Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Czy można odzyskać opłatę skarbową od niewykorzystanych blankietów wekslowych?

Jeśli z czasów obowiązywania opłaty skarbowej (do 31 grudnia 2006r.) pozostały ci niewykorzystane blankiety wekslowe, być może będziesz mógł odzyskać uiszczony w nich podatek.

BRE Bank, który posiada blankiety wekslowe z opłatą skarbową na sumę około pół miliona złotych, wystąpił do sądu o jej zwrot. W efekcie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ostatecznie skargę kasacyjną w sprawie odmowy stwierdzenia nadpłaty w opłacie skarbowej, uznał jednak za konieczne poinformować resort finansów o nieprawidłowościach i braku rozwiązań prawnych w tym zakresie. Zdaniem Sądu, likwidując opłatę skarbową trzeba było wprowadzić zwrot wydatków na blankiety urzędowe.

Do zagadnienia różnie podeszły dzisiaj nasze dwa dzienniki prawne. „Dziennik Gazeta Prawna” pisze „Budżet odda koszt zakupu weksli – resort finansów będzie musiał określić jak zwrócić bankom opłatę skarbową od blankietów wekslowych niewykorzystanych w związku ze zmianą przepisów w 2007r.”. Rzeczpospolita natomiast odczytała tę sprawę zupełnie inaczej „Nie można odzyskać pieniędzy za niewykorzystane weksle – W sejfie BRE Banku wciąż leżą blankiety urzędowe weksli, w których zawarte jest pół miliona zł opłaty skarbowej. Nie dostanie on jednak zwrotu nadpłaty podatku”

Sygn. akt. II FSK 913/09

Komentarze

  1. Generalnie usunięcie z obiegu prawnego blankietów wekslowych uważam za zły pomysł. Podobnie jak zlikwidowanie znaków opłaty skarbowej w nowej ustawie o opłacie skarbowej, która musiała być nowelizowana bo zapomniano, że obywatele często kupowali znaczki „na zapas” i zostały im nagle bezużyteczne papierki, za które już zapłacono.
    Więc jak z tymi blankietami będzie?

  2. Zniesienie opłaty skarbowej to przecież dobry pomysł, same blankiety mogą być używane i dziś, pozostał tylko problem zapłaconego podatku. Nie wydaje mi się ponadto, aby tzw. zwykli obywatele często kupowali znaczki na zapas, zazwyczaj robi się to jak trzeba. I pamiętam rady w prasie z 2006r. jak można odzyskać pieniądze za zakupione znaczki – ponaklejać je na jakieś pisma nie wymagające opłaty skarbowej (albo zrobić nadpłatę) i potem zażądać zwrotu.

  3. Zniesienie opłaty skarbowej to był bardzo zły pomysł.
    Prosty przykład. Pełnomocnictwo – od każdego dokumentu należy się 17 zł opłaty skarbowej. Dawniej nalepiałam znaczki i po sprawie. Teraz muszę szukać www urzędu miasta/gminy, w którym np. leży sąd, w którym mam sprawę; potem poszukać nr konta, przelać 17 zł, wydrukować potwierdzenie i dołączyć je do pełnomocnictwa. Pół biedy w okolicy, gorzej gdy pełnomocnictwo trzeba wysłać do np. Warszawy.

  4. Obawiam się, że się nie zrozumieliśmy :) Likwidacja znaczków skarbowych to na pewno niedogodność, ale pisałem o zniesieniu opłaty skarbowej w ogóle. Od pełnomocnictwa opłata jest, od weksli – nie, czyli nie trzeba jej uiszczać w żaden sposób (w tym i przelewem). Wycofanie się zatem państwa z produkcji urzędowych blankietów jest już tylko logiczną tego konsekwencją i trudno doszukiwać się w tym czegoś złego.

  5. Widzę, że są nawet plany wycofania znaków opłaty sądowej na rzecz elektronicznych przelewów: http://www.rp.pl/artykul/212831,521630-Oplata-za-pozew-o-rozwod-przez-Internet.html

  6. Zapłaczą się wszyscy, którzy z pasją zalepiają czasem i pół kartki A4 w sądzie znaczkami o jak najniższym nominale… Pasja życiowa :)

  7. @Prawo czy lewo: na ile zalepianie wynika z ich złośliwości, a na ile z faktu, że w sądzie skończyły się grubsze nominały znaków? Są różne „zboczenia” sądowe, ale o świadomym robieniu z pism „choinek” nie słyszałem ;)

  8. Ja uwielbiam znaczki. Po co robić przelew na 1 ( za stronę ksero) czy 6 zł ( za stronę odpisu)???

Napisz komentarz

*