Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Czy można indosować weksel in blanco?

Weksel in blanco może być przedmiotem indosu tak samo jak weksel zupełny. Istnieją jednak przesłanki, które opisuję poniżej, na podstawie których można dojść do wniosku, iż lepiej weksel in blanco wypełnić i dopiero później dokonać indosu.

Jeśli kupujesz wypełniony weksel

zazwyczaj jesteś chroniony przez art. 17 prawa wekslowego, zgodnie z którym będziesz mógł skutecznie dochodzić zapłaty od nabywcy, nawet jeśli będzie on miał zarzuty przysługujące poprzedniemu posiadaczowi weksla. Jeśli tylko nabyłeś weksel w dobrej wierze (czyli nie wiedziałeś o tych zarzutach i nie kupiłeś weksla w celu uniemożliwienia ich podnoszenia przez dłużnika), nie powinny one przeszkodzić w otrzymaniu zapłaty.

Indos wypełnionego weksla, który był kiedyś wekslem in blanco

co do zasady uniemożliwia dłużnikowi podnoszenie tych samych zarzutów wobec nowego posiadacza, co wobec remitenta, zakładając dobrą wiarę przy nabyciu weksla przez tego pierwszego. Z tego względu bezpieczniej jest kupować weksle już uzupełnione.

Jeśli weksel zawiera niewłaściwe klauzule, lepiej będzie, jeśli będą pochodzić od remitenta

Teoretycznie sytuacja, kiedy remitent umieszcza na wekslu in blanco niezgodne z umową wekslową klauzule, i weksel taki puszcza w obieg, nie różni się od sytuacji, kiedy remitent da niewłaściwe informacje i nabywca stosownie do tego weksel uzupełni. Jak pisał w 1934r. Mieczysław Honzatko w „Obieg weksla in blanco” Bo różnica między przypadkiem, gdy pozbywca sam umieści klauzule niewłaściwe i weksel pozbędzie, a przypadkiem, gdy da informacje niewłaściwe i nabywca stosownie do tego weksel wypełni jest zbyt drobna, by z niej czynić kwestię zasadniczą, mającą decydować o prawie nabywcy.

W praktyce sądowej i orzeczniczej jest to jednak istotna różnica. Otrzymując już wypełniony weksel, jesteśmy chronieni przed zarzutami dłużnika. Uzupełniając weksel po indosie samemu, orzeczenia sądów nakazują nam zorientować się co do treści porozumienia wekslowego nie tylko u zbywcy weksla, ale nawet u wystawcy.

Jaka jest praktyka orzeczeń w tym zakresie

Odpowiedzialność z podpisu umieszczonego na blankiecie wekslowym jest ograniczona. Podpisany bowiem może bronić się zarzutem, że weksel wypełniono inaczej, aniżeli się zgodził. Zarzut ten traci co prawda podpisany, gdy blankiet po wypełnieniu przeszedł w inne ręce i  nabywca znajduje się w dobrej wierze. Jeżeli jednak w chwili przejęcia weksla był jeszcze niewypełniony i wypełnienia dokonał dopiero nabywca, utrata zarzutu niewłaściwego wypełnienia nie następuje, mimo dobrej wiary nabywcy, i tenże nabywca nie nabywa więcej praw aniżeli jego poprzednik (orzeczenie SN z dnia 10.06.1932r. C. III 1/32)

Posiadacz weksla, który drogą indosu nabył weksel niewypełniony i następnie weksel ten wypełnił w sposób wskazany przez indosanta, nie może się zasłaniać dobrą wiarą wobec zarzutów wystawcy, że weksel wypełniono niezgodnie z jego wolą (orzeczenie SN z dnia 10.07.1931r. C. III 227/31)

Nabywca blankietu wekslowego powinien poinformować się o umowie co do wypełnienia, wypełniając weksel czyni to na własne niebezpieczeństwo (wyrok SA w Poznaniu z 04.07.1930r. 144/29)

Nabywca weksla in blanco, który sam go wypełni, nie może się powoływać na dobrą wiarę, jeżeli przed wypełnieniem weksla nie poinformował się u osób na wekslu podpisanych i u akceptanta [w wekslu własnym: wystawcy – przyp. remitent.pl], jak daleko sięga ich odpowiedzialność (orzeczenie SN z dnia 02.05.1930r. Rw. III 1. 1648/29)

Nabycie weksla in blanco zaopatrzonego w indos, ale nie wypełnionego, nie stwarza indosatariuszowi ułatwień w dochodzeniu praw z weksla i ochrony przewidzianej w art. 16 i 17 prawa wekslowego (wyrok SN z dnia 2002.04.16 V CKN 1107/00)

Otrzymując weksel in blanco, zachowaj szczególną ostrożność

1. Jeśli jest to możliwe, postaraj się, aby weksel został wypełniony (zgodnie z umową) przed dokonaniem indosu

2. Jeśli jednak otrzymujesz weksel in blanco, upewnij się u poprzednika, jak również u wystawcy jaka była treść porozumienia wekslowego.

Comments

  1. Robert eM says:

    Przeczytałem i teraz zastanawiam, się o co ten strach przed wekslami in blaco, skoro wierzyciele w złej wierze, wypełniający samodzielnie weksle, nie nabywają więcej praw niż miał zbywca. Jeśli założyć że złą wiarę wierzyciela wykazać ma dłużnik, to chyba już tylko jego oświadczenie o tym że indosatariusz nabył weksel w złej wierze wystarczy by móc bronić się skutecznie przynajmniej w zakresie wysokości żądanej kwoty. Jak dłużnik miałby inaczej wykazywać złą wolę indosatariusza? Czy to nie indosatariusz powinien – na zarzut braku dobrej wiary – wykazać że się „poinformował”?
    Jeśli tak, to o co ten cały strach?

  2. W tym właśnie sęk, że złą wiarę musi wykazać pozwany. Co jest logiczne – skoro ją zarzuca, to musi opisać jak się ona wyrażała i jakie są jej dowody. Nie zapominajmy bowiem, że obrona na podstawie złej wiary to sytuacja wyjątkowa. Domyślnie wystawca ma płacić. A skoro wystawca chce wzruszyć domniemanie, to niech się stara.

  3. Robert eM says:

    Yhm… rozumiem, że samo twierdzenie że idosatariusz „się nie poinformował” to za mało żeby ciężar dowodu przerzucić. Ale jak pozwany ma wykazać np. brak korespondencji między indosantem a powodem? Wyobrażam sobie taki oto wniosek dowodowy: oględziny skrzynki e-mailowej (ewentualnie ksiąg poczty tradycyjnej z informacjami o przesyłkach poleconych lub „za potwierdzeniem odbioru”) na okoliczność braku takiej korespondencji. Ale zawsze powód może powiedzieć że poinformował się drogą zwykłych listów a e-maile skasował. Czy poczta ma inf. o przesyłach (adresatach i nadawcach) listów nie poleconych lub nie „za potwierdzeniem odbioru”? Czy na serwerach lub innych przepastnych obszarach Internetu są informacje o adresatach i nadawcach skasowanych e-maili? Jeśli nie ma to czy wykazanie złej woli powoda jestw ogóle możliwe? Są jakieś hipotetyczne inne rozwiązania? Jeśli nie ma, to po co takie „pitupitu” – tworzenie takich konstrukcji dających w teorii możliwość ograniczenia odpowiedzialności, a w praktyce to już nie? Przynajmniej przy nie najgorzej rozgarniętym powodzie.

  4. Rażące niedbalstwo to nie jest zawsze że się „nie poinformował”. Bo może okoliczności były takie, że nie było podstaw do pytania się? Na przykład ktoś przychodzi do mnie i płaci wekslami zupełnymi, w których jest remitentem, wygląd weksli wskazuje że nie były uzupełniane po wystawieniu, przecież nie będę do każdego weksla wydzwaniał (?) do wystawcy i się wypytywał, czy rzeczywiście chciał się zobowiązać.
    Ale jak na przykład będę widział, że weksel ma klauzulę „kaucyjny”, to powinienem się spytać co weksel zabezpieczał (skoro zabezpieczał). Potem wystawca może mnie powołać na świadka i zadać pytanie: „czy pytałeś remitenta o kaucyjny charakter weksla” ja odpowiem, że pytałem i pokazał mi umowę pożyczki (jestem kryty, jeśli nabycie miało „ręce i nogi”) albo: nic mi nie pokazał, powiedział, żebym się nie wygłupiał (być może rażąco się zaniedbałem, dając temu wiarę, bo fakt, że wiedziałem o umowie podstawowej i braku chęci jej wskazania przez remitenta powinno mi dać do myślenia) itp. itd. I tu też jest zadanie dla wystawców, aby dawali szansę nabywcom zachowującym normalną staranność do zorientowania się w kaucyjnym charakterze weksla: adnotacja o istnieniu umowy wekslowej na rewersie, klauzula „weksel kaucyjny” itp.

    Trzeba pamiętać, że zasadniczo weksel sam w sobie jest dowodem istnienia zobowiązania. Weksel kaucyjny to wyjątek, a weksel kaucyjny in blanco, to wyjątek przypadku wyjątkowego.

  5. Robert eM says:

    Ok. wielkie dzięki.

Speak Your Mind

*