W ostatnich tygodniach namnożyło się mnóstwo artykułów o wekslach in blanco wymaganych przez pracodawców od pracowników.
Podobno proceder się nasila. Nie sądzę, aby tak było. Ktoś jednak „odkrył” temat (został „zainspirowany”?) i lawina artykułów (nawet na głównych stronach portali) ruszyła. Wartość merytoryczna raczej niewielka…
Czy weksel in blanco rzeczywiście jest takim problemem dla pracownika? Na ile problemem jest sam weksel (który przecież może rzeczywiście zabezpieczać wymierne i zasadne roszczenia pracodawcy), a na ile problemem jest stosowany zwykle „weksel za bardzo in blanco”?
Może zamiast straszyć wekslem, warto pokazywać czym on jest i w jaki sposób można go używać? Pokazywać i pracownikom, a zwłaszcza pracodawcom. Oraz innym przedsiębiorcom.
O dziwo, nawet na „onecie” zdarzają się komentarze całkiem rozsądne ;)

(o wekslu in blanco dla pracodawcy pisałem również tutaj).
Podobał mi się także komentarz z innego portalu, który brzmiał mniej więcej: „prawo wekslowe to jedyne, które nie zostało sprostytuowane przez naszych BEZprawników” haha
@Marcin: W istocie. :)