Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Odpowiedzialność wierzyciela za dokonane zabezpieczenie w razie późniejszego oddalenia powództwa

Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, który można uzyskać również na podstawie weksla, uprawnia wierzyciela do natychmiastowego przeprowadzenia postępowania zabezpieczającego. To bardzo przydatna procedura, uniemożliwia bowiem dłużnikowi „ucieknięcie z majątkiem”, nawet jeśli późniejsza sprawa sądowa będzie trwała miesiącami lub latami. Co jednak, jeśli wierzyciel dokona zabezpieczenia na majątku pozwanego, a potem… przegra sprawę? Zapraszam do lektury interesującego wpisu na ten temat autorstwa radcy prawnego, Karola Sienkiewicza, prowadzącego również blog o dochodzeniu wierzytelności.
/Lech Malinowski/

Ktoś mądry powiedział, że „jest prawda, półprawda i statystyki”. A prawda statystyczna jest taka, że rozpoznawanie spraw w sądach trwa coraz dłużej. Zanim uzyskasz prawomocne orzeczenie, które będzie tytułem wykonawczym przeciwko dłużnikowi, mogą minąć lata. A w tym czasie wiele może się wydarzyć. Dlatego czasami warto złożyć wniosek o udzielenie zabezpieczenia, nawet jeszcze przed procesem lub skorzystać z przywileju zabezpieczenia istniejącego z mocy prawa.

Gdy dłużnikowi grozi upadłość, próbuje on ukryć swój majątek lub nie znasz miejsca jego pobytu, zabezpieczenie może okazać się bardzo przydatną instytucją prawną, która ułatwi, a niekiedy w ogóle umożliwi zaspokojenie Twojego roszczenia w przyszłości.

Zabezpieczenie polega na tym, że sąd, w celu ochrony Twojej wierzytelności, może zakazać dłużnikowi zbycia konkretnych przedmiotów, postanowić o zajęciu jego rachunku bankowego czy wynagrodzenia za pracę. Takie rozstrzygnięcie będzie niewątpliwie dolegliwością dla byłego kontrahenta i znacznie ograniczy jego prawa (nawet jeśli „zajęte” pieniądze to długi, które dawno powinny znaleźć się na Twoim koncie). Z przywileju tytułu zabezpieczenia korzystają również niektóre orzeczenia, np. wyroki o zapłatę wydane w sprawach gospodarczych czy nakazy zapłaty wydane w postępowaniu nakazowym (np. z weksla). Wówczas na Twój wniosek komornik może np. zająć rachunek, zabrać z niego pieniądze, ale musi przekazać je na konto depozytowe Sądu. Z podziałem musisz poczekać na uzyskanie tytułu wykonawczego.

W związku z tym, zanim zdecydujesz się na skorzystanie z możliwości zabezpieczenia, warto rozważyć kwestię ewentualnej odpowiedzialności względem dłużnika, zwanego w postępowaniu zabezpieczającym obowiązanym. Stanowi o tym przepis art. 746 § 1 k.p.c.

§ 1. Jeżeli uprawniony nie wniósł pisma wszczynającego postępowanie w wyznaczonym terminie albo cofnął pozew lub wniosek, jak również gdy pozew zwrócono lub odrzucono albo powództwo bądź wniosek oddalono lub postępowanie umorzono, a także w przypadkach wskazanych w art. 744 § 2, obowiązanemu przysługuje przeciwko uprawnionemu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od dnia powstania szkody.

Wynika z tego, że prawomocność następujących orzeczeń prowadzi do powstania roszczenia:
1. postanowienia o umorzeniu postępowania wydanego wskutek cofnięcia pozwu lub wniosku w postępowaniu nieprocesowym;
2. zarządzenia o zwrocie pozwu lub wniosku w postępowaniu nieprocesowym;
3. postanowienia o odrzuceniu pozwu lub wniosku w postępowaniu nieprocesowym,
4. orzeczenia o oddaleniu powództwa lub wniosku;
5. postanowienia o umorzeniu postępowania.

Ponadto podobne skutki rodzi upływ terminu wyznaczonego do wniesienia pozwu lub wniosku o wszczęcie postępowania nieprocesowego.

Z powyższego uregulowania wyraźnie wynika, że Twoja odpowiedzialność jest uzależniona w zasadzie od negatywnego wyniku całego postępowania. Nie ma więc żadnego znaczenia pozytywne rozstrzygnięcie przez sąd zażalenia dłużnika na postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia.

Załóżmy zatem, że sąd wyrokiem oddali powództwo, czyli przegrasz sprawę. Jak to zdarzenie ukształtuje Twoją sytuację prawną?

Z chwilą uprawomocnienia się wyroku oddalającego powództwo zabezpieczenie upada, a po stronie dłużnika rodzą się przesłanki do zgłoszenia roszczenia odszkodowawczego.

Jak dochodzenie odszkodowania może wygląda w praktyce?

Otóż dłużnik nie będzie mógł dochodzić odszkodowania w „Twoim” procesie, musi wytoczyć oddzielne powództwo, wszcząć odrębną sprawę. Na nim spoczywa również ciężar udowodnienia, że poniósł szkodę oraz że istnieje związek przyczynowy między wykonaniem zabezpieczenia a wyrządzoną szkodą.

Szkoda, jaka powstaje po stronie dłużnika jest rozumiana najszerzej jak to możliwe w prawie cywilnym. Pozew może obejmować żądanie odszkodowania za straty rzeczywiście poniesione, na przykład fakt, że nie mógł on swobodnie dysponować całością swojego wynagrodzenia czy środkami zgromadzonymi na rachunku bankowym. Niestety w grę wchodzą również utracone korzyści. Przykładowo: wykonanie zabezpieczenia może spowodować utratę zdolności kredytowej, a co za tym idzie wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank i obowiązek spłaty całej kwoty kredytu. To nie jest duży problem, jeżeli Twój dłużnik zaciągnął niewielki kredyt konsumpcyjny, ale w przypadku kredytu hipotecznego postawionego w stan wymagalności suma może być pokaźna.

Przez jaki okres możesz obawiać się konsekwencji?

Obecnie roszczenie dłużnika może być dochodzone w ciągu roku od dnia powstania szkody. Od 3 maja 2012 r., czyli wejściu w życie dużej nowelizacji kpc, roszczenie to wygaśnie, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od dnia jego powstania (czyli w ciągu roku np. od dnia uprawomocnienia się wyroku oddalającego powództwo).

W związku z tym uruchamiając zabezpieczenie powinieneś być pewien tego, że Twoje roszczenie jest zasadne, oparte na mocnych dowodach i argumentach. Niestety nawet dobra wiara nie chroni w pełni, ponieważ jak stwierdził Sąd Najwyższy (wyr. SN z 25.2.2010 r. V CSK 293/09), odpowiedzialność za dokonane zabezpieczenie jest niezależna od winy (a więc oparta na zasadzie ryzyka).

Czy to sprawiedliwe? No, cóż, ustawodawca przyznał dłużnikowi instrument ochrony jego praw i interesów głównie dlatego, że zabezpieczenie jest udzielane w oparciu o uprawdopodobnienie istnienia pewnych okoliczności. Odpowiedzialność odszkodowawcza może stanowić mocny argument przeciwko złożeniu wniosku o udzielenie zabezpieczenia, ale zawsze warto rozważyć taką możliwość.

Karol Sienkiewicz

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce google między innymi poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • oddalenie powództwa a zabezpieczenie

Komentarze

  1. Niestety obecna regulacja w tej kwestii jest mocno kulawa i dobrze, że zmienia się od 3-go maja. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowań sądowych roszczenie o odszkodowanie z powodu zabezpieczenia najczęściej obecnie przedawnia się zanim może być dochodzone.

  2. Bardzo dobrze, że 3 maja nastąpiła nowelizacja KPC, gdyż rzeczywiście, tak jak mówi pan Paweł Judek, w wielu wypadkach miała miejsce sytuacja, iż sprawa po prostu ulega przedawnieniu zanim zaistnieje możliwość dochodzenia roszczenia o odszkodowanie z powodu zabezpieczenia.

  3. @Aleksandra, witam Integral Collections, pozdrowienia dla Bibby :)

Napisz komentarz

*