Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Zarzuty do weksla: nieotrzymanie świadczenia wzajemnego

Jeśli weksel był dany w zamian za otrzymanie konkretnego świadczenia (weksel płatniczy) dłużnik może podnosić zarzut, iż umówionego świadczenia (zwanego walutą) nie otrzymał. Zarzut ten jest jednak skuteczny jedynie wobec remitenta (tudzież pomiędzy dwoma stronami ze stosunku wekslowego, gdzie zarzut jest wysuwany bezpośrednio przez zobowiązanego przeciw posiadaczowi weksla – na przykład przy dochodzeniu roszczenia przez indosantów między sobą, jeśli zarzuty są związane z czynnościami zachodzącymi bezpośrednio między nimi.

Zbycie weksla na drodze indosu uniemożliwia podnoszenie tego zarzutu wobec dalszych posiadaczy weksla, zgodnie z brzmieniem art. 17 prawa wekslowego, chyba że udowodnimy nowemu posiadaczowi świadome działanie na szkodę dłużnika.

Przykładowa sytuacja umożliwiająca podnoszenie zarzutu braku waluty (świadczenia wzajemnego)

Przedsiębiorca zakupił towary, w wyniku czego została wystawiona faktura VAT, na pokrycie której został wystawiony weksel własny zupełny. Dostawa towarów miała nastąpić za trzy dni, do realizacji umowy jednak nigdy nie doszło.

Remitent, dochodząc należności z weksla może spotkać się ze skutecznym zarzutem nieotrzymania świadczenia wzajemnego. Jeśli natomiast weksel zostanie zbyty na drodze indosu, wystawca będzie zobowiązany zapłacić nowemu nabywcy, natomiast zwrotu kwoty weksla może dochodzić wówczas od remitenta.

Przykład zarzutów do nakazu zapłaty z weksla

Pozwany wręczył powodowi weksel objęty pozwem celem zapłaty ceny kupna za wystawioną fakturę VAT. Powód miał dostarczyć towar po kolejnych trzech dniach, nie uczynił tego jednak.

Dowód:
– korespondencja mailowa z powodem, w której oświadcza, że nie będzie mógł zrealizować zawartej wcześniej umowy sprzedaży
– zeznania stron

Gdy pozwany nie jest zobowiązany zapłacić ceny kupna, nie jest również zobowiązany wykupić weksla, skoro za weksel nie otrzymał waluty (świadczenia wzajemnego).

Ponadto proszę o o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty (co to znaczy?)

Comments

  1. Remigiusz says:

    ośmielę się niezgodzić z tym przykładem.

    O ile wexel został wręczony „na zabepieczenie” należności wynikającej z fakturty – to OK.

    Jesli jednak został wręczony jako zapłata za fakturę (wexel jest przecież środkiem płatniczym) – to nie. Zobowiązanie wynkające z zpłaty zostaje wówczas uregulowane, a powstaje jedynie zobowiązanie wekslowe abstrakyjne, czyli oderwane od przyczyny, dla której wexel został wystawiony.

    Z racji nieprecyzyjności „na pkrycie której”, wnioskuję, że w tym przykładzie chodzi o wręczenie wexla jako zaplatę za fakturę, zatem nie można podnosić zarzutu braku waluty.
    Zarzuty, które można podnosić w stosunku do posiadacza wexla, dopóki ten wexel pozostaje w rękach remitenta mogą być oparte na stosunkach z nim związanych jedynie w celu sprecyzowania nieścisłości wynikających z samej treści weksla i błedów w pisowni.
    wyrok SN z dnia 18 stycznia 2012 r. II CSK 296/11
    Trzeba odrzucić możliwość odwołania się w procesie wykładni do rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego, a więc do okoliczności nie wynikających z tekstu weksla z uwagi na formalny charakter tego zobowiązania. Jest ono bowiem ucieleśnione w dokumencie jakim jest weksel, nie istnieje poza jego treścią i nie traci swojego abstrakcyjnego charakteru tylko dlatego, że weksel nie został puszczony w obieg.

    i inne:
    uchwała SN z dnia 29 czerwca 1995 r.III CZP 66/95
    Odniesienie art. 65 k.c. do stosunków wekslowych, czyli stosunków zobowiązaniowych, lecz normowanych przepisami Prawa wekslowego, wymaga uwzględnienia ich odrębności. Swoistość Prawa wekslowego oraz rygory formalne, stanowiące istotę zobowiązań wekslowych, sprawiają, że przyjęta na tle art. 65 k.c. kombinowana metoda wykładni nie może znaleźć w pełni zastosowania do tłumaczenia zawartych w wekslu oświadczeń woli(…) Wszystko to prowadzi do wniosku, że ustalenie sensu wyrażonego w wekslu oświadczenia woli na podstawie przesłanek subiektywnych, czyli według rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego, nie jest dopuszczalne.Sprzeciwia się temu funkcja weksla, który jest dokumentem przewidzianym do obrotu. Nie powinno budzić wątpliwości, że niedopuszczalne jest ustalenie treści zobowiązania wekslowego z uwzględnieniem rzeczywistej woli podmiotów kreujących to zobowiązanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy prawa inkorporowane w dokumencie, jakim jest weksel, zostały przeniesione przez indos i wierzytelności wekslowej dochodzi osoba trzecia, czyli kolejny wierzyciel, dla którego miarodajna jest jedynie treść weksla. W takich wypadkach możliwa jest wyłącznie obiektywna metoda wykładni samego tylko tekstu dokumentu. Wymaga tego wzgląd na pewność i bezpieczeństwo obrotu wekslowego.

    Nie inaczej ma się rzecz w sytuacji, gdy nie doszło do przeniesienia praw z weksla i wierzytelności wekslowej dochodzi remitent jako jedyny wierzyciel. W takim wypadku odpada wprawdzie wzgląd na bezpieczeństwo obrotu wekslowego, niemniej jednak trzeba odrzucić możliwość odwołania się w procesie wykładni do rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego z uwagi na formalny charakter tego zobowiązania. Jest ono bowiem ucieleśnione w dokumencie, jakim jest weksel, nie istnieje poza jego treścią i nie traci swojego abstrakcyjnego charakteru tylko dlatego, że weksel nie został puszczony w obieg.

    Treść zobowiązania wekslowego ustala się zatem na podstawie tekstu weksla. Nie oznacza to, że należy uwzględnić dosłowne brzmienie dokumentu. Decydujący bowiem jest sens wyrażonego oświadczenia woli ustalony w drodze wykładni obiektywnej na podstawie tekstu weksla. Stanowisko takie przeważa również w doktrynie.

    Parę innych orzeczeń SN:
    „Formalny charakter zobowiązania wekslowego nie wyłącza wykładni wyrażonego w wekslu oświadczenia woli. Stanowisko takie wyrażone zostało już w orzecznictwie przedwojennym na tle Prawa wekslowego z 1934 r. Sąd Najwyższy w wydanych wówczas orzeczeniach uznawał dopuszczalność wykładni niejasnych sformułowań dokumentu wekslowego, przy czym za podstawę wykładni przyjmował każdorazowo wyłącznie tekst weksla (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 14 czerwca 1927 r. III Rw. 2324/26, PPA 1927, poz. 316; z dnia 15 września 1932 r. III 1 Rw. 1278/32, Zb. Urz. 1932, poz. 152; z dnia 10 listopada 1932 r. C. 124/32, PPH 1933, poz. 1112; z dnia 3 listopada 1933 r. – 19 stycznia 1934 r. C III 45/33, Zb. Urz. 1934, poz. 359; z dnia 13 stycznia 1933 r. III. 2. C. 231/32, Zb. Urz. 1933, poz. 25; z dnia 28 czerwca 1935 r. C. III. 231/34, PPH 1936, poz. 1465; z dnia 28 czerwca 1935 r. C. II 559/35, PPH 1935, poz. 1443). Podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w orzeczeniu z dnia 29 maja 1929 r. A.c. 2. 34/29 (PPH 1929, poz. 493) stwierdził, że formalny charakter zobowiązania wekslowego powoduje, iż nie indywidualna w konkretnym wypadku, a w wekslu nie wyrażona wola (wierzyciela lub dłużnika) decyduje o istnieniu i treści zobowiązania, lecz tekst weksla.”

    Taki pogląd jest szeroko i konsekwentnie prezentowany w orzecznictwie, choć wiem, że np p. Bagińska twierdzi często inaczej. NIe zmienia to faktu iż SN stai jednak na takim stanowisku.

  2. Panie Remigiuszu,

    dziękuję za obszerny komentarz.

    Sprawa jest dość specyficzna. Zarzut braku waluty nie jest wymyślony współcześnie przez panią Bagińską, ale jest znany choćby z przedwojennego komentarza do prawa wekslowego panów Glasnera i Thalera. Wśród podobnych zarzutów podają oni również zarzut prolongaty w płatności weksla (czyli ustalenia pomiędzy stronami późniejszego, niż wpisanego na wekslu terminu płatności).

    Można go również rozpatrywać jako pewnego rodzaju ekonomikę procesową – zamiast płacić za weksel po wytoczeniu powództwa i potem w drugim postępowaniu dochodzić od posiadacza odszkodowania, spór rozstrzyga się w jednym postępowaniu.

    Samo prawo wekslowe zezwala na powoływanie się na stosunki osobiste w relacji wystawca-remitent i takim zarzutem może być zarzut, że remitent zapłatę otrzymał, a świadczenia wzajemnego nie wykonał.

  3. Marek Zwoliński says:

    Dzień dobry.

    Ja natomiast pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem Remigiuszem.

    Zarzuty związane z klauzulą waluty nie dotyczą z reguły wykładni treści weksla. A Pan Remigiusz piszę o zarzutach z klauzuli waluty „podciągając” je pod wykładnię weksla. A to zazwyczaj dwie różne kwestie.

    Trzymałbym się jednak koncepcji, w której weksel staje się naprawdę abstrakcyjny dopiero po jego indosowaniu. Weksel jest stworzony do obrotu, i weksla „obracanego” dotyczy większość zasad wekslowych. Dlatego dopóki weksel nie był przedmiotem obrotu, to w głębszej analizie jest tylko umową dwustronną pomiędzy remitentem a wystawcą weksla. Moim zdaniem wyrok II CSK 296/11 jest dlatego kontrowersyjny i nie wyciągałbym z niego jakiś daleko idących wniosków.

    Zobowiązania wekslowe i rzeczywiste relacje pomiędzy stronami (dotyczące tego weksla) funkcjonują tu jakby równolegle w sposób powiązany, i dopiero indos weksla odrywa je od siebie. Zarzuty z klauzuli waluty nie kwestionują więc w istocie treści weksla, w sensie konieczności wykładni treści weksla.

    Pozdrawiam

    Marek Zwoliński

  4. Remigiusz says:

    Panie Marku Zwoliński;
    podany przez Pana wyrok SN nie jest tu „wyjatkiem” od jednolitego stanowiska SN w tej kwestii.
    Proszę zwrócić uwagę, iż jest w uzasadnieniu tego wyroku odniesienie do Uchwały (nie wyroku) 3 sędziów z dnia 23 kwietnia 1993 r. III CZP 7/93 (OSNCP 1993, poz. 199):
    „Wszystko to prowadzi do wniosku, że ustalenie sensu wyrażonego w wekslu oświadczenia woli na podstawie przesłanek subiektywnych, czyli według rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego, nie jest dopuszczalne. Sprzeciwia się temu funkcja weksla, który jest dokumentem przewidzianym do obrotu. Nie powinno budzić wątpliwości, że niedopuszczalne jest ustalenie treści zobowiązania wekslowego z uwzględnieniem rzeczywistej woli podmiotów kreujących to zobowiązanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy prawa inkorporowane w dokumencie, jakim jest weksel, zostały przeniesione przez indos i wierzytelności wekslowej dochodzi osoba trzecia, czyli kolejny wierzyciel, dla którego miarodajna jest jedynie treść weksla. W takich wypadkach możliwa jest wyłącznie obiektywna metoda wykładni samego tylko tekstu dokumentu. Wymaga tego wzgląd na pewność i bezpieczeństwo obrotu wekslowego.

    Nie inaczej ma się rzecz w sytuacji, gdy nie doszło do przeniesienia praw z weksla i wierzytelności wekslowej dochodzi remitent jako jedyny wierzyciel. W takim wypadku odpada wprawdzie wzgląd na bezpieczeństwo obrotu wekslowego, niemniej jednak trzeba odrzucić możliwość odwołania się w procesie wykładni do rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego z uwagi na formalny charakter tego zobowiązania. Jest ono bowiem ucieleśnione w dokumencie, jakim jest weksel, nie istnieje poza jego treścią i nie traci swojego abstrakcyjnego charakteru tylko dlatego, że weksel nie został puszczony w obieg.”
    Jak Pan widzi, jest w tym „kontrowersyjnym” orzecznictwie jedynie wczesniej przytoczone stanowisko SN.

    Podobne stanowisko w „świeżym” wyroku SN z dnia 18 stycznia 2012 r. II CSK 296/11
    sentencja:
    „1. Usunięcie braków formalnych weksla w drodze wykładni nie jest wykluczone, jednakże, z uwagi na szczególny rygoryzm odpowiedzialności wekslowej i formalizm prawa wekslowego uzasadniony koniecznością zapewnienia szybkiego i bezpiecznego obrotu wekslami, zakres wykładni weksla jest znacznie zawężony i ogranicza się do wykładni obiektywnej, dokonywanej wyłącznie na podstawie tekstu weksla.
    2. Dokonana w oparciu o tekst weksla wykładnia może zmierzać do uściślenia znaczenia poszczególnych zwrotów, usunięcia oczywistych pomyłek oraz błędów językowych, gramatycznych itp.
    3. Trzeba odrzucić możliwość odwołania się w procesie wykładni do rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego, a więc do okoliczności nie wynikających z tekstu weksla z uwagi na formalny charakter tego zobowiązania. Jest ono bowiem ucieleśnione w dokumencie jakim jest weksel, nie istnieje poza jego treścią i nie traci swojego abstrakcyjnego charakteru tylko dlatego, że weksel nie został puszczony w obieg.”

    Proszę przy tym zwrocić uwagę, że ilekroć mowa o mozliwości podnoszenia zarzutów subiektywnych w stosunku do remitenta, mowa tu o art.10 i 17 pw, dotyczy to więc sytuacji weksla gwarancyjn ego lub samoistnego, ale niezuoe lnego w chwili wystawienia. W tym przykładzie mamy jednak weksel zupełny.

    Ponadto proszę zwrócić uwagę, ze w przykladzie mowa o wręczeniu wexla -jak wnioskuję- jako zapłaty zobowiązania wynikającego z faktury. Zatem:
    Uchwała

    Sądu Najwyższego 7 sędziów – zasada prawna z dnia 7 stycznia 1967 r. III CZP 19/66
    „(…)Wystawienie weksla ma na celu albo nowację istniejącego zobowiązania wystawcy albo też zabezpieczenie takiego zobowiązania już istniejącego lub mogącego powstać w przyszłości na gruncie określonego stosunku cywilnoprawnego. W pierwszym wypadku, stosownie do art. 506 § 1 k.c., z chwilą wystawienia weksla zobowiązanie cywilne wystawcy wygasa; zamiast niego powstaje zobowiązanie oparte wyłącznie na wekslu. Przeciwko więc zobowiązaniu wekslowemu wystawca nie może również w stosunku do remitenta podnosić zarzutów opartych na stosunku cywilnoprawnym, który już nie istnieje(…)”

    Z takim poglądem zetknalem się równiez w orzecznictwie w kilku innych sentencjach.

    Konkludując: wręczenie weksla jako zapłata/uregulowanie innego zobowiązania powoduje powstanie zobowiązania jedynie na podstawie prawa wekslowego. Zobowiązanie takie jest z defionicji abstrakcyjne i samoistne. Jedynie spełnienie (lub nie) świadczenia powoduje jego wygaśnięcie a sam fakt, iż weskel znajduje sie w rękach remitenta nie czyni weksla „nieabstrakcyjnym”, a jedynie możliwe jest podnoszenie zarzutow rzeczywiście opartych na stosunkach osobistych, ale zarzuty te sa ograniczone jedynie do usunięcia łędów pisarskich, interpretacji sformułowań etc. W żadnym wypadkuy nie można przenosić sporu wekslowego na grunt prawa cywilnego i p[odwazać istnienia zobowiązania w sposób, który „usunąłby” tekst weksla na dalszy plan przedkładając inne dowody. Interpretacja taka zobowiązania byłaby sprzeczna z formalnym charakterem zobowiązania wekslowego;
    UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW
    (III CZP 66/95)
    z dnia 29 CZERWCA 1995 R.
    ” Podkreślano, że istotę weksla stanowi pismo i dlatego tłumaczenie usuwające pismo na dalszy plan jest niedopuszczalne”.

    Pozdrawiam:
    Remigiusz Przybylski

  5. Panie Remigiuszu, litości, proszę sypać tezami sądów, ale na temat ;)

    Na przykład 296/11:
    Brak formalny weksla w postaci niewskazania roku w dacie wystawienia weksla nie może być usunięty na podstawie okoliczności towarzyszących wystawieniu weksla, nie wynikających z jego treści.

    Z czego wynika, że jak jest źle podana data wystawienia weksla, to błąd ten nie może być usunięty pozawekslowymi ustaleniami. Nijak się to ma do możliwości lub braku możliwości podnoszenia zarzutów ze stosunku podstawowego.

    7/93:
    Wykładnia tekstu weksla nie jest wyłączona, w szczególności co do oczywistych błędów, łączeniu lub odmianie poszczególnych wyrazów zawartych w treści weksla.
    Tutaj orzeczenie też nie porusza niczego innego poza korygowaniem błędów zapewne takich jak „zapłac” zamiast „zapłacę”, i co ważne – dopuszcza takie korekty.

    Jeśli znajdzie Pan orzeczenie, że wystawca wobec remitenta nie może podnosić „zarzutów osobistych”, to chętnie się zapoznam, ale na pewno nie są to dotychczas cytowane wyroki.

  6. Remigiusz says:

    Szanowny Panie Lech…
    Dobrze, że cytuje Pan tezy wyroków…. ja też mogłem je przytoczyć. 296/11 Jednak w podanych przeze mnie orzecznictwach cytowawałem fragmenty ich uzasadnień, nei zas ich tezy, które są indywidualne dla każdej rozstrzyganej przez SN sprawy i nie specjalnie mają związek z przykładem. Pan zaś tę tezę cytuje twierdząc, że jest „nie w temacie”. No jest rzeczywiście nie w temacie dlatego jej nie cytowalem.

    W moich postach przede wszystkim odnoszę się do orzecznictwa (głównie uzasadnień) w aspekcie podanego przez Pana przykładu, zas pański zarzut polega na tym, że nie podaję wprost tezy, jakoby nie mozna było podnosić zarzutów w stosunku do pierwszego posiadacza weksla. Można.
    Czy innnym możliwość podnoszenia zarzutów, w tym zarzutu braku waluty, czym innym jego abstrakcyjność(weksla). To w poprzednich postach i przejawia Pan pogląd, iż abstrakcyjnośc weksla powstaje dopiero po jego indosie. Ja tezami i fragmentami uzasadnień dowodzę, że weksel jest abstrakcyjny nawet w rękach remitenta, bo wydaje mi się, że ma Pan tożsamą definicję, jakoby możność podnoszenia zarzutow w stosunku do renitenta sprawiała, iż wexel nie jest abstrakcyjny.
    Mam nadzieję, iż dowiodłem, że wbrew opiniom tutaj prezentowanym -jest.
    Oznacza to, że zarzuty, jakie może składać dłużnik w stosunku do Remitenta -to m.in zarzut braku waluty. Taki zarzut może jednak dłużnik również składać wobec kolejnych posiadaczy,podobnie jak wiele innych zarzutów obiektywnych, gdyż brak waluty to zarzut obiektywny nie subiektywny, i nie uchybia abstrakcyjności.
    Rozróznienie pomiędzy możnością składania zarzutów w stosunku do Remitena a klejnych posiadaczy wyrażone w orzecznicywie dotyczy jednak zarzutów subiektywnych, a więc nie waluty. Ale to tak ogólnie.
    W podanym zaś przez Pana przykładzie, mamy do czynienia z nowacją zobowiązania 506kc (spłatą faktury poprzez wręczenie weksla). Przynajmniej tak się domyślam bo wprost z textu to nie wynika.
    Zatem posiadany w tym przykladzie weksel nie będzie gwarancyjnym gdzie w razie wniesienia przez dużnika zarzutów (np braku waluty) bedzie można przenieść spór z gruntu prawa pw na prawo kodeksu cywilnego, co w konsekwencji prowadziłoby do próby dowiedzenia (jak w post.cywilnym na gruncie kc)istnienia bądź nie zobowiązania. weskel pozostaje więc abstrakcyjnym i rozstrzyganym wyłacznie na gruncie prawa wekslowego.
    Z pewnością takie orzeczenie Pan zna, (poza ww uchwałą) nie przytoczę niestety sygn z pamięci. Uzupełnię później jeśli trzeba.

    pozdrawiam.

  7. @Remigiusz:
    „gdyż brak waluty to zarzut obiektywny nie subiektywny, i nie uchybia abstrakcyjności.”

    Nie zrozumieliśmy się – nie chodzi o „brak waluty” w sensie brak „zł”, tylko o brak świadczenia wzajemnego. Ten zarzut (też) nazywa się „brakiem waluty”. Gdyby zarzutem było brak „zł”, to zarzut taki lepiej nazywać „brak wskazania waluty [w treści weksla] – błąd formalny weksla”.

    Podaję tezy do cytowanych orzeczeń, aby pokazać, że orzeczenia, tezy, i uzasadnienia dotyczą zupełnie innych spraw, niż Pan myśli.

    Nadal czekam na orzeczenie zakazujące podnoszenia zarzutów osobistych wobec remitenta. Tylko aby było w całości spójne – zakaz ten ma wynikać nie tylko z uzasadnienia, ale i z tezy :)

  8. Marek Zwoliński says:

    Jeśli rzeczywiście Pan Remigiusz pisząc o wekslowej klauzuli waluty miał ma myśli np. złote, dolary czy jeny, to świadczy to o nieznajomości tematyki, a co za tym idzie, wypadałoby nie wypowiadać się tak jednoznacznie w kwestiach, w których nie ma się wiedzy. Bo taka dyskusja nie ma sensu i szkodzi czytelnikom szukającym tu wiadomości na temat weksli. Natomiast jeśli chodziło o wekslową klauzulę braku waluty, to … jeszcze gorzej :)

    Zarzuty związane z klauzulą waluty, tj. brakiem świadczenia wzajemnego jest z pewnością zarzutem subiektywnym.

    Pan Remigiusz sypiąc orzeczeniami SN „jak z rękawa” usilnie twierdząc że są one w temacie, potwierdza że jednak ta tematyka to „czarna magia” :)

    Nowacji też nie ma co tutaj mieszać, bo tylko mąci teoretyczny obraz sprawy … moim skromnym zdaniem oczywiście :) Weksel z przykładu nie będzie gwarancyjnym, co nie oznacza też jednak że rozważania Pana Remigiusza w tym temacie są trafne, bo w sposób oczywisty nie są :)

    Pozdrawiam

  9. Remigiusz says:

    No te posty to już mnie nieco dobiły. Nie dlatego, że przyznaję Wam rację, ale dlatego , że rzeczywiście się nie rozumiemy. Nie wiem, skąd u Was (Lech i M.Zwoliński) wniosek, że pisząc o walucie, miałem na myslli brak oznaczenia waluty a nie klauzulę waluty czyli świadczenia wzajemnego. Skąd u Was taki wniosek? Czy tylko dlatego, że mowa (o braku oznaczenia waluty)w tezie jednego z przytoczonych wyroków? Przecież wspominałem wczesniej, że celowo nie cytuję tez, bo są to sprawy indywidualne, rozstrzygane w konkretnych okoliczościach. Pisałem o tym wczesniej podkreślając Lechowi, że zarzuca mi niecytowanie tez. Po co cytować rzeczywiście tezy ze spraw nie związanych z tym watkiem? Dlatego ich nie cytowalem a odniosłem się do uzasadnień. Tezy przecież skąds się wzięły i miały swoje uzasadnienie. Są konkluzją wynikającą z uzasadnienia.

    Żeby była jasność, raz jeszcze w ASPEKCIE PRZYKŁADU LECHA WRĘCZENIA WEXLA W ZWIĄZKUI Z FAKTURAMI;

    *Pisząc o zarzucie braku waluty miałem na myśli brak świadzenia wzajemnego, nie brak oznaczenia waluty przy kwocie, bo taki brak oznacza nieważnośc weksla, a nie można do „nieweksla” podnosić zarzutów.

    *to, że wexel jest NADAL ABSTRAKCYJNY, pomimo, iż pozostaje w rękach Remitenta wynika rownież Z TEZ, więc nie wiem dlaczego Pan Lech oczekuje tez wyroków, które przytoczyłem.

    *Oczekiwanie Pana echa na TEZĘ wyroku, która WPROST zakazuje składania zarzutów waluty jest -przepraszam, bez urazy- tzw. analfabetyzmem funkcjonalnym, czyli brakiem rozumienia tego, co się czyta. Wyraźnie boweim napisałem,powtórzę :”Czy innnym możliwość podnoszenia zarzutów, w tym zarzutu braku waluty, czym innym jego abstrakcyjność(weksla).”Koniec cytatu. Dlaczego więc PanLech stara się uzasadnić swoej racje twoierdząc, iż czeka na tezę wyroku wprost zakazującej składania takiego zarzutu? Czytal Pan bez zrozumienia.
    Jest bowiem przeciwnie, wyrok (orzecznictwo) dopuszcza możliwość podnoszenia zarzutów opartych na stosunkach osobistych(….) dopóki wexel pozostaje w rękach Remitenta.Tę tezę zna Pan Lech zapewne jak mantrę. Knyf w tym, że to nie jesyne orzecznictwo. Skoro biwuem W WIEEEELU innnych orzeczeniach jest poparcie dla tej tezy ale z zastrzeżeniem, że zarzuty (subiektywne) mogą zmierzać do uściślenia błędów…. (tu słuszenie Pan zwoliński zauważył, że sypię orzecznictwem, zatem nie chodzi o jakiś jeden kontrowersyjny wyrok), to trudno, aby jedna teza SN przeczyła innej. Proszę zwrócić uwagę, że zawsze w odniesieniu do zarzutu klauzuli waluty (tj braku świdczenia wzajemniego) jest mowa w odwołaniu do art.10 i 17 (ew.18)PW. O tym też pisalem wcześniej. Mowa więc o sytuacji, gdzie wexel został wręczony OBOK caussa powstania zobowiązania lub warunku uzupełnienia weksla. A w przytoczonym przez Lecha przykładzie jest mowa o WRĘCZENIU weksla w miejsce (domyślam się że jako zapłata) faktur. A to zupełnie inna sytuacja. I wbrew twierdzeniom p. Zwolinkiego, nie tylko mąci nowacja obraz, ale ma istotne znaczenie.
    I właśnie dlategoodnosząc się do lapidarnych M.Zwolińskiego co do nieznbajomości tematyki wekslowej twioerdzeń lecha w tym właśne wątku (nie pierwszy raz z resztą,choć uwaam go za fachowca od wexli) to właśnie aby nie wprowadzać w bład czytelników, w tym watku upieram się, że jesteście w błedzie.
    Inne rozumowanie prowadziłoby do wniosku, wyrażonego z resztą wczesniej przez Lecha , że wexel staje się abstrakcyjny dopiero po piszczeniu go w obieg. A to znów przeczyłoby tezom wyroku, który stwierdza,że JEST abstrakcyjny pomimo, że nie został puszczony w obieg.

    Czym byłaby więc abstrakcyjnośc weksla przed jego puszczeniem zdaniem Pana Lecha i Zwoliskiego? Jak ewentualnie „odeprzeć” zarzut braku waluty skoro PW nie wymaga niczego ponad elementy ustawowe weksla? Czym byłoby BEZZSPORNE przyrzeczenie zapłaty sumy wekslowej, skoro miałoby ono możliwość być podważone (oczywiście w sytuacji weksla jako zobowiązania samoistnego)?

    Proszę o popis i stanowisko zgodne z orzecznictwem.

  10. @Remigiusz:

    Nie wiem, skąd u Was (Lech i M.Zwoliński) wniosek, że pisząc o walucie, miałem na myslli brak oznaczenia waluty a nie klauzulę waluty czyli świadczenia wzajemnego.

    Jak zatem wytłumaczysz poniższe?:

    Oznacza to, że zarzuty, jakie może składać dłużnik w stosunku do Remitenta -to m.in zarzut braku waluty. Taki zarzut może jednak dłużnik również składać wobec kolejnych posiadaczy,podobnie jak wiele innych zarzutów obiektywnych, gdyż brak waluty to zarzut obiektywny nie subiektywny, i nie uchybia abstrakcyjności.

    Z jednej strony twierdzi Pan zatem, że zarzutu braku świadczenia wzajemnego wystawca nie może podnosić nawet wobec remitenta, a z drugiej strony twierdzi Pan, że jest to zarzut obiektywny, czyli możliwy do podniesienia wobec każdego posiadacza weksla.

    Trzeba się zdecydować :)

  11. Remigiusz says:

    Witam.
    No jednak zauważyłeś co pisalem wcześniej ;) i wreszcie widzisz rozdzwięk.

    Sorki – ale czytając mój ostatni post łatwo zauważyć z kontextu- choć rzeczywiście napisalem nieprecyzyjnie: zarzut obiewktywny może być wobec każdego posiadacza, brak waluty rzeczywiście jest subiektywny. Zapętliłem się w tempie pisania.
    Nie zmienia to faktu, że prezentowane przez Was stanowisko jakoby wexel dopóki jest w posiadaniu Remitenta nie jest abstrakcyjny. Jest wbrew waszym, a szczególnie Lecha twierdzeniom, bo takie stanowisko pamietam wczesniej w innym watku prezentowałeś.
    Przede wszystkim cały dysput rozpocząłem na konkretnym przykladzie więc nie łap za słówka odnosząc konkretną sytuację do ogółu.
    Raz jeszcze powtarzam: weksel, nawet gdy jest w posiadaniu remitenta jest abstrakcyjny.
    Zarzut waluty może byc podnoszony, ale dotyczy stytuacji, w której przyczyna powstania zobowiązania zaistniala „obok” weksla, np. przy wekslu gwarancyjnym lub in blanco, ew. innych poza nowacją gdyż w przypadku nowacji, a ściślej „wręczenia wekslu jako zapłaty” – roszczenie wekslowe rozstrzygane jest wyłacznie na podstawie przepisów prawa wekslowego. NIe ma zatem w razie zarzutu przeniesienia sporu z płaszczyzny pw na kc.
    I tak się odniosłem do konkretnego przykładu przytoczonego przez Lecha, gdzie ktoś wręcza weksel niejako „obok” faktur-jak piszesz- celem zapłaty. W podanym przykładzie weksel nie pozostaje gwaraqncyjnym i nakaz zapłaty powinien zostać wydany. Wskutek wniesienia zarzutów z wnioskiem o zawieszenie egzekucji sąd MOŻE zawiesić post egzeklucyjne (nie uchyla to możliwości zabezpieczenia roszczenia wekslowego gdyż nakaz wydany na podst weksla stanowi tytuł zabezpieczenia) ale nie uchyla Nakazu.Trzeba przy tym wniosku wskazać prawdopodobieństwo poniesienia szkody wskutek trwania egzekucji. Zarzuty braku waluty w tym przypadku, z racji oparcia sporu jedynie o PW nawet jeśli słuszne – nie powinny być przeszkodą do utrzymania nakazu. Dłużnikowi przysługuje jedynie roszczenie o bezpodstawne wzbogacenie i w takim postępowaniu może również wnioskować o zabezpieczenie poprzez zawieszenie egzekucji (nie uchylenie nakazu). To w praktyce.

    Natomiast ja pytam: jak niby wierzyciel miałby bronić się przed zarzutem braku świdczenia wzajemnego skoro PW nie wymaga żadnego zapisu na wekslu?
    I co oznacza abstrakcyjność zobowiązania z wekslu będącego w rękach Remitenta, skoro dłużnik mógłby podnieść taki zarzut, że nie otrzymał nic w zamian? Zakładając oczywiście, że dostał gotówkę i żadnego dokumentu poza wekslem nie podisał.

    Pozdr

  12. jak niby wierzyciel miałby bronić się przed zarzutem braku świdczenia wzajemnego skoro PW nie wymaga żadnego zapisu na wekslu?

    Nie musi się „bronić”, ponieważ to na pozwanym spoczywa ciężar udowodnienia takiego zarzutu. Oczywistym jest, że same twierdzenia pozwanego takim dowodem co do zasady nie są.

    Dłużnik musi samodzielnie zatem udowodnić:
    – co miał za weksel dostać
    – że tego nie dostał

    W przypadku zapłaty za fakturę takim dowodem może być:
    – weksel wystawiony w dacie wystawienia faktury
    – informacja „zapłacono wekslem” na fakturze
    – weksel co do grosza odpowiadający wartości faktury
    – klauzula na wekslu „zapłata za fakturę nr…”
    – zeznania stron

    Zakładając oczywiście, że dostał gotówkę i żadnego dokumentu poza wekslem nie podisał.

    Wówczas zwykle dowodu na brak waluty pozwany nie posiada. Ponadto doradzę, aby remitent żądał umieszczenia na tak otrzymanym wekslu klauzulę „wartość w gotówce otrzymałem”.

  13. Dla Pana Remigiusza :)

    „Dłużnik wekslowy może podnosić przeciwko posiadaczowi wekslowemu tylko zarzuty oparte na prawie wekslowym, zarzuty wypływające z samej treści wekslu, wreszcie zarzuty oparte na bezpośrednich stosunkach z posiadaczem wekslu” (O.S.N. 9/3 1934 C III 182/33)

    „Wprawdzie weksel rodzi zobowiązanie abstrakcyjne, którego zakres określa się według treści podpisanego dokumentu, nie wyklucza to jednak uwzględnienia stosunków osobistych, istniejących między osobami na wekslu podpisanymi, jeżeli one właśnie zawarły interes, który wywołał potrzebę wystawienia weksla i jeżeli między nimi powstał spór o zrealizowanie praw z takiego wekslu – prawo wekslowe dopuszcza bowiem uwzględnienie zarzutów, opartych na osobistych stosunkach (argument art. 17 pr. weksl.).” O.S.N. z 5/12 1935 C II 1629/35

    Orzeczenia z komentarza Rosenblutha, 1936

  14. Remigiusz says:

    Miło mi toczyć taki spór, gdzie aby odeprzeć moje stanowisko, cytuje się orzecznictwo, do którego wczesnej się odniosełem. Twój cytat:”Dłużnik wekslowy może podnosić przeciwko posiadaczowi wekslowemu tylko zarzuty oparte na prawie wekslowym, zarzuty wypływające z samej treści wekslu, wreszcie zarzuty oparte na bezpośrednich stosunkach z posiadaczem wekslu” (O.S.N. 9/3 1934 C III 182/33″

    Pisałem o tym przecież w pierwszym wątku:”Zarzuty, które można podnosić w stosunku do posiadacza wexla, dopóki ten wexel pozostaje w rękach remitenta mogą być oparte na stosunkach z nim związanych (…) – moj cytat.
    ” zas pański zarzut polega na tym, że nie podaję wprost tezy, jakoby nie mozna było podnosić zarzutów w stosunku do pierwszego posiadacza weksla. Można.” – moi cytat.
    Pisałęm wyraźnie że można składać zaruty do Remitenta oparte na osobistych stosunkach. Temu nie przeczyłem, wyraziłemjedynie pogląd, iż zarzuty te mogą jedynie zmierzać do uściślenia niejasnych zwrotów, błędów pisowni itd. Zarzuty oparte na relacjach osobistych -tak, ale :
    -przy wekslu gwarancyjnym, zupełnym in blanco, w ramach poręczenia lub takim, z treści którego wynika pozawekslowa causa.
    -przy własnym zupełnym, gdzie causa wynika jedynie z samego faktu wystawienia weksla nie można absolutnie badać ani woli wystawcy weksla ani interpretować co, czy i kiedy, ewentualnie pod jakim warunkiem dłużnik wekslowy miałby zapłacić sumę wekslową, bo to uchybiałoby definicji abstrakcyjności zobowiązania wekslowego idochodzenie sumy wekslowej musiałoby być oparte o badanie woli wystawcy (zgodnie z art. chyba 65 kc-pisałem wyżej) oraz uzależniać istnienie zobowiązania od warunków. SN w orzeczeniach wyraźnie wskazał, że badanie woli inaczej się ma w myśl KC a inaczej w PW.

    Dlatego w drugim poście pisałem o tym, zacytuje raz jeszcze:uchwała SN z dnia 29 czerwca 1995 r.III CZP 66/95 -„Swoistość Prawa wekslowego oraz rygory formalne, stanowiące istotę zobowiązań wekslowych, sprawiają, że przyjęta na tle art. 65 k.c. kombinowana metoda wykładni nie może znaleźć w pełni zastosowania do tłumaczenia zawartych w wekslu oświadczeń woli(…) Wszystko to prowadzi do wniosku, że ustalenie sensu wyrażonego w wekslu oświadczenia woli na podstawie przesłanek subiektywnych, czyli według rzeczywistej woli podmiotów zobowiązania wekslowego, nie jest dopuszczalne.Sprzeciwia się temu funkcja weksla, który jest dokumentem przewidzianym do obrotu(…).
    Oczywiście to uzasadnenie nie teza. Wyraźnie mowa tu o istnieniu przyczyny powstania zobowiązania wekslowego w oparciu o wolę wystawcy (a więc ocenę okoliczności, w jakich dłużnik wekslowy miałby być zobowiązanym z weksla a w jakich nie i to pomimo dowodzenia przyczyn powstania zobowiązania).

    To właśnie w apekcie możności podnoszenia zarzutów dłużnika wekslowego SN wyraził pogląd, iż można podnosić zarzuty oparte na osobistych stosunkach z Remitentem (abstrahuję od kauzy) precyzując jednak, że :
    „Treść zobowiązania wekslowego ustala się na podstawie tekstu weksla”
    Wykładnia samego tekstu weksla nie jest wyłączona, ale jej znaczenie jest ograniczone. Może ona zmierzać do uściślenia znaczenia poszczególnych zwrotów tekstu weksla, usunięcia oczywistych pomyłek i błędów gramatycznych lub innych błędów językowych dotyczących prawideł pisowni poszczególnych znaków graficznych, odmiany wyrazów, ich tworzenia, łączenie, itp”
    To Uchwała z dnia 29 czerwca 1995 r. Sąd Najwyższy III CZP 66/95.
    Sąd Najwyższy powołuje się przy tym na wczesniejsze orzecznictwo w w tej materii (przedwojenne) wyłaczające możność interpretacji woli wystawcy wekslu a potwierdzając, iż jedynie tekst weksla decyduje o ważności zobowiązania wekslowego;
    Sąd Najwyższy w wydanych wówczas orzeczeniach uznawał dopuszczalność wykładni niejasnych sformułowań dokumentu wekslowego, przy czym za podstawę wykładni przyjmował każdorazowo wyłącznie tekst weksla (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 14 czerwca 1927 r. III Rw. 2324/26, PPA 1927, poz. 316; z dnia 15 września 1932 r. III 1 Rw. 1278/32, Zb. Urz. 1932, poz. 152; z dnia 10 listopada 1932 r. C. 124/32, PPH 1933, poz. 1112; z dnia 3 listopada 1933 r. – 19 stycznia 1934 r. C III 45/33, Zb. Urz. 1934, poz. 359; z dnia 13 stycznia 1933 r. III. 2. C. 231/32, Zb. Urz. 1933, poz. 25; z dnia 28 czerwca 1935 r. C. III. 231/34, PPH 1936, poz. 1465; z dnia 28 czerwca 1935 r. C. II 559/35, PPH 1935, poz. 1443). Podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w orzeczeniu z dnia 29 maja 1929 r. A.c. 2. 34/29 (PPH 1929, poz. 493) stwierdził, że formalny charakter zobowiązania wekslowego powoduje, iż nie indywidualna w konkretnym wypadku, a w wekslu nie wyrażona wola (wierzyciela lub dłużnika) decyduje o istnieniu i treści zobowiązania, lecz tekst weksla.
    Kontynuacją jednolitego stanowiska przyjmowanego w orzecznictwie oraz w doktrynie z okresu przedwojennego jest uchwała składu trzech sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1993 r. III CZP 7/93 (OSNCP 1993, poz. 199), według której wykładnia tekstu weksla nie jest wyłączona, w szczególności co do oczywistych błędów w pisowni, łączeniu lub odmianie poszczególnych wyrazów zawartych w treści weksla. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że charakter weksla jako zobowiązania formalnego przesądza o tym, że nie wola strony decyduje o treści zobowiązania wekslowego, lecz tekst weksla.
    Podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu stwierdza, iż „(…)istotę weksla stanowi pismo i dlatego tłumaczenie usuwające pismo na dalszy plan jest niedopuszczalne.

    Jak Pan widzi, popieram przytaczane przez Pana orzecznictwo i zgadzamsię z nim, jednak zarzucam Panu wybórcze jego stosowanie i wskutek tego -uproszczone rozumowanie z którego wywodził Pan w innym temacie forum wnisek, iż wexel jest abstrakcyjny dopiero po puszczeniu go w obieg, gdyż z racji posiadania go przez Remitenta zawsze można podnosić zarzuty oparte na osobistych stosunkach. W praktyce oznaczałoby to możność „przewlekania” postępowania sądowego, choćby pod pozorem absurdalnych zarzutów, choć opartych na relacjach z Remotentem. Dlatego możliwość składania zarzutów jest ograniczona.

    W podanym przez Pana przykładzie, pomimo, że causa powstania zobowiązania jest uprawdopodobniona w fakturah i mailach, to jesli jednak został ów wexel wystawiony JAKO ZAPŁATA faktur, to spór o zapłatę sumy wekslowej moze być oparty jedynie na podstawie przepisów prawa wekslowego. stąd moje stanowisko. Przytoczę w tej materii odpowiednie orzeczenia SN i NSA, ale potrzebuję więcej czasu. Z poewnością zna Pan też te sentencje, ale je przytoczę.

    pozdr

  15. Panie @Remigiuszu, myślę, że nie ma potrzeby już więcej przerzucać się orzeczeniami SN. Jest ich tu wystarczająca dużo, a do wspólnych wniosków nie doszliśmy :) Proszę napisać który znany autor komentarza do prawa wekslowego prezentuje przedstawiany przez Pana pogląd.

    Moje szybkie szukanie jest następujące:

    Szpunar – „Najprostszym przykładem będzie zarzut, że nieważna jest czynność prawna, na podstawie której wręczono weksel. Jeżeli umowa była nieważna z powodu niezachowania formy wymaganej […] i kupujący wystawił weksel na pokrycie swego długu, odpowiedni zarzut przysługuje mu wobec sprzedawcy”
    (zwracam uwagę na sformułowanie „na pokrycie” – weksel płatniczy, a nie gwarancyjny).

    Rosenbluth – „zarzut, że weksel był dany na pokrycie lub zabezpieczenie ceny kupna lub sprzedaży na raty ma również charakter zarzutu osobistego”
    (tutaj też zwrócono uwagę, że zarzut ten jest możliwy zarówno w wekslu gwarancyjnym, jak i płatniczym).

    i dalej – ten sam autor
    „do tej grupy należą też wszelkie zarzuty spowodu wadliwości wzajemnego świadczenia, np. wad towaru lub dzieła, których cenę pokryto wekslem”

    i ostatni cytat:
    „zarzut, że zobowiązanie, które zabezpieczono lub pokryto wekslem zgasło (np. przez zrzeczenie się, umowę rozwiązującą, uzasadnione odstąpienie od umowy), jest również zarzutem osobistym. Nie można powoływać się na to, że roszczenie, które pokryto wekslem uległo przedawnieniu, bo roszczenie wekslowe ulega odrębnemu przedawnieniu jedynie według zasad art. 70″.

    Powyżej rozróżniono, że zarzut przedawnienia roszczenia zasadniczego przysługuje wekslowi gwarancyjnemu, nie przysługuje wekslowi płatniczemu, natomiast obydwu typom weksla przysługuje zarzut braku roszczenia ze stosunku podstawowego, który był zabezpieczony lub pokryty wekslem.

  16. Remigiusz says:

    Ma Pan rację Panie Lech.
    Nie ma sensu taka przerzucanka.
    Pan ma komentarze, które prawa nie stanowią, mogą być jedynie pomocne przy rozstrzyganiu sporów w drodze rozważań w wielu aspektach.

    Ja jednak przytoczę raz ostatni jeszcze jedno Orzeczenie :
    Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23.03.1956 r. 1CR 1036/54 „wystawienie weksla rodzi dla wystwacy zobowiązanie abstrakcyjne, tzn. całkowicie niezależne od przyczyny, która skłóniła dłużnka do jego zaciągnięcia. Zarzuty dłużnika oparte na twierdzeniu, że weksel został wydany na pokrycie świadczenia, które opierało się i wynikało z umowy nieważnej, są bezskuteczne.

    Trudno-tak sądzę- przedkładać komentarz nad orzecznictwo, pozostaje jedynie kwestia argumentacji przed sądem w razie sporu.Pan zapewne rzuciłby w swoich argumentach takie komentarze, ja orzeczenie.
    Trzeba przyznać, że dziś zarówno prawnicy jak i sędziowie mają nikłe pojecie o wexlach (dopiero kompetentni są w sądach apelacyjnych), więc jesli takiemu sędziemu nie przedłozy sie istniejącego orzeczenia, to taki znajdzie sobie komentarz Szpunara czy Bagińskiej i takim komentarzem się podeprze. Dlatego mamy absurdalne rozstrzygnięcia i zagwozdki, ale jest to problem „myslenia” logiką kodeksu cywilnego.

    Ja więc pozostaję przy swoim, a mój post miał służyc utrwaleniu, w oparciu o orzecznictwo poglądu, że wexel jest abstrakcyjny cały czas, od poczatku, z chwilą jego wystawienia. Kreowanie (błędne w moim przekonaniu) poglądu, iż dłużnik wexlowy mógłby w przeciwnym razie podrzucać sądom różnego rodzaju zarzuty tylko dlatego, że weksel nie został indosowany, jest wręcz szkodliwy z racji utrwalania takiego poglądu. W aspekcie przytoczonego orzecznictwa – również błędny.

    pozdrawiam.

  17. Remigiusz says:

    dodam jeszcze tak na marginesie:
    cytat Twojego postu: „zarzut, że zobowiązanie, które zabezpieczono lub pokryto wekslem zgasło (np. przez zrzeczenie się, umowę rozwiązującą, uzasadnione odstąpienie od umowy), jest również zarzutem osobistym. Nie można powoływać się na to, że roszczenie, które pokryto wekslem uległo przedawnieniu, bo roszczenie wekslowe ulega odrębnemu przedawnieniu jedynie według zasad art. 70″.

    Z takim stanowiskiem się zgadzam. Choć nie znam kontextu takiej opinii, to widać wyraźnie rozróżnienie w terminach przedawnień, że mimo, iż jakieś roszcznieze stosunku podstawowego przedawniło się, to dla wexli bieg przedawnienia wynika z pw. Zatem według pw winno się rozstrzygać, czy zobowiazanie wexlowe jest przedawnione, czy nie. I słusznie, ale to akurat potwierdza moje stanowisko. I to pomimo wariantu wexla płatniczego, ale nawet gwarancyjnego. Przynajmniej tak to zrozumiałem.

    Pozdrawiam raz jeszcze

  18. 1CR 1036/54

    Mam dostęp tylko do cytowanej tezy, czy Pan ma dostęp do czegoś więcej?

  19. Robert eM says:

    Przepraszam, że się wtrącam ale temat jest niezwykle ważny, a wątpliwości – jak się wydaje – nie zostały rozstrzygnięte. Chciałem go odświeżyć. Dodatkowo mam jedno spostrzeżenie związane z, chyba mocno krytykowanym, orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2004 r. sygn. IV CK 712/03. Otóż zastanawiam się czy przypadkiem przeciwko wierzycielowi zaopatrzonemu w weksel niegwarancyjny lecz wystawiony zamiast zapłaty, w przypadku nie wydania towaru przez wierzyciela wekslowego – powoda (remitenta), nie lepiej podnieść zarzut nieważności umowy wydania weksla zamiast „męczyć” kierunek „zarzut braku waluty przeciwko remitentowi – możliwy do podniesienia czy nie?” ?
    Zarzut nieważności mógłby wyglądać w skrócie tak:
    „Weksel jest nieważny ponieważ sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jest jego wystawianie i żądanie zapłaty z niego, w przypadku nie wydania towaru. Innymi słowy weksel został wystawiony w nadziei (może lepiej np.: na podstawie/w związku z.. uzasadnionego/nym okolicznościami oczekiwania/niem) uzyskania towaru . Oczekiwania, które zostało zawiedzione. Tak „się nie robi”. To jest sprzeczne z zasadami współżycia społ.”
    Sprawa dotyka tylko remitentów. Domyślam się, że po indosie zarzutu waluty (co do zasady) nie można podnieść i co do tego tego wszyscy wcześniejsi uczestnicy dyskusji się zgadzają.
    Czy to moje pytanie, i ewentualne odpowiedzi na nie, mogą nabrać szerszego, praktycznego wymiaru? Czy linia orzecznictwa zaprezentowana w ww. orzeczeniu jest kontynuowana?

  20. lecz wystawiony zamiast zapłaty

    wystawiony jako, a nie zamiast, zapłata.

    nie lepiej podnieść zarzut nieważności umowy wydania weksla zamiast

    A na czym ta nieważność miałaby polegać? Przecież nie można uzależniać zapłaty weksla od warunku, więc umowa nie mogła brzmieć „zapłacę za ten weksel pod warunkiem otrzymania towaru”.
    Poza tym, o czym już wspominałem w innej sprawie – czym innym jest nieważność weksla, a czym innym nieważność zobowiązania wekslowego. Weksel zawsze będzie ważny jeśli będzie poprawny formalnie, nawet jak podpis wystawcy będzie sfałszowany. Tak samo tutaj – weksel „bez waluty” będzie ważnym wekslem, spór idzie, czy zobowiązanie wystawcy wobec remitenta także istnieje :)

  21. Robert eM says:

    Rozumiem, że Pan Remigiusz obstaje przy abstrakcyjności weksla niegwarancyjnego względem remitenta, a Pan i Pan Marek Zwoliński jesteście skłonni uznać jego kauzalność (wskazuje na to wypowiedź o uznaniu weksla za na prawdę abstrakcyjny dopiero po indosowaniu).

    W związku z tym nasuwa się pytanie: To jaka jest w takim razie różnica między wyobrażoną sobie przeze mnie kauzalnością weksla niegwarancyjnego, a tą o której pisze Pan oraz Pan Marek Zwoliński ?

    Zakładam, że według Pana, w przypadku uwzględnienia zarzutu braku waluty, umowa o treści „zapłacę za ten weksel pod warunkiem otrzymania towaru” nie występuje. Ale ja nie widzę powodów dla których w takim przypadku takiej umowy miałoby nie być. Jak dla mnie to uznawanie zarzutu braku waluty implikuje tę sama umowę „z warunkiem”. Uprzejmie proszę o wyjaśnienie dlaczego, według Pana, w przypadku uznania zarzutu braku waluty miałoby nie być takiej umowy.
    Zresztą być może i w jednym i w drugim przypadku takiej umowy nie ma. Wyobrażam sobie, że umowa jest o zapłatę bezwarunkową, a powodem oddalenia powództwa jest art. 58 par.2 tj. w skrócie mówiąc: „tak się nie robi” (bez względu na to czy warunkowo czy bezwarunkowo). W przypadku uznania zarzutu braku waluty sytuacja mogłaby, być może, wyglądać analogicznie: nie ma założenia istnienia umowy „z warunkiem”, a powodem oddalenia powództwa jest również coś na kształt „tak się nie robi”, tyle, że w tym przypadku brzmi mniej więcej jak: „zapłata nie jest należna bo nie wydano towaru”.
    Innymi słowy wydaje mi się, że możliwa tu do przyjmowania optyka zależy bardziej od frazeologii (lub czegoś podobnego) niż zapatrywań na przepisy.

  22. jesteście skłonni uznać jego kauzalność

    Jesteśmy skłonni uznać, że bezwarunkowemu zobowiązaniu zapłaty z weksla można przedstawiać coś na kształt potrącenia z innego roszczenia (jestem ci winien 1000zł z weksla, ty mi 1000zł z tytułu niedostarczonego towaru, więc zamiast toczyć dwa spory, skomasujemy to w jednym)

    To jaka jest w takim razie różnica między wyobrażoną sobie przeze mnie kauzalnością weksla niegwarancyjnego

    Różnica jest taka, że Ty uważasz taki weksel za nieważny, a ja za ważny. I ważnemu wekslowi należy przedstawić zarzut braku waluty.

  23. Robert eM says:

    No a w tym drugim przypadku tym drugim roszczeniem mogłoby być roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia jeszcze nie wymagalne ale wymagalne natychmiast po zapłacie. Więc po co i tutaj mnożyć procesy? Czy taka konstrukcja jest możliwa?

  24. W jakim „drugim przypadku”? Proszę opisać.

  25. Robert eM says:

    W przypadku podnoszenia zarzutu nieważności umowy wydania weksla.
    Z tą różnicą to już rozumiem, ale i tak wychodzi na to , że nieważne byłoby to, czy weksel jest ważny (a zarzut braku waluty skuteczny) czy nie (z powodu skuteczności zarzutu nieważności umowy wydania weksla), bo skutkiem obydwu zarzutów byłoby oddalenie powództwa.
    W przypadku zarzutu braku waluty, wierzyciel wekslowy może świadczenie jeszcze spełnić. Ma szansę do momentu wydania wyroku (w zasadzie, mimo że jest w zwłoce) i dopiero wtedy gdyby świadczenia nie spełnił aktualizowałoby się widmo drugiego procesu o odszkodowanie. W przypadku podnoszenia zarzutu nieważności umowy mamy do czynienia z sytuacją analogiczną – roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia jest jeszcze nie wymagalne ale stanie się natychmiast po wydaniu orzeczenia zasądzającego zapłatę z weksla.

    Pytanie zatem pozostaje otwarte: po co męczyć ścieżkę zarzutu braku waluty, gdy tymczasem możnaby iść ścieżką zarysowaną w ww. przeze mnie orzeczeniu IV CK 712/03?
    Chyba, że nie możnaby, bo ściezka upadła i SN nie kontynuuje tej linii.
    A o to czy SN kontynuuje tę linię pytam tu fachowców z forum. Może ktoś coś wie.
    No, i może ktoś coś wie o uzasadnieniu orzeczenia z 1954 roku. Istotnego bo wydaje mi się, że wskazującego na absolutnie abstrakcyjny charakter weksli niegwarancyjnych względem remitenta. Nikt nie dotarł do uzasadnienia?

  26. @Robert – IV CK 712/03:
    „Wykazanie nieważności lub unieważnienie umowy będącej źródłem
    zobowiązania wekslowego jest jednoznaczne ze stwierdzeniem nieistnienia
    tego zobowiązania.”

    Nie widzę tutaj „nieważności umowy wydania weksla”.

  27. Robert eM says:

    Więc nie o umowę kreującą weksel (tę z teorii umownej) tutaj chodzi, tylko o tę wcześniejszą, której weksel miał być zabezpieczeniem? Pisząc o umowie wydania weksla miałem na myśli tę kreującą weksel i myślałem, że to ta „będąca źródłem zobowiązania wekslowego”. Już nic nie rozumiem.
    Ale przemyślałem sprawę (chyba we śnie :) ) i nie jest tak łatwo uwolnić się od zobowiązania jak myślałem. Wykazanie nieważności nie jest tak łatwe jak myślałem. Wydaje się że istotny wątek tej sprawy polega na tym, że weksel został wystawiony na osobę pełniącą funkcję organu podmiotu który ewentualnie miał być zabezpieczany wekslem. Jeszcze wczoraj to czytałem tu:
    http://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/2A2E466B8F0C8748C125735D004472A8/$file/Mandat%20wolny%20a%20zobowi%C4%85zania%20cywilnoprawne.pdf
    Znajduje się tam taki fragment:
    „Uznano w nim, że „wykorzystanie stanowiska
    zajmowanego w organach spółki prawa handlowego dla osiągnięcia osobistych
    korzyści majątkowych kosztem kontrahenta spółki było działaniem
    oczywiście nierzetelnym i krzywdzącym”, w związku z czym formalnie poprawnie
    wystawione, a zwłaszcza awalizowane weksle sąd uznał za nieważ-
    ne, bowiem umowa o ich wręczenie była sprzeczna z zasadami współżycia
    społecznego (art. 58 § 2 k.c.).”
    (wydaje mi się, że w naszej dyskusji ktoś dostrzegł różnicę między nieważnością weksla a nieważnością zobowiązania wekslowego, a w wyżej wklejonym cytacie komentator zdaje się nie widzieć tej różnicy)
    A więc w tym orzeczeniu z 2004 r. to nie dlatego umowa kreująca weksel jest nieważna, że nie zostało spełnione świadczenie wzajemne a tak „się nie robi”, tylko dlatego, że weksel wyłudzono pod bezprawną/nieuzasadnioną groźbą lub coś w tym typie. Nie zawarto umowy „pod warunkiem” i nie zaprzeczono abstrakcyjności weksla. Wychodzi więc na to, że z jednej strony Weksle niegwarancyjne są abstrakcyjne i nawet jak twierdził SN, i za nim Pan Remigiusz,
    „Zarzuty dłużnika oparte na twierdzeniu, że weksel został wydany na pokrycie świadczenia, które opierało się i wynikało z umowy nieważnej, są bezskuteczne” (orzeczenie SN z 1956)
    ale z drugiej strony dopuszczalne są zarzuty, wydawałoby się, mniejszego kalibru np. zarzut braku waluty. Pan Remigiusz wskazując na orzeczenie z 1956 wskazał na inny zarzut niż braku waluty i okazuje się, że taki zarzut akurat nie jest skuteczny. Weksle niegwarancyjne są zatem w zasadzie abstrakcyjne ale kilka wyjątków (zarzutów) jest przewidzianych. Czy wyszedłem tym samym na prostą? :)

  28. Zarzut braku waluty polega na tym, że ktoś wręczył weksel i nie otrzymał świadczenia wzajemnego. A to oznacza, że wręczając weksel miał świadomość, że świadczenia jeszcze nie otrzymał, a dopiero otrzyma. A zatem ta umowa „poboczna” musiałaby brzmieć: „za wręczony weksel [kiedyś] otrzymam [to-i-to]”. Brak realizacji tego kiedyś-coś nie powoduje nieważności tej umowy, a jedynie odpowiednie roszczenie.

  29. Robert eM says:

    Ok. zgadzam się. W konstrukcji przeze mnie wymyślonej (w skrócie: „tak się nie robi”) sprawa wyglądałaby analogicznie – hipotetyczny dodatek do umowy mógłby brzmieć bardzo podobnie. Tyle, że ta konstrukcja była oparta na błędnym założeniu, że powodem orzeczenia nieważności w orzeczeniu z 2004 r. było „tak się robi”/ „nie bierze się weksla i nie spełnia świadczenia wzajemnego” (podczas gdy tak naprawdę podstawą było wyłudzenie/groźba).
    Ponadto przyjęcie takiej konstrukcji oznaczałoby możliwość – w każdym przypadku sprawy o odszkodowanie za niespełnienie świadczenia – opierania roszczenia i orzeczeń o przepis art. 58.2 KC, a nie o przepisy szczególne części dot. zobowiązań. To byłby jakiś absurd. Oczywiście niespełnianie świadczeń wzajemnych jest bardzo często sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (inaczej np. gdy św. niespełniane jest nie z winy dłużnika) ale po to są przepisy dot. zobowiązań żeby z nich korzystać. Posypuję w tym momencie głowę popiołem.
    Teraz chodzi mi już tylko o to, czy słuszne jest twierdzenie, które można sformułować np. tak:
    W zakresie, w którym przepisy pr. wekslowego nie przewidują skutecznych zarzutów przeciwko remitentowi weksla niegwarancyjnego, weksel taki pozostaje wekslem abstrakcyjnym.

  30. Byłoby bardzo miło, gdybyś podał jakiś konkretny przykład sytuacji:

    przepisy pr. wekslowego nie przewidują skutecznych zarzutów przeciwko remitentowi

    będzie mi o wiele łatwiej się do tego odnieść :)

  31. Robert eM says:

    Heh… wyczuwam tu … :) Pewnie swoje twierdzenie powinienem sformułować inaczej np. tak:
    W zakresie, w którym przepisy pr. wekslowego dopuszczają skuteczne zarzuty przeciwko remitentowi weksla niegwarancyjnego (choćby w sposób „nie wprost” lub milcząco), weksel taki nie jest abstrakcyjny.
    Sytuacją konkretną jest np. ta wskazana przez Pana Remigiusza z orzeczenia z 1956r.

  32. Ale przepisy prawa wekslowego nie rozróżniają zarzutów wobec remitenta na te „skuteczne” i „nieskuteczne” :) I nie dokonują też podziału weksli na „gwarancyjne” i „niegwarancyjne”. Wszystko to wynika z konkretnej sytuacji praktycznej, stąd o nią pytam :)

  33. Robert eM says:

    Tymczasem nie mam żadnej na podorędziu. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Na razie zadowolę się:
    1) wyprowadzeniem mnie z błędu, co do łatwości uzyskiwania orzeczeń o unieważnieniu zobowiązania wekslowego na podstawie art. 58.2 KC,
    2) stwierdzeniem, że tak naprawdę weksel staje się abstrakcyjny dopiero po indosie (aczkolwiek nie wiem jeszcze czy tylko „w zasadzie”, czy absolutnie/bez wyjątków).
    Pozdrawiam, życzę miłego dnia.

  34. stwierdzeniem, że tak naprawdę weksel staje się abstrakcyjny dopiero po indosie (aczkolwiek nie wiem jeszcze czy tylko „w zasadzie”, czy absolutnie/bez wyjątków).

    „Zenek, masz weksel, masz, bierz, wystawiłem na ciebie”.
    Tu jest wyjątek, kiedy nie ma się na co powołać nic ponad sam fakt wręczenia weksla, czyli jest abstrakcyjny pomiędzy wystawcą a remitentem :)

  35. Robert eM says:

    Rozumiem, że w sytuacji Zenka weksel będzie abstrakcyjny również przed indosem. Ale pisząc
    „(aczkolwiek nie wiem jeszcze czy tylko „w zasadzie”, czy absolutnie/bez wyjątków)”
    miałem na myśli wyjątki od abstrakcyjności po indosie. Czy takie wyjątki istnieją? Czy te wskazane w temacie wskazanym niżej są tego rodzaju wyjątkami i czy są jeszcze inne?
    http://www.remitent.pl/trzy-wyjatki-kiedy-mozna-podnosic-zarzuty-osobiste-wobec-kolejnych-posiadaczy-weksla/6198

  36. Wyjątki braku abstrakcyjności po indosie opisane są w art. 10 i art. 17.

  37. Robert eM says:

    OK. dzięki :)

  38. Tak sobie pomyślałem, że sformułowanie „zarzuty do weksla” (które nawet sam używam choćby w tytule tego wpisu) jest nieprawidłowe. Nawet samo prawo wekslowe mówi o „zarzutach osobistych”. To nie są zarzuty do weksla – weksel jest w porządku, zarzut dotyczy czegoś innego niż weksel (a mianowicie pozawekslowych, „osobistych” stosunków pomiędzy stronami).

Speak Your Mind

*