Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Obraza sądu?

Kiedy można pokazać sądowi goły tyłek, tak, aby nie było to odebrane jako obraza sądu?

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

*****

Wystawiając weksel na pośladku!

Ale koniecznie wypisany tuszem PELIKAN! Dlaczego? Odpowiedź w poniższym fragmencie filmu „Pociągi pod specjalnym nadzorem” ;)

Comments

  1. Tylko jak taki weksel indosować?

  2. chciałbyś :)

  3. przypominam, że sąd deponuje oryginał weksla w bezpiecznym miejscu i go wystawcy nie zawsze oddaje ;)

  4. nie wystawcy tylko wierzycielowi, rozbawiliście mnie :)

  5. Yarecki says:

    Obawiam się, że w sytuacji, gdy „nosiciel” weksla byłby przystojnym, wysportowanym blondynem, a sędzią okazałaby się wyposzczona czterdziestka po rozwodzie, to postępowanie mogłoby się ciągnąć baaardzo długo (sędzina musiałaby dokładnie zbadać dowody w sprawie). I wtedy wszystkie zalety weksla i postępowania nakazowego można by było sobie wsadzić… no właśnie…

  6. A czy to nie raczej film Jirzego Menzla?

  7. @Michał: oczywiście masz rację; chyba imię bohatera wywołało u mnie tę „pomroczność” podczas pisania wpisu :)

  8. zdzisia says:

    Witam, mam problem z firmą pożyczkową pozabankową, z którą zawarłam umowę pożyczki popartej wekslem (niestety). Umowa opiewała na 1.350 a weksel na 10.000 zł. Spłata pożyczki była formalnie przedłużana. Z różnych powodów bardzo osobistych nie mogłam jej spłacić w terminie, w pewnych sytuacjach życiowych ważniejsze były inne sprawy.
    Okazało się, że remitent przelał prawa z weksla na firmę windykacyjną. Nikt się ze mną nie skontaktował w celu wykupienia weksla. Sprawa trafiła do sądu. Otrzymałam nakaz zapłaty, od którego wniosłam zarzuty (przyjęte). Został wyznaczony termin rozprawy. I już wiem, że w tydzień po zawiadomieniu przez sąd o rozprawie nowy wierzyciel wystąpił z wnioskiem do komornika o zabezpieczenie (czy tak może być?) Komornik zajął mi natychmiast konto i emeryturę, powiem, że jest to moje jedyne konto „życiowe”, na które wpływają mi pieniadze od męża na regulowanie wszystkich zobowiązań (rachunki, kredyty). Chcę wysłać teraz co? i do kogo? prośbę o wstrzymanie, zaniechanie, umorzenie? egzekucji. Mam tydzień. Robić to samemu a czy lepiej jednak mieć prawnika. Na razie robię sama.

  9. @Zdzisia: tak, nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym uprawnia do prowadzonego zabezpieczenia. Czy działać z prawnikiem – to już Twoja decyzja, z pewnością dobrym pomysłem byłoby przekonsultować się z prawnikiem w momencie podpisywania takiej umowy, zapewne wówczas nie doszłoby do dalszych problemów.

Speak Your Mind

*