Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Siedemnasta rozprawa w sprawie kieleckich weksli

Sprawa powinna zakończyć się już rok temu, ale z uwagi na leczenie oskarżonego, nie było to możliwe – tak sąd podsumował dzisiaj czas jej trwania. Wyraził nadzieję że wyznaczone kolejne dwa terminy rozpraw wystarczą na zamknięcie przewodu sądowego. „Dalej będzie się tym zajmował sąd apelacyjny” – z pewną nadzieją prorokowała sędzia. Tymczasem wątku biegło-psychiatrycznego ciąg dalszy.

Okazało się, że grudniowa ekspertyza biegłych, powołanych przez sąd, była dla oskarżonego (jako człowieka) bardzo korzystna. Brak zaburzeń psychicznych, inteligencja w normie. Wnioski – oskarżony może brać udział w rozprawach, a nawet sam się bronić.
Obrońca oskarżonego chciał konfrontacji biegłych – tych, wydających opinię ostatnią, dopuszczającą do udziału w rozprawie – z tymi wcześniejszymi biegłymi – którzy mieli na ten temat zdanie odmienne. Sąd nie uwzględnił tego wniosku – w pierwszej opinii biegli, nie dopuszczając do udziału oskarżonego w rozprawie, stwierdzili, że kolejna opinia powinna być wykonana za pół roku. Akurat termin ten zbiegł się z terminem wydania drugiej opinii przez nowy skład biegłych. Jako że „nowsza opinia jest bardziej aktualna” i wcale nie musi być sprzeczna z poprzednią (wydana bowiem była na podstawie bardziej aktualnej obserwacji stanu psychicznego oskarżonego, a przecież „stany psychofizyczne się zmieniają”), w związku z tym, nie trzeba konfrontować biegłych na rozprawie.

Nie został również uwzględniony wniosek o samo przesłuchanie biegłych wydających drugą opinię, jako że podstawą przesłuchania miało być uzyskanie informacji „na jakiej podstawie biegli wydali taką opinię”, a w ocenie sądu podstawy takie są wskazane w samej opinii („badanie oskarżonego oraz akta sprawy”).

Zamykając (przynajmniej do czasu apelacji) ten wątek sprawy, sąd przeprowadził parę czynności formalnych, oraz zaplanował wezwanie na przesłuchanie dodatkowego świadka zgłoszonego przez oskarżonego Marcina S. Wnioskowanym świadkiem jest radca prawny, który miał dokonywać opinii prawnych weksli na prośbę oskarżonego Dariusza K., a nadto miał rzekomo pracować w banku, z którego te weksle „wyciekły”. Zdaniem jednego z oskarżonych, ma to świadczyć o tym, że to właśnie Dariusz K. wraz ze wspomnianym radcą prawnym byli spiritus movens tego przedsięwzięcia.

Kolejna rozprawa jeszcze w tym miesiącu.

Comments

  1. Robert says:

    Lech, a co Ty o tym myślisz…
    Przy okazji, bywa ciężko dostać się do tego wątku (czyli w ogóle na Twoją www). Płacisz konkretną sumkę OWH to wymagaj.

  2. Poczekajmy na wyrok, będzie czas na komentowanie :)

  3. Frajer says:

    Lech, dziękuję za pisemne numerowanie rozpraw, jest to dla mnie bardzo przydatne. Nie mieszkam już w Kielcach ale obserwuję ten temat, bo mogę w przyszłości być ewentualną kolejną ofiarą grupy posiadającej mój weksel (było ich około 5 tys) – nie pamiętam czy odebrałem go z Kredyt Serwisu po spłaceniu zobowiązania :-(
    Ogólnie uważam, że te wszystkie weksle są w czyimś posiadaniu, a wypływ tych pięćdziesięciu to tylko test. Jeśli wyrok będzie łagodny, w obiegu może pojawić się kolejna partia weksli (oczywiście nie od razu).

Speak Your Mind

*