Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Weksle in blanco w Inpost. Zapomniał wół jak cielęciem był, czy wręcz przeciwnie?

O Nowym Doręczycielu sądowym nie będę się rozpisywał w kontekście jakości jego usług. Dość powiedzieć, że wiem o jednym liście, który „odbił” się ode mnie jako nieodebrany w terminie, mimo że żadnych awiz nie dostałem. Na szczęście nie był to nakaz zapłaty :)

Do rzeczy – internety od pewnego czasu pisały o tym, że przy zatrudnianiu się w Inpoście trzeba podpisać weksel in blanco. A obecnie na Wykopie można nawet zapoznać się ze zdjęciem takiego weksla.

inpost1

Rozczula mnie wskazówka „wypełnić tylko!!!” wskazująca na podpis. A gdybym chciał wpisać datę wystawienia i remitenta, to co? Czy weksel wówczas „straci swoją moc”? (Poniekąd chyba tak, nie będzie można go wypełnić „na kolegę”;)

O bezsensowności podpisywania takiego blankietu weksla nie muszę po raz 55. pisać. Nie chcę też wylewać żali nad kolejną firmą wymagającą takich weksli. Odczuwam jednak pewien dysonans, że weksli takich wymaga firma prowadzona przez Rafała Brzoskę, tego samego, który… kiedyś opowiadał:

– Natrafiliśmy na nieuczciwego kontrahenta – firmę, która rzekomo na zabezpieczenie wykonania zlecenia wymusiła na nas podpisanie weksla in blanco i potem wypełniła go – na 260 tys. zł. Komornik zajął nam rachunki bankowe. To był jeden z najtrudniejszych momentów w historii firmy – opowiada Brzoska.

Firmą tą była Polska Giełda Wekslowa we Wrocławiu. Integer się obronił – jak mówi prezes InPostu – „dzięki Bogu i prawnikom”. Skala roszczeń groziła firmie upadkiem. W pierwszym procesie przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu Integer przegrał. Jednocześnie sam złożył na nieuczciwą firmę doniesienie do prokuratury. Ponieważ okazało się, że to, co wrocławski kontrahent zrobił Integerowi, nie było odosobnionym przypadkiem, Giełdą Wekslową zainteresowało się Centralne Biuro Śledcze.

Ponieważ w sądzie pierwszej instancji Integer, który funkcjonował wówczas jako spółka z o.o., przegrał, musiał praktycznie zawiesić działalność. Wyjściem z tej sytuacji było stworzenie spółki Integer.pl, która ją natychmiast przejęła. Dopiero w drugiej instancji w 2006 roku sąd przyznał rację spółce Brzoski.

Powstaje zatem pytanie. Czy pan prezes już nie pamięta, w jakie kłopoty może wpędzić swoich pracowników i podwykonawców, czy też jest właśnie odwrotnie – doskonale pamięta i chce wykorzystać prawo wekslowe na swoją korzyść?

Comments

  1. Ja przyjmę rolę „Adwokata Diabła” i zapytam: co złego jest w tym, że spółka Pana Brzoski stosuje weksle chroniąc tym samym interesy spółki? Czy nie należałoby pochwalić Prezesa za stosowanie weksli w praktyce? Czy aby nie wpisujemy się w mainstream medialny krytykując każdego kto ośmieli się używać weksli (abstrahując już czy to są weksle in blanco czy inne).
    Pan Brzoska jest jednym z liderów „młodego biznesu” w Polsce. Stosując w weksle w praktyce daje przykład innym którzy prowadzą biznes, że jest taki instrument (weksel) i wbrew obiegowej opinii świetnie się sprawdza zarówno w skali mikro jak i makro.

  2. Od początku bloga nie pochwalam takich weksli i trudno, aby robił dla pana Brzoski wyjątek. Jeśli już daje jakiś przykład, to tylko negatywny – jak nie robić.

  3. Trzymając się mojej roli, zadam pytania:
    Czy stosując weksle w.w. spółka Pan Brzoski łamie prawo?
    Czy stosując weksel w.w. spółka Pana Brzoski zachowuje się nieetycznie?
    Czy stosując weksel w.w. spółka Pana Brzoski zabezpiecza swoje interesy?

  4. Nie łamie prawa.
    Można uznać takie zachowanie za nieetyczne.
    Nie zabezpiecza swoich interesów – ponieważ w taki sam sposób firma byłaby zabezpieczona stosując lepiej skonstruowane weksle, a w tym przypadku dochodzi jeszcze ryzyko wypłacenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez posiadacza weksla wystawcy – stosowanie takich weksli jest zatem również wbrew interesom remitenta.

  5. „Można uznać takie zachowanie za nieetyczne” czyli można również uznać za etyczne, punkt widzenia i takie tam…
    Panie Lechu równie dobrze ten artykuł mógłby zaczynać się następująco:
    Świetna wiadomość dotarła do Nas od jednego z najbogatszych Polaków Rafała Brzoski, którego spółka widząc ogromny potencjał jakie daje stosowanie weksli zaczęła używać je w praktyce. Niestety spółka InPost nie ustrzegła się błędów i swoim pracownikom proponuje weksle in blanco a przecież śmiało mogłaby stosować weksle zupełne, które w znacznie lepszym stopniu zabezpieczałyby jej interesy oraz nie budziły wątpliwości natury etycznej…..

  6. Żądanie od tego typu pracowników weksli „na zabezpieczenie roszczeń” ma tyle samo sensu, co żądanie weksli od klientów wchodzących do salonu samochodowego „bo mogą porysować lakier”. Weksel na masową skalę ma być bezspornym uznaniem długu, a nie w takich spornych sprawach.

  7. Panie Lechu ustaliliśmy, że stosowanie w.w. sytuacji weksla jest zgodne z prawem. Rolę jaką dziś mam to obrona weksli w spółce InPost. Przyznam iż nie znamy pełnej motywacji stosowania weksli przez właściciela spółi wobec pracowników (jeśli Pan zna to proszę się nimi podzielić). Być może pracownicy odpowiadają również za gotówkę którą noszą przy sobie aby ją doręczyć. Wówczas uznanie iż stosowanie weksli w takiej sytuacji nie ma sensu uznaje za nadużycie. Nie widzę tutaj corpus delicti aby szafować iż jest to złe etc.
    Widzę natomiast iż młodny przedsiębiorca, który czego się nie dotknie zamienia w złoto znalazł idealny sposób aby maksymalnie zabezpieczyć interes spółki i za to mu chwała. Takie jest moje zdanie.

  8. Działać zgodnie z prawem można dużo bardziej precyzyjnie, a przy tym korzyści odniosły by wszystkie strony. Dlatego dokonkretyzowanie weksla in blanco, jako okoliczność wzmacniająca zaufanie wystawców mogłaby tylko pomóc, i to wszystkim.

    Nie widzę żadnego argumentu przemawiającego za zamieszczaniem na takim blankiecie tylko podpisu wystawcy.

    Zabezpieczenie które prowokuje wątpliwe spory, z pewnością nie jest idealne.

  9. Panie Marku nikt nie kwestionuje racji Pana Lecha, że lepij iż weksel byłby „pełniejszy”. Mnie chodzi raczej o meritum sprawy, gdyż z wpisu wynika, że zastosowanie weksla w tym wypadku jest hmmm niewłaściwe. Ja natomiast doceniam fakt, że ktoś weksle postanowił zastosować a że nie ustrzegł się błędów, cóż nobody is perfect.

  10. Panie Łukaszu, tu nie chodzi o piętnowanie niewłaściwego zachowania, bo gdybym chciał się rozmieniać nad każdym takim przypadkiem, to codziennie pisałbym przez kolejny rok pisałbym o tym samym. Chodzi o ciekawy przypadek, kiedy weksle takie stosuje podmiot, który w przeszłości padł ich ofiarą.

  11. Panie Łukaszu, moim zdaniem przy takiej skali działalności i jak się domyślam zapewnionej profesjonalnej obsłudze prawnej tego zagadnienia, to wypadałoby (aż się prosi) żeby ten pomysł był lepiej zrealizowany.
    Samo zastosowanie gołego weksla in blanco, to żadne nowatorstwo :) Moim zdaniem, bardziej niż doceniać i nagradzać, trzeba by zganić, za nonszalanckie potraktowanie tematu :) Kto jak kto, ale tak duże firmy powinny zawyżać standardy, a nie utrwalać negatywne schematy.

  12. Panie Lechu doceniam tematy, które porusza Pan na blogu. Kończąc temat Pana Brzoski należy szczególnie zwrócić uwagę iż pomimo „wpadki” wekslowej w przeszłości, która groziła mu bankructwem „on nie stoczył się, wytłumaczyć umiał sobie wtedy, właśnie, że…” weksel to narzędzie, które warto stosować.
    Panie Marku zgoda co do zasady, że powinniśmy wymagać wyższych standardów, ale można to robić kijem lub marchewką. Ja wybieram marchewkę.

  13. Panie Łukasz, myślę że tu ani kij, ani marchewka na nic się nie zda :) Tyle naszego co sobie podeliberujemy :) Taki zamysł w gołym wekslem in blanco wprowadzono w życie, i koniec tematu. Dopóki ludzie podpisują takie gołe weksle in blanco, to takie weksle będą stosowane do końca świata.

  14. Panie Marku pozwolę się nie zgodzić. Myślę, że prawnicy czytają tego bloga, ba! sam Pan Brzoska być może i to czyni (biorąc pod uwagę, że robi się na ten temat ostatnio niezdrową nagonkę). Jednak trudno wymagać od przedsiębiorców aby stosowali weksle, jeśli na dzień dobry dostaną obuchem w głowe (łeb). Jeśli będziemy wytykać jeno błędy nie szukając pozytywów. Trzeba doceniać iż zastosowano weksle proponując ewentualnie inną jego formułę (bezpieczniejszą, lepszą). Jest zasadnica różnica w pytaniu: Czy chcesz Pan wpierd….? od pytania- Kiedy Pan ostatnio dostał wpierd….? I tak samo z wekslami, można doceniać i pokazywać lepsze rozwiązania a moża z góry dołować, krzycząc cyt. klasyka „Koniec Wersalu” ;)

  15. a ja czegoś tu nie rozumiem, „czytelny podpis pracownika wystawcy weksla”?? weksel wystawia dłużnik, to po pierwsze, po drugie jeśli podpisze go pracownik wystawcy, to on będzie dłużnikiem wekslowym, czyż nie? czy ktoś tu coś nie namieszał z terminologią?
    Mogłoby się wydawać, że chodzi o pracowników InPost, ale na dole jest oświadczenie „wypełnia agent”, czyli weksle są dla placówek, które wydają listy, a nie dla pracowników, którzy je doręczają. Choć z tego co wiem pracowników nie mają, bo wszyscy doręczyciele pracują za zlecenie na jakieś grosze i zapewne nawet nie zdają sobie sprawy z tego co podpisują..

  16. @Aleksandra – coś tam jest namieszane, zresztą trudno żeby nie było, patrząc na całokształt :)

  17. a żebym nie była gołosłowna, to na gospodarka. dziennik piszą na jakich warunkach pracują doręczyciele. Jeśli rzeczywiście tak to wygląda, to mimo, iż sama jestem za stosowaniem weksli, to w tym przypadku nie traktowałabym tego jako dbanie o interesy spółki, ale jako coś zupełnie innego. Wnioski każdy sam sobie wyciągnie.

    pozdrawiam

  18. dodam jeszcze, że w tym artykule, na który się powołuję, wypowiada się jakiś mecenas, który oceniał te warunki i uznaje, że wszystko jest zgodne z prawem. Myślę jednak, że ktoś powinien uświadomić tym ludziom z czym wiąże się podpisanie weksla in blanco, może przypadkiem trafią na tego bloga i trochę się douczą w tym temacie:)

  19. Szanowna Pani Aleksandro przede wszystkim gratuluję bloga, jednak jako prawnik nie powinna stawiać Pani zarzutów firmie, że stosuje ona umowy zlecenia gdyż jest to zarzut absurdalny. Po drugie radzę z rezerwą podchodzić do wszelkiej maści artykułów w prasie zważając na fakt iż opisują one prywatną spółkę, która odebrała kontrakt wart pół miliarda złotych państwowemu molochowi (naprawdę tym można sobie narobić wrogów). Pragnę podkreślić iż nie chce oceniać jakości usług InPostu gdyż to temat rzeka.

  20. dziękuję.
    Jeśli chodzi o moją wypowiedź w sprawie umowy zlecenia, to nie był to zarzut, tylko odniesienie do tego co pisze Pan Lech, że weksle podpisują pracownicy i tak też wynika z tego dokumentu, który zamieścił. Dopuszczalne jest przecież zawieranie umów zlecenia jeśli taki stosunek nie wykazuje cech stosunku pracy, a tego nie analizowałam i nie poddawałam krytyce. Poza tym gdyby nie było to zgodne z prawem, to spółka Inpost nie stosowałaby takiej procedury. Chodziło mi raczej o to, że zwykli ludzie nie do końca zdają sobie sprawę z tego z czym wiąże się podpisanie weksla in blanco.
    I analizę tego druku do podpisania, który nadal nie jest dla mnie do końca zrozumiały:)
    pozdrawiam

  21. tajemniczy says:

    witam jeśli ktoś by chciał zobaczyć jak wygląda umowa inposty i cala reszta ich dane nie sa chronione pracowałem tam jakiś czas i mam więcej na inpost niż im się zdaje

  22. @tajemniczy: prześlij do mnie na maila, blog małpa remitent.pl

  23. Witam bylem pracownikiem inpostu od 2013 roku dnia 04.09.2015 dostalem 2 tygodniowe wypowiedzenie do 19.09.2015 mialem podpisany weksel in blanco czy moge sie dowiedziec po jakim czasie moge sie spodziewac odbioru tego weksla???

  24. @Artur – Pytanie do Ciebie jak się w kwestii zwrotu weksla umawiałeś z remitentem. Generalnie jeśli umowa została już rozwiązana, to jest podstawa do żądania zwrotu weksla, pominąwszy jakieś wyjątkowe przypadki, kiedy na przykład zwrot miałby się odbyć po upływie jakiegoś określonego terminu po rozwiązaniu umowy (np. 2-letniego).

  25. Uwaga. W tamtym roku przyjąłem się do INPOST na stanowisku doręczyciel/listonosz (Umowa zlecenie). Miałem obawy co do podpisania weksla, rozmawiałem o tym z pracodawcą i innymi pracownikami i wszyscy mnie uspokajali, że weksel jest wypisywany tylko w drastycznych przypadkach, typu porzucenie przesyłki etc. Nie poszedłem do pracy z zamiarem palenia głupa i oszukiwania pracodawcy tylko wyrabianiu swojej normy, która nie była iście drastyczna, zmysł topograficzny mam i rejony poza tym trudne nie były. Podczas pracy pojawiały się na mnie skargi, że mam brzydki charakter pisma lub, że byłem wulgarny podczas doręczania przesyłek. No cóż, każdy ma prawo do błędów i słabości, kary były odciągane z wynagrodzenia. Jednak presja jaka pojawiała się w pracy i napięta sytuacja prywatna (związana z narodzinami drugiego dziecka) spowodowała u mnie pewien rozpad emocjonalny. Pojawił się brak skupienia, rozkojarzenie i przy okazji nienawiść do całego świata. Zmierzając do meritum… Pewnego dnia popełniłem pewien błąd awizacyjny, zgłosiłem go u siebie w placówce. Problem niby zniknął ale tak jak przewidywałem pojawił się na nowo gdy adresat (wg umowy oznaczona jako osoba trzecia) złożył oficjalną reklamację przez Kraków – Centralę (pomijając to, że w reklamacji napisał wiele nieprawdy) żądając zwrotu kosztów za dojazd (niewielka suma). Straciłem pracę tego samego dnia zaraz po powrocie z rejonu (co zbiegło się z tym, że własnie „wyczyściłem” wszystkie polecone sądówki). Przyjąłem to na „klatę” i wydawało mi się, że rozstałem się w pokojowych warunkach. Zdałem identyfikator, narzędzie pracy i udałem się do domu. W dniu w którym miałem pozyskać wypłatę za przepracowany miesiąc dowiedziałem się z pisma od prawnika, że moja wypłata została zatrzymana względem roszczeń, które NAGLE zaczęły się pojawiać. Napisałem przedsądowe wezwanie do zapłaty i w odpowiedzi dostałem informację, że W DALSZYM CIĄGU przychodzą reklamacje a wypłata jest zatrzymana na ewentualne pokrycie szkód wyrządzonych przeze mnie (sic!), a jeśli kwota szkód przekroczy wartość mojej wypłaty to zostanie uruchomiony weksel. Pytanie brzmi czy mam się czego bać? Nie wiem o jakie reklamacje może chodzić. Nic mi nie zostało pokazane. Prawnik mi powiedział, żebym wysłał teraz pismo aby zostały mi przedstawione wszystkie koszta i reklamacje na papierze. Nie wiem sam co już mam o tym myśleć. W zasadzie to teraz kilku dni żyje w strachu bo wielu ludzi mi mówi, że agent nie powinien zatrzymywać całej wypłaty a na domiar złego agent grozi mi zdemolowaniem mojego życia… Bo o ile brak wypłaty za cały miesiąc pracy plus kilka dni kolejnego mógłbym przeboleć z bardzo ciężkim sercem, tak przyjęcie na siebie egzekucji 5 tysięcy złotych może okazać się bardzo tragiczne w wielu skutkach. Proszę o odpowiedź w komentarzu czy agent INPOSTU może uruchomić weksel? Podejrzewam, że pracodawca usuwając mnie z pracy ma teraz chrapkę na moje pieniążki (zresztą wiele razy straszył ekipę, że jak bla bla bla, to polecisz bez wypłaty, albo bla bla bla to Ci zatrzymam wypłatę na pół roku – W moim przypadku zatrzymując mi wynagrodzenie powiedział, żebym przyszedł za pół roku to może jakoś się dogadamy, a jak mu się postawiłem to kazał mi dosłownie spierpapier… ) Jeśli panu starczy sił i chęci i chciałby zagłębić się w problem to z miłą chęcią wyślę kilka materiałów na maila… W ogóle to jeszcze przyszło mi coś teraz na myśl. WEKSEL był podpisany przy pierwszej umowie, umowa miesiąc później była zmieniona bo prowadzę swoją działalność gospodarczą i na nowej umowie zmienił kwotę wynagrodzenia brutto na mniejszą (nie pytajcie ludzie o szczegóły… Bo wiele razy mi się nóż w kieszeni otwierał jak patrzyłem na poczynania „szefa”). Po Nowym roku podpisałem nową umowę ponieważ tamta straciła ważność. więc hmmm… Czy weksel obejmuje całość naszej współpracy czy tylko ten okres mojej pracy, którą wykonywałem podczas podpisu pierwszej umowy? Weksel podpisałem tylko raz. Dziękuję za możliwość wygadania się. W zasadzie to mam chęć krzyczeć…

  26. Weksel oczywiście może zabezpieczać rozne umowy. Co do reszty, to sprawa jest za zawila, aby ja omawiać w komentarzu…

Speak Your Mind

*