowany nawet jeśli dłużnik ma nadwyżki finansowe. Jest to świadoma polityka finansowa takich przedsiębiorstw.

Pomimo upłynięcia terminu płatności zapłatę przeciąga się, płacąc mniej i w ratach – dopiero jak już wierzyciele będą tracić cierpliwość i „ledwo dyszeć” – metoda respiratora – wówczas dostaną. Część.

Problemem dla wierzycieli jest to, że na swoje wierzytelności w praktyce mogą tylko czekać. Tylko nieliczni z nich, korzystający z faktoringu, mogą „przerobić” je na gotówkę.

Można jednak pogodzić wierzycieli z dłużnikami lubiącymi długie terminy płatności – weksel z długim terminem płatności umożliwi dłużnikowi długie kredytowanie się, a wierzycielowi pozwala na sfinansowanie otrzymanym wekslem swoich płatności, czy nawet otrzymanie gotówki.

Myślę, że i firmy faktoringowe przychylniej by patrzyły, gdyby miały płacić nie tyle za wystawione faktury, co za weksle.

Chcesz przekonać wierzyciela do zastosowania długiego terminu płatności? Zapłać mu wekslem!

Komentarze

  1. Jej, Lechu, Lechu.
    Twój optymizm jest bardzo głęboko na wyrost, nikogo w sektorze finansowym nie obchodzi czy ma do czynienia z wekslem, tylko jakie jest prawdopodobieństwo odzyskania należności od dłużnika i sprzedawcy wierzytelności.
    Wiara w weksle jest w tym przypadku bardzo… międzywojenna.

    PS obiecałem (może trochę sobie) notkę o przyczynach dla których weksle „nie są popularne”, może podczas urlopu, a może po nim

  2. Oj, Bartoszcze, ja o rybce, Ty o pipce ;)

    Przecież nigdy nie twierdziłem, że weksel zwiększa wypłacalność dłużnika (bo to, że zwiększa prawdopodobieństwo zasądzenia, a tym samym odzyskania należności to już prawda).

    A jeśli dla osób w sektorze finansowym nie ma znaczenia, czy dana wierzytelność jest stwierdzona wekslem, czy też tylko oświadczeniem sprzedawcy, że komuś wystawił fakturę, to… już tylko świadczy o samym „sektorze finansowym” :)

  3. Łukasz skomentował:

    @bartoszce (żeby nie napisać Bartoszyce) pisanie, że nikogo nie obchodzi w sektorze finansowym czy ma do czynienia z wekslem czy nie świadczy nieco o twojej ignorancji. Co innego gdybyś napisał, że prawie nikt w sektorze finansowym nie wie z której strony i jak podejść do weksla to tak, tutaj byśmy się zgodzili. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że jeśli można wybrać drogę szybszą i lepszej jakości to nie pojedziesz dookoła tracąc swój cenny czas i pieniądze. Weksel to taka mapa, która wskazuje nam lepszą i szybszą drogę. Tylko z mapy należy nauczyć się korzystać (także składać;)

  4. Łukasz skomentował:

    Znowu dałem ciała miało być bartoszcze a wyszło bartoszce – może następnym razem się uda;)

  5. O, i o to chodzi. Weksel ŻADNYM ZABEZPIECZENIEM NIE JEST ale może doprowadzić do rychłego zabezpieczenia na mieniu dłużnika.

  6. prawie nikt w sektorze finansowym nie wie z której strony i jak podejść do weksla

    Sektor finansowy wie. Sektor finansowy wie też znacznie lepiej co to jest realne zabezpieczenie (zawsze mnie niezmiernie śmieszy kiedy widzę kredyt lub roboty budowlane zabezpieczone wekslem) i korzysta z bardziej mimo wszystko nowoczesnych instrumentów.

    zwiększa prawdopodobieństwo zasądzenia, a tym samym odzyskania należności

    Rozumowanie błędne ;) – zasądzenia tak, odzyskania jedynie pozornie.

  7. Rozumowanie błędne ;) – zasądzenia tak, odzyskania jedynie pozornie.

    Chyba stosujemy różną logikę ;) Zwiększenie prawdopodobieństwa zasądzenia implikuje zwiększenie prawdopodobieństwa odzyskania (bo jak nie dostaniemy zasądzenia, to nie odzyskamy, nawet jeśli dłużnikiem będzie Bill Gates).

  8. Ależ logika się zgadza, napisałem, że prawdopodobieństwo odzyskania rośnie, aczkolwiek pozornie ;)
    (że się nie będę już czepiał, że dłużnik może zapłacić i bez zasądzenia, a wtedy Twoja implikacja się zawala)

  9. Łukasz skomentował:

    Sorry bartoszcze, ale kombinujesz, mieszasz i czytelnicy nie daj Bosche pomyślą, że masz rację. Jeśli śmieszy cie fakt, że ludzie upraszczają sobie dochodzenie ewentualnych roszczeń wekslem(np. roboty budowlane) to twoje poczucie humoru jest w moim mniemaniu zaskakująco na niskim poziomie. Rozumiem, że można śmiać się z idiotyzmów (często pojawia mi się uśmiech na twarzy czytając twoje wpisy) , ale bez przesady. Pokaż, że jesteś mężczyzną i jeśli nie masz racji to nie brnij w temat tylko się pokajaj a winy zostaną odpuszczone (tak sądzę). Bartoszcze Ameryka została już odkryta grzecznie proszę abyś przestał być konkwistadorem głupoty. Ukłony Łukasz.

  10. Jeśli dłużnik chce zapłacić, to nawet umowy nie trzeba sporządzać, i to nawet w takich sytuacjach gdy jest rygor nieważności w przypadku jej braku :)
    Skoro jednak sprawa zapłaty dochodzi do etapu sądowego, to znaczy że dłużnik nie chciał płacić dobrowolnie i wtedy jak sąd nie zasądzi, to klapa :) I wtedy weksel na pewno się przydaje.
    Wiara z weksla wynika po prostu z kpc, a nie z jakiś sentymentów, bo jest oczywiste że dochodzenie zapłaty na podstawie weksla jest szybsze i tańsze i prostsze. Jest to ułatwienie dla wierzyciela, które wzmacnia jego pozycję, metaforycznie nazywane zabezpieczeniem :) Ja bym tu nie czepiał się słówek, bo przecież wszyscy wiedzą że weksel jest pomocny … nawet w sektorze bankowym :)

  11. Łukasz skomentował:

    Szanowny Panie Marku a dlaczego z kpc?

  12. A dlatego z kpc bo jest tam rozdział o postępowaniu nakazowym :) No i jeszcze z ustawy o kosztach :)

  13. Łukasz, poćwicz sobie czytanie ze zrozumieniem, ze szczególnym uwzględnieniem pojęcia „zabezpieczenie” (nie w rozumieniu kpc) bo szkoda mi czasu na tłumaczenie podstaw studentowi II roku. Jak kiedyś zaczniesz pracować w zawodzie, zrozumiesz.

    I zupełnie przypadkiem przeleciało mi właśnie przed oczami orzeczenie z 1937 roku:
    „Zobowiązanie wekslowe, mające przyczynę niegodziwą, nie może mieć skutków prawnych”

    PS Zmykam na urlop.

  14. dochodzenie zapłaty na podstawie weksla jest szybsze i tańsze i prostsze

    Zupełnie przypadkiem przeglądałem niedawno papiery firmy faktoringowej, z całym mechanizmem jej działania. Przyjmowali wyłącznie wierzytelności z pisemnym uznaniem długu, czyli nadające się do postępowania nakazowego – bez konieczności zastanawiania się przez sąd, skąd się wziął weksel i czy na pewno słusznie..
    (za tę samą cenę co nakaz z weksla)

    I, mówiąc brutalnie, gdyby przedstawiali weksle bez szczegółowego wykazania ich pochodzenia i stanowiska dłużnika względem tychże, to szansa na uzyskanie refinansowania byłaby mniejsza – bo ten, kto wykłada pieniądze, ocenia twardą realność spłaty, a nie hipotetyczną wygodę wekslową. Ot, życie.

  15. Łukasz skomentował:

    Bartoszcze prosiłem o to abyś nie kombinował, ale nie Ty jednak swoje. No dobrze może znajdzie się chętny (lub chętna), która wytłumaczy Tobie podstawy wekslowe bo sorry, ale u Ciebie należy zacząć od podstaw. Mieszasz kpc z pw, oczekujesz potwierdzenia ze weksel jest wekslem, stwierdzasz że nawet bez weksla klient by spłacił – jednym słowem mieszasz tworząc Himaleje absurdów. Bartoszcze kochany prawo wekslowe nie zostało napisane tylko SPISANE i tutaj nie ma miejsca na kombinowanie i mieszanki alpejskie kpc z pw. Pozdrawiam Łukasz

Napisz komentarz

*