Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Kto jest dłużnikiem wekslowym po zamknięciu działalności gospodarczej?

tadzio1

NA TVN Biznes i Świat redaktor przepytywał właśnie panią Anetę Pankowską z kancelarii RKKW. Rzecz dotyczyła nośnego obecnie tematu – czyli kredytów frankowych. A konkretnie tego, czy można dochodzić odszkodowania od pośredników-doradców kredytowych. I aby jeszcze zawęzić problem – co wówczas, jeśli pośrednikiem jest „pan Tadziu” i „pan Tadziu zlikwidował swoją firmę”.

Odpowiedź brzmiała „wówczas nie ma wobec kogo kierować roszczenia”. A u mnie – jak to zwykle bywa – włączył się radar wykrywający ignorancję i niekompetencję ;) Bo cóż to znaczy „zlikwidować firmę”? Można mieć na myśli oczywiście przeprowadzenie likwidacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednakże użycie w opisie przedsiębiorcy „pana Tadzia” jednoznacznie sugeruje, że firmą tą była tylko działalność gospodarcza. A długi z niej, również wekslowe, „przechodzą” (w cudzysłowie, bo w praktyce nic nie przechodzi, tylko od razu „jest”) na osobę tę działalność prowadzącą i pozostają jej osobistymi długami nawet po wyrejestrowaniu działalności gospodarczej.

Podsumowując – likwidacja działalności gospodarczej nic nie zmienia w kwestii odpowiedzialności dłużnika lub uprawnień wierzyciela.

Komentarze

  1. Ta stacja zaprasza (czasem) „dziwnych” prawników, znam innego takiego który miał tam swoje 5 czy więcej minut. Być może o zaproszeniu – darmowej promocji na cała Polskę (o ile na dodatek nie płacą takiemu prawnikowi za „lekcję”) decydują tam koneksje.

  2. Łukasz skomentował:

    Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu, która mówi: „Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera”.

  3. @Robert – z drugiej strony mogą to być też „prawnicy z łapanki” – w końcu niełatwo chyba znaleźć „w 5 minut” chcącą się wypowiedzieć na żywo przez 2 minuty na konkretny temat osobę, podczas gdy – bądźmy szczerzy – mamy większą szansę, aby wypaść źle, niż dobrze. Jestem pewien, że gdyby pani Pankowska nie była pod presją czasu, kamery, konieczności trzymania tempa wypowiedzi, to nie powiedziała by tego, co tu zacytowałem :)

  4. Czy w pięć minut, czy bez ustawienia wcześniej, tego nie wiemy.

  5. Łukasz skomentował:

    Lech, masz rację telewizje często robią łapanki, nawet na ulicach, jak za okupacji :)

  6. Artur skomentował:

    Muszę przyznać że słucham i czytam wielu prawników i mogę sobie wyobrazić że ta Pani tal powiedziała bo tak sądziła.

  7. Często spotykam się z takim zapatrywaniem na odpowiedzialność za długi związane z prowadzoną działalnością rozmawiając z moimi klientami. I w zasadzie mnie to nie dziwi, ponieważ takie obiegowe przekonanie powszechnie króluje. Niemniej słysząc to z ust prawnika renomowanej kancelarii włos jeży mi się na głowie.

  8. Cytując znajomego: „Zdarza się nawet najlepszym, a co dopiero przeciętnym”. Oczywiście traktujcie to z uśmiechem ;)

Napisz komentarz

*