Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Pierdel, serdel, burdel

Tak marszałek Piłsudski określił stosunki przed zamachem majowym. A przypomniał mi się cytat jak zobaczyłem zamieszczony na forum taki właśnie skan weksla:

weksel serdel

Wersja tekstowa weksla wygląda następująco:

Poręczony weksel trasowany
Szczecin, 12.12.2012 240 000,00
12-Marzec-2013 zapłacę za ten weksel trasowany na zlecenie
Seweryn R[…]
sumę dwieście czterdzieści tysięcy złotych
{P[…] Sylwia – odręczny podpis wystawcy weksla}
{akceptuję – Marta O[…] – podpis trasata}
{P[…] Sylwia – odręczny podpis wystawcy weksla}
{Poręczam za akceptanta (aval)
– Marta O[…] – podpis poręczyciela}

Cóż, wystawca myśli, że ma weksel własny, z którego odpowiada wystawca i jego poręczyciel.

Faktycznie mamy weksel zatytułowany jako weksel trasowany, który jednak nie zawiera polecenia zapłaty, tylko przyrzeczenie zapłaty (cecha wyłącznie weksla własnego), dodatkowo weksel w swojej treści zawiera określenie, że jest wekslem trasowanym, zawiera podpis akceptanta (ale nie wymienia jego nazwiska w treści weksla), dodatkowo (co jest kuriozalne) akceptant poręcza… sam za siebie :)

Czy taki weksel jest ważny?

Jeśli miałby to być weksel trasowany, to nie. Brak jest mu polecenia zapłaty („zapłacisz”) oraz wskazania trasata (sam podpis trasata nie jest jeszcze jego wskazaniem z nazwiska).

A jeśli chcielibyśmy uznać, że jest to weksel własny? Z którego odpowiada wyłącznie wystawca, jako że poręczyciel poręczył za akceptanta, czyli za osobę, która w tym wekslu nie występuje?

Tytuł jest obojętny, zatytułowanie weksla własnego wekslem trasowanym nie czyni go nieważnym.

Tak samo jak nie unieważnia weksla zamieszczenie na nim akceptu od niewskazanego w treści trasata.

Czy jednak weksel własny może mieć w swojej treści określenie, że jest wekslem trasowanym? Błędne nazwanie weksla może podlegać wykładni na podstawie pozostałej jego treści, a z tej wynika, że jest to weksel własny (przyrzeczenie zapłaty, brak wskazania trasata). Nie można zatem wykluczyć, że stosując ogromnie forujące posiadacza prawne ekwilibrystyki udałoby się z tego bełkotu stworzyć wykładnię poprawnego weksla własnego.

Z drugiej strony całość weksla jest tak niedorzeczna, że aż się prosi powiedzieć – nie umiałeś, remitencie, zadbać o poprawną treść weksla, to cierp i zostań z niczym :)

Comments

  1. Marek Zwoliński says:

    Dzień dobry.

    Niezła kombinacja z tym wekslem nibytrasowanym:)

    Moim zdaniem jest to weksel własny. Określenie „trasowany” zawarte w treści i nazwie weksla nie ma praktycznego znaczenia wobec pozostałej treści weksla.

    Sylwia P. jest wsytawcą weksla własnego, a Marta O. jej poręczycielem.

    I remitent i pozostałe osoby podpisane na wekslu zmierzały ewidentnie (choć bardzo ekwilibrystycznie) do uregulowania stosunku prawnego pomiędzy nimi za pomocą weksla. Dlatego ja bym optował za ochroną posiadacza weksla, utrzymując że jest to ważny weksel własny.

    Pozdrawiam
    Marek Zwoliński

  2. @Marek – ale dlaczego uważasz, że Marta ręczy za Sylwię, skoro wyraźnie jest napisane, że ręczy „za akceptanta”? :)

  3. Marek Zwoliński says:

    Odp:
    Przyjmując założenie, że Marta ręczy po prostu za dłużnika wekslowego. Marta chcąc być poręczycielem, chciała być dłużnikiem weklsowym zawsze za Sylwię (a nie za „akceptanta” czy „wystawcę”).

    Wiem że tu uciekam od formalizmu wekslowego, ale jeśli w ogóle jest mowa o wykładni weksla weksla, to takie podejscie jest moim zdaniem właściwe.

    Sam fakt tych pomyłek (czy nieścisłości) w treści weksal świadczy o tym, że Marta nie przykładała wagi do kwestii akceptant/wystawca. No chyba żeby przyjąć, że oczekiwała jeszcze jednego podpisu właśnie akceptanta … Ale nie, bo przecież widac że na wekslu jako akceptant podpisuje się Sylwia. Poza tym moim zdaniem „widać”, że Marta chciała być po prostu dłużnikiem wekslowym jako poręczyciel za głównego dłużnika wekslowego, bo nie posądzam jej o znajomość niuansów weksla trasowanego.

  4. Moim zdaniem nie można w ten sposób rozszerzać odpowiedzialności Marty.

  5. Marek Zwoliński says:

    Ale to nie jest rozszerzanie. Chciała być poręczycielem weksowym? To jest :)

    Jeśli ktoś już składa podpis na wekslu z zamiarem zaciągnięcia zobowiązania wekslowego (bo zakładam ze taki zamiar Marta miała), to sam ten fakt jest ważniejszy niż brak precyzji w poszczególych sformułwaniach w treści weksla, jeśli ogólny zamysł osób podpisanych na wekslu da się „wyłożyć” z treści weksla.

  6. A co, jeśli zamiarem Marty było przechytrzenie wystawcy? Jeśli bym poręczył „za brata”, a wystawca by moim bratem nie był, to też być rozszerzył moją odpowiedzialność? :) Moje zdanie jest stanowcze – no pasarán! Remitent musi też ponieść pewne konsekwencje swojej nieuwagi :)

  7. Marek Zwoliński says:

    Ja bym nie był taki surowy :) Moim zdaniem, remitenta należy doceniać już za sam pomysł użycia weksla :) Wszyscy przecież „walczymy” o rozpragowanie weksli, a takie surowe podejście jest dobre dla teoretyków i specjalistów prawa wekslowego. Nie można karać zwykłego człowieka za brak wiedzy, której często nie mają poważni prawnicy :)

    Wątpie żeby „Marta” była taka chytra :) To za daleko idącę założenie, w sytuacji gdy weksel taki musi „przejść” przez sąd, który to sąd może mieć na temat takiego weksla zdanie „takie, inne lub zupełnie jeszcze inne”. Marta musiałby być raczej niezłym prorokiem niż kombinatorem :)

    Wydaje mi się, że poręcza się za osobę o odpowiednim statusie na wekslu, a nie za brata/żonę/sąsiada, itd. co do których ocena jest pozaweklsowa :)

  8. należy doceniać już za sam pomysł użycia weksla

    True, true ;)

  9. SN zdaje się nie ma nic przeciwko wykładni oświadczenia woli zawartego w wekslu, więc interesujące mogłoby być postępowanie dowodowe co do kwestii, czy wolą wystawcy było polecenie trasatowi zapłaty, oraz w jakim charakterze trasat się podpisywał na wekslu.

    Marta O. jest w problemie tak czy owak, pytanie brzmi, czy jest w nim Sylwia P.

  10. @bartoszcze – celna uwaga. Mój tok myślenia wiódł ku zinterpretowaniu tego weksla jako weksel własny, tymczasem można próbować zinterpretować ten weksel jak weksel trasowany. Jest jednak problem – w treści weksla nie ma wskazanego trasata – sam podpis akceptanta nim nie jest. Choć można to łatwo naprawić przez uzupełnienie treści weksla, uznając że jest to element in blanco :)

  11. Autokorekta: Sylwia P. jest w problemie, co do Marty O. – nie wiem (cóż, poranek).

  12. Jeśli uznalibyśmy ten weksel za weksel trasowany, to „w problemie” jest Marta O., jako że to ona jest wówczas głównym dłużnikiem wekslowym, zapewne nieświadomie.

  13. Każdy podpis na przedniej stronie weksla, nie będący podpisem wystawcy, z natury prawa jest poręczeniem za wystawcę.

  14. Tu mamy jeden podpis w charakterze akceptanta (cokolwiek to znaczy), czyli podpis trasata, a drugi podpis w charakterze poręczenia za akceptanta (a nie za wystawcę:) Sprawa podpisów składanych na awersie bez zamiaru poręczenia i uznawania ich później za poręczenie była dyskutowana w komentarzach tutaj http://www.remitent.pl/czym-ryzykuje-skladajac-podpis-na-ksero-weksla/4535 :)

  15. Może nie zbyt jasno się wyraziłem o co mi chodzi. Nie ma odrębnej kategorii prawnej „weksel własny”. Jest tylko jeden rodzaj weksla. Są natomiast jego różne rodzaje. Mówi o tym art 3 i 101, 104. Definicja: Weksel własny to szczególny przypadek weksla trasowanego, w którym wystawca, trasat i akceptant to ta sama osoba. W niektórych krajach w ten spiosób wystawia się „weksle własne” tzn. ze skutkami weksla własnego. Podpisuje się je dwa razy; jako wystawca i jako akceptant. Dla ważności takiego weksla musi być wymieniony trasat (element ustawowy), który jest tą samą osobą. W Polsce wystawiony w ten sposób weksel będzie ważny. Rozpatrywany weksel jest dla mnie wekslem własnym (nie ma nazwiska trasata) z akceptantem w osobie wystawcy, więc poręczenie jest za wystawcę.

  16. /Nie ma odrębnej kategorii prawnej „weksel własny”. /

    Kolega ma jakiś autorski tekst prawa wekslowego?
    Bo w moim jednak jest pewna różnica między art. 1 definiującym weksel trasowany i art. 101 definiującym weksel własny…

Speak Your Mind

*