Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Weksel w pracy jest jak dziecko z szefem

Cały kraj ogarnęła nowa plaga – pracownicze dzieci. Płodzone w godzinach pracy pomiędzy szefami i podwładnymi. Coś trzeba z tym zrobić, państwo nie może pozwolić, aby jego niewolnicy rozmnażali się jak chcą.

Tylko co?

Może karać tych, co płodzą w godzinach pracy.

Może nakazywać płacić alimenty tym, co spłodzili.

A może wydać ustawę:

„Dziecko poczęte ze związku pracownicy i jej szefa jest nieważne. Nie istnieje”

.
Popukalibyście się w głowę, widząc taki przepis?

To samo wrażenie można odnieść, czytając że „weksel wystawiony przez pracownika na rzecz pracodawcy jest nieważny”.

Nie może być nieważny, skoro jest, i jest ważny. O ważności weksla decyduje prawo wekslowe, a nie kodeks pracy.

Można spróbować uznać pracowników za osoby częściowo ubezwłasnowolnione niezdolne do zaciągnięcia zobowiązania wekslowego na rzecz swojego pracodawcy (czym różni się to od nieważności weksla pisałem tutaj). Tylko czy będzie to zgodne z prawem wekslowym? I ogólnie, z istotą weksla?

Napiszę o tym niedługo :)

Komentarze

  1. Marek Zwoliński skomentował:

    Dobry artykuł :) Strzał w 10. Gratulacje.
    Może ten metaforyczny artykuł wreszcie zadziała na zrozumienie tej kwestii :) Bo jak nie zadziała, to już chyba nawet „bomba atomowa” nie pomoże :)

  2. Witaj, @Marku, dzięki za komentarz!

  3. W razie istnienia konfliktu między przepisami kodeksu pracy a przepisami prawa wekslowego, należy go rozstrzygnąć. Póki co konstytucja i prawo międzynarodowe bardziej chronią pracowników niż uczestników obrotu wekslowego.
    Tak na marginesie to rozstrzygnięcia paradoksu „nieważnego weksla” należy poszukiwać w gruntownej wykładni przepisów kodeksu pracy, bo nie dam głowy, ale chyba koncepcję „nieważnego weksla” da się podważyć (redukując ją do nieważności zobowiązania wystawcy) albo tak zinterpretować, że weksel będzie mógł być ważny między dalszymi uczestnikami. Ale to temat na dłuższą analizę, niż w komentarzu pod notką.

  4. @bartoszcze: spójrz jak zostało to rozwiązane w kredycie konsumenckim. Na zabezpieczenie takiego kredytu weksel musi posiadać klauzulę „nie na zlecenie”. Ale nie stworzono dziwnej konstrukcji, że „weksel bez tej klauzuli jest nieważny”. Jest karalność wykroczenia przyjmowania weksla bez tej klauzuli, i na tej podstawie jest otwarta droga cywilna do pokrycia ewentualnej szkody. I jest to dobre rozwiązanie.

    Co do kodeksu pracy – póki co nie ma w nim zakazu wystawiania weksli na zabezpieczenie roszczeń. Oczywiście przeciwnicy weksli powołują się na przepis stwierdzający, że „w sprawach nieuregulowanych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego”, wywodząc z tego, że przepisy prawa wekslowego nie obowiązują. Jest to jednak chybiony argument, w przeciwnym przypadku musielibyśmy dojść do absurdalnego wniosku, że pracownik może bezkarnie okradać pracodawcę, ponieważ kodeks pracy nie ustanawia kodeksu karnego jako obowiązującego w relacji pracownik-pracodawca.

    Koncepcję „nieważnego weksla” da się podważyć w oczywisty sposób jako sprzeczną z prawem (wekslowym oraz treściami Konwencji). Teoretycznie można spróbować ustanowić konstrukcję prawną uniemożliwiającą pracownikom zaciągnięcie zobowiązania wekslowego, jednak nie w ten sposób, w jaki próbuje się to teraz robić. Postaram się o tym szerzej napisać w przyszłości.

  5. Wiem jak jest rozwiązane przy kredycie konsumenckim, co nie oznacza, że tak samo ma być w innych przypadkach.
    A co do kodeksu pracy – no cóż, nie ma zakazu expressis verbis, ale też jest specyfika prawa pracy, której – obawiam się – nie czujesz (na co wskazuje choćby przeoczenie istotne elementu z art. 300). I niestety, w starciu z prawem wekslowym prawo pracy ma potężną przewagę (uprzejmie podpowiadam, że w prawie międzynarodowym ochrona pracowników jest silniejsza, niż ochrona posiadaczy weksli).

  6. Jedni nie czują specyfiki prawa pracy, inni nie czują specyfiki prawa wekslowego, takie życie :)

  7. Prawo wekslowe nie jest samotną wyspą ani wieżą z kości słoniowej…

  8. Truizm i banał, nad którym trudno dyskutować :)

  9. Marek Zwoliński skomentował:

    Żadne prawo nie jest samotną wyspą. Prawo pracy tym bardziej :) Wszystkie prawa tworzą razem system prawa, w kórym są określone zasady. Zasady te są tworzone po to, żeby system był spójny i sensowny.
    Zwolennicy prawa pracy natomiast usilnie nie widzą systemu, tylko samotną wyspę :)
    Jednak artykuł nie zadziałał … :(

  10. /Wszystkie prawa tworzą razem system prawa, w kórym są określone zasady./

    I tak się pechowo składa, że prawo pracy w tym systemie stoi wyżej.

  11. @bartoszcze: wyższość prawa pracy nad prawem wekslowym, to jak wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą :) A wracając do art. 300kp – kodeks cywilny zezwala na umarzanie zobowiązań wekslem (art. 506kc), zatem weksel w prawie pracy jest dopuszczalny :)))

  12. Trochę o abstrakcyjności zobowiązania wekslowego, bo widzę, że niektórzy traktują weksel zbyt cywilistycznie ;)

    Abstrakcyjny charakter zobowiązania wekslowego polega na tym, że zachowuje ono swą ważność niezależnie od wszelkich przyczyn, które spowodowały jego powstanie. Umieszczenie na wekslu podpisu stanowi wyłączną przyczynę i podstawę zobowiązania wekslowego osoby podpisującej bez względu na powód wystawienia.
    [..]
    Abstrakcyjność zobowiązania przejawia się w kilku punktach. Po pierwsze, przejawia się w podpisaniu weksla oraz w tym, że samo umieszczenie podpisu stanowi wyłączną przyczynę i podstawę zobowiązania. Po drugie, podstawa prawna (causa) nie może być wyrażona w treści weksla. Zobowiązanie wekslowe jest oderwane od swej podstawy prawnej. Causa jest wyłączona od bezpośredniego wpływu na ważność i skuteczność zobowiązania. Stosunki prawne powstają niezależnie od przyczyny, która spowodowała wydanie weksla.
    […]
    Po trzecie, wadliwość stosunku kazualnego nie wpływa na ważność zobowiązania[…].

    To z Czarneckiego i Bagińskiej

  13. / to jak wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą /

    No więc właśnie niekoniecznie.

    /kodeks cywilny zezwala na umarzanie zobowiązań wekslem/

    Gwarancyjnym? Do tej pory jakoś dominował pogląd że weksle gwarancyjne mają charakter akcesoryjny, a nie nowacyjny, zwłaszcza w kontekście domniemania z art. 506 par. 2 kc.
    A poza tym przechodzenie z odpowiedzialności wg zasad KP na abstrakcyjną odpowiedzialność wekslową jest niezgodne z zasadami prawa pracy, ergo niedopuszczalne w myśl art. 300 kp tak jak kary umowne.

  14. Dlatego pisałem, że napiszę w przyszłości, jaką widzę konstrukcję prawną umożliwiającą skuteczną możliwość niezobowiązywania się wekslowego pracowników. Z pewnością nie jest to sposób zaproponowany przez SN („weksel jest nieważny”) ponieważ jest on niezgodny z prawem, jak i z logiką.

  15. A poza tym przechodzenie z odpowiedzialności wg zasad KP na abstrakcyjną odpowiedzialność wekslową jest niezgodne z zasadami prawa pracy, ergo niedopuszczalne w myśl art. 300 kp tak jak kary umowne.

    Wykorzystywanie seksualne pracownic też jest niezgodne z prawem, a mimo to powstałe w wyniku tego potomstwo jest uznawane za pełnoprawnych obywateli. Niedziwne? :)

  16. Ja akurat do koncepcji nieważności weksla też nie jestem przekonany na gruncie KP, ale nie jestem na tyle teoretykiem prawa pracy, żeby się nad tym doktoryzować:)

    PS Wtręty o KK są, wybacz, słabe, prawo pracy z założenia nie reguluje sfery karnoprawnej.

Napisz komentarz

*