Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Po co wierzyciele chcą klauzuli bez protestu?

Klauzula bez protestu, opisana w poprzednim wpisie, jest bardzo często wymagana przez remitentów. W większości przypadków niesłusznie.

Wykonywanie protestu nie jest konieczne, jeśli chcemy dochodzić należności od wystawcy weksla własnego. Jeśli zatem wystawiamy weksel in blanco, albo weksel zupełny, który – zgodnie z porozumieniem – będzie mógł wypełnić i dochodzić roszczenia remitent, to sporządzanie przez niego protestu jest niepotrzebne, a tym samym obecność lub brak tej klauzuli jest dla wszystkich stron umowy wekslowej obojętna.

Jeśli wiemy, że weksel będzie puszczony w obieg poprzez indos, klauzula bez protestu pochodząca od wystawcy też jest praktycznie bez znaczenia, ponieważ każdy kolejny indosant może złożyć indos z klauzulą bez protestu, tym samym ciąg indosów z tą klauzulą będzie równoważny klauzuli bez protestu naniesionej przez wystawcę.

Komu może zależeć na umieszczeniu klauzuli bez protestu?

W przypadku weksla własnego – tylko wystawcy. To on finalnie ponosi koszty protestu i to on może zdecydować, aby takiego protestu w przypadku niewykupienia weksla nie sporządzać. Jeśli remitentowi zależy na takiej klauzuli, sam może ją umieścić przy swoim indosie. Jeśli nie zamierza puszczać weksla w obieg, obecność tej klauzuli nic mu nie daje.

Dlaczego wierzyciele żądają wpisania klauzuli bez protestu?

1. Ponieważ nie znają prawa wekslowego i wydaje im się, że klauzula ta oznacza brak możliwości składania zarzutów do weksla – zgodnie z potocznym rozumieniem tego zwrotu

2. Ponieważ liczą na puszczenie weksla w obieg i myślą, że obecność tej klauzuli to ułatwi, tak jednak nie jest. Klauzula ta jest dla remitenta niekorzystna, umożliwia bowiem dochodzenie od niego należności z weksla – jako od indosanta – tylko po przedstawieniu weksla do zapłaty, a nie po sporządzeniu protestu (który to protest z różnych przyczyn być może nie byłby dokonany). Dodatkowo fakt przedstawienia weksla do zapłaty może być wątpliwy, podczas gdy protest jest dowodem, iż posiadacz wekslu uczynił zadość obowiązkowi przedstawienia wekslu do zapłaty. Ponadto, jeśli kupiec takiego weksla od remitenta wymagałby takiej klauzuli, może ją nanieść sam remitent w swoim indosie.

Czy ktoś z was może podać choć jeden racjonalny powód żądania przez remitenta umieszczenia przez wystawcę na wekslu klauzuli bez protestu?

Protest wekslu, wobec poszukiwania należności tylko od głównego dłużnika wekslu, jest zbędny (S.N.C.I. 2974/35 z dnia 8.X.1936r.)

Comments

  1. student says:

    Wielkie podziękowania dla Autora za wytłumaczenie w prostych i krótkich słowach tego czego nie byłem w stanie pojąć przez 2,5 godziny wykładu.
    Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie :-))))

  2. :)
    A czy szanowny student może napisać co takiego było na 2,5-godzinnym wykładzie, że było to niezrozumiałe? :)

  3. inny student says:

    Akurat nie miałem prawa wekslowego ale uznałem że warto uzupełnić sobie wiedzę o tę dziedzinę Dziękuję autorowi niniejszego bloga za poruszanie tak zwanych przeze mnie „smaczków” prawnych.

  4. „Smaczki prawne” – podoba mi się to określenie ;)
    Pozdrawiam.

  5. W takim razie, dlaczego pracodawcy, chcąc zabezpieczyć się na wypadek poniesionej szkody, żądają umieszczenia na wekslu formuły „bez protestu”? I dlaczego nie chcą się zgodzić na wpisanie daty i kwoty?

    pozdrawiam
    Tomek

  6. @Tomek:

    dlaczego pracodawcy, chcąc zabezpieczyć się na wypadek poniesionej szkody, żądają umieszczenia na wekslu formuły „bez protestu”?

    Właśnie pisałem dlaczego – dlatego, że nie wiedzą, co znaczy ta klauzula. Nie istnieje żaden powód, aby remitentowi zależało na obecności takiej klauzuli.

    I dlaczego nie chcą się zgodzić na wpisanie daty i kwoty?

    Bo chcą sobie sami kwotę wpisać, gdybyś miał od kogoś dostać dostęp do jego konta bankowego, to wolałbyś, aby był to dostęp nieograniczony, czy ograniczony jakąś kwotą? :)

  7. Marta Grzelczyk says:

    WITAM, MOJA MAMA DNIA 19 KWIETNIA PODPISAŁA W BIURZE KREDYTOWYM WEKSEL WŁASNY Z KLAUZULĄ BEZ PROTESTU Z WPISANĄ KONKRETNĄ KWOTĄ. WEKSEL JEST ZWIĄZANY Z UMOWĄ POŚREDNICTWA. W TYM SAMYM DNIU MAMA PODPISAŁA ODSTĄPIENIE OD UMOWY POŚREDNICTWA. NIE ZOSTAŁA PODPISANA ŻADNA UMOWA KREDYTOWA.
    W ZWIĄZKU Z TYM MAM PYTANIE CZY MOJA MAMA MOŻE ZOSTAĆ ZMUSZONA DO SPŁATY TEGO WEKSLA? JEŻELI TAK, TO W JAKI SPOSÓB MOŻE SIĘ PRZED TYM OBRONIĆ?
    W BIURZE WYDANO JEJ TYLKO KOPIĘ WEKSLA ORAZ DEKLARACJI WEKSLOWEJ.

    POZDRAWIAM
    MARTA GRZELCZYK

  8. Zawsze można być zmuszonym do spłaty każdego weksla, jako że weksel jest zobowiązaniem abstrakcyjnym, którego ważność wynika z samego faktu wystawienia takiego dokumentu, a nie z okoliczności pobocznych. Sytuacja taka może mieć miejsce zwłaszcza jeśli zapłaty będzie dochodził ktoś inny niż remitent. Jednakże nie znając celu wystawienia weksla i treści zawartej umowy pośrednictwa, trudno doradzić konkretne działanie, zapraszam do indywidualnej konsultacji.

  9. krystyna says:

    mam pytanie dotyczące umowy o współprace agencyjną dystrybutor wystawił weksel in blanco z klauzulą bez protestu i deklarację wekslową .jak mam się odnieść do tego faktu.

  10. Pani @Krystyno – proszę coś więcej napisać, dlaczego miałaby się Pani odnosić do tego, że ktoś wystawia weksel?

  11. Zastanawiam się nad znaczeniem klauzuli „bez protestu”, choćby dokonana była przez wystawcę weksla w kontekście indosu dokonanego długo po terminie płatności weksla własnego może mieć jedną zaletę. Zgodnie z art. 20 prawa wekslowego dokonanie indosu po upływie terminu do dokania protestu (zdaje się 2 dni powszednie po terminie płatności) ma skutki zwykłego przelewu (znacznie mniej korzystne dla posiadacza weksla – indosatariusza -). Co jeśli weksle zawiera kalauzulę „bez protestu”? Termin na dokonanie protestu nie biegnie, zatem nie upłynie, zatem indos choćby dokonany rok po terminie płatności będzie miał skutki indosu (?). korzystając z okazji, zapytam Pana/Państwa, czy konieczne jest – dla skutecznego wniesienia pozuwu w postępowaniu nakazowym – wezwanie wystawcy przez indosatariusza do wykupu weksla mimo, ze wezwanie do wykupu weksla dokonane zostało przez indosanta?

  12. @Adam – w przypadku weksla bez protestu utratę roszczenia do indosantów powoduje nieprzedstawienie weksla do zapłaty w terminie płatności (art. 53).
    Wezwania do zapłaty nie są formalnym warunkiem postępowania nakazowego w tym przypadku.

  13. Specjaliści od prawa wekslowego, twierdzący, że „obecność lub brak tej klauzuli jest dla wszystkich stron umowy wekslowej obojętna” lub, że „Klauzula ta jest dla remitenta niekorzystna” i wierzyciele (remitenci) bez potrzeby żądają umieszczenia przez wystawcę weksla klauzuli protestacyjnej (bez protestu, bez kosztów, itp.) w treści weksla w mojej ocenie ośmieszają się.
    Zresztą sam autor gubi się w swoich wypowiedziach, albowiem już na początku artykułu stwierdza, że te wymagania „są w większości przypadków niesłuszne”. Skoro w większości są niesłuszne, to są przypadki, w których takie żądania będą słuszne. Jednakże autor ich nie wymienia, wręcz przeciwnie, zadaje pytanie, w którym apeluje o podanie choć jednego racjonalnego powodu żądania przez remitenta umieszczenia przez wystawcę na wekslu klauzuli bez protestu, a na poparcie swojej genialnej i odkrywczej tezy cytuje wyrok SN, w którym ten stwierdza, że „Protest wekslu, wobec poszukiwania należności tylko od głównego dłużnika wekslu, jest zbędny.”

    Otóż, dla remitenta umieszczenie klauzuli protestacyjnej jest jak najbardziej korzystne a zatem i w pełni racjonalne.
    Umieszczenie tej klauzuli zajmie wystawcy weksla kilka sekund, natomiast remitentowi może później nie tylko zaoszczędzić wydatków związanych ze sporządzaniem protestu ale i zaoszczędzić czasu, który będzie musiał stracić na procedury z nim związane.
    Sytuacja pierwsza – brak klauzuli protestacyjnej. Remitent przedstawia weksel do zapłaty w dniu płatności weksla i nie otrzymuje zapłaty. Jeśli nie wykona protestu, to w ewentualnym pozwie o zapłatę z weksla (dla rozważań załóżmy, że pozew trafi do sądu po dwóch miesiącach od daty płatności weksla) nawet jeśli będzie się domagał zapłaty odsetek od daty płatności weksla sąd nie wyda orzeczenia, w którym uwzględni takie żądanie, właśnie ze względu na brak dodatkowego dokumentu jakim będzie protest wekslowy. Żądanie zapłaty sumy wekslowej udowodnione jest wekslem ale żądanie zapłaty odsetek wobec braku w treści weksla klauzuli protestacyjnej musi być udowodnione przez powoda a w istocie powód musi udowodnić, że w określonym dniu przedstawił weksel do zapłaty. Oczywiście jeżeli na te okoliczności powołuje się powód, to fakt przedstawienia weksla do zapłaty może udowodnić każdym innym środkiem dowodowym (ale dla tych rozważań przyjmijmy, że nie ma innych dowodów). W takiej sytuacji wobec braku protestu Sąd uwzględni żądanie odsetek za opóźnienie tylko od daty wpłynięcia pozwu.
    Oczywiście, gdy remitent wykona protest wekslowy, co wiąże się z poniesieniem kosztów nie tylko opłaty notarialnej 0,5 % od sumy wekslowej, ale często dodatkowych kosztów dojazdu do miejscowości, która jest miejscem płatności weksla a oddalona jest od kancelarii komorniczej. Nie bez znaczenia będą też trudności jakie czekają remitenta w znalezieniu „ad hoc” notariusza, z którym często trzeba się umawiać na wykonanie czynności z kilkunastodniowym wyprzedzeniem. Remitentowi, który sporządzi protest i złoży go wraz z pozwem do sądu z żądaniem zasądzenia odsetek od dnia płatności weksla z całą pewnością sąd uwzględni jego żądania w tym zakresie właśnie jako udowodnione protestem. Oczywiście sąd uwzględni w orzeczeniu te koszty, ale przecież remitent najpierw musi je ponieść, ale też nigdy nie wie czy je później odzyska.
    Sytuacja druga – w wekslu jest klauzula protestacyjna sporządzona przez wystawcę weksla. Jest oczywiste, że w każdym przypadku remitent ma obowiązek przedstawić weksel do zapłaty w dniu płatności weksla, ale ze względu na istnienie klauzuli protestacyjnej nie musi dokonywać protestu weksla bo jest z tego obowiązku zwolniony. Jeżeli podobnie jak w sytuacji pierwszej dopiero po dwóch miesiącach złoży pozew do sądu i zażąda przyznania mu odsetek za opóźnienie od dnia płatności weksla, to sąd uwzględni to roszczenie wyłącznie na podstawie treści weksla właśnie ze względu na istnienie klauzuli protestacyjnej, która powoduje, że powód (remitent) nie musi udowadniać tego faktu. Pozwany w takiej sytuacji nie jest pozbawiony dowodzenia, że weksel w istocie nie został przedstawiony do zapłaty w dniu płatności i odsetki powodowi się nie należą w takim zakresie, ale udowodnienie tego będzie w praktyce bardzo utrudnione.

    Podsumowując, umieszczenie klauzuli protestacyjnej w treści weksla jest korzystne dla remitenta, gdyż w praktyce może skutecznie dochodzić nie tylko całej sumy wekslowej (co jest oczywiste) ale i odsetek od dnia płatności weksla nawet w sytuacji, gdy nie przedstawił weksla do zapłaty w dniu jego płatności a pozew złoży w terminie późniejszym, gdyż sąd zawsze w takiej sytuacji wyda nakaz zapłaty obejmujący także żądanie zapłaty odsetek od dnia płatności sumy wekslowej, co jest udowodnione w całości treścią weksla, w szczególności istnieniem klauzuli protestacyjnej.

    Podobnie korzystnym jest żądanie przez remitenta od wystawcy umieszczenia tej klauzuli w treści weksla przy wekslach niezupełnych inwestycyjnych, które są w obiegu od wystawienia np. jeden miesiąc a właśnie klauzula protestacyjna daje możliwość żądania odsetek ustawowych np. za trzy lata wstecz, o czym szerzej przy innej okazji.

    Jarema Zyhal

  14. @Jarema – na początku ośmieszanie ad personam a potem stek bzdur ;) No ładnie, zacznijmy zatem od punktowania TWOICH niedorzeczności :)

    Umieszczenie tej klauzuli zajmie wystawcy weksla kilka sekund, natomiast remitentowi może później nie tylko zaoszczędzić wydatków związanych ze sporządzaniem protestu ale i zaoszczędzić czasu, który będzie musiał stracić na procedury z nim związane.

    Otóż udzielę Panu bezpłatnego szkolenia, Panie Jarema :) REMITENT NIGDY NIE BĘDZIE MIAŁ PODSTAWY DO DOKONANIA PROTESTU ponieważ protest jest warunkiem koniecznym do dochodzenia roszczenia od indosantów. Oczywistym jest, że remitent roszczenia do żadnego indosanta mieć nie będzie, ponieważ co najwyżej to on sam będzie pierwszym indosantem. Tym samym nawet jak się uprze i protestu dokona (notariusz nie odmówi jak klient będzie oporny), to sam poniesie jego koszt.

    Odnośnie odsetek – bzdura. W takim przypadku odsetki liczą się od dnia przedstawienia weksla do zapłaty (skoro nie ma obowiązku wykonywania protestu przy dochodzeniu roszczenia od wystawcy), a ciężar dowodu nieprzedstawienia spoczywa na wystawcy.

    Oczywiście sąd uwzględni w orzeczeniu te koszty [protestu]

    Nie uwzględni, ponieważ protest będzie dokonany bezcelowo.

    Sytuacja druga – w wekslu jest klauzula protestacyjna sporządzona przez wystawcę weksla. Jest oczywiste, że w każdym przypadku remitent ma obowiązek przedstawić weksel do zapłaty w dniu płatności weksla, ale ze względu na istnienie klauzuli protestacyjnej nie musi dokonywać protestu weksla bo jest z tego obowiązku zwolniony.

    Chyba już wiem czego Pan nie rozumie – uwaga – ODPOWIEDZIALNOŚĆ WYSTAWCY WEKSLA WŁASNEGO W ŻADEN SPOSÓB NIE JEST UZALEŻNIONA OD FAKTU DOKONANIA PROTESTU. Twierdzenie że protest jest warunkiem koniecznym żądania od wystawcy odsetek to niczym nie poparte bzdury wyssane z brudnego palca ;)

    o czym szerzej przy innej okazji.

    Patrząc na jakość powyższego, to nie wiem czy warto czekać…

  15. Zdecydowałem się napisać komentarz do Pańskiego tekstu, ponieważ zawarte w nim twierdzenia są nieprawdziwe, a tym samym wprowadzają w błąd czytelników. Nie myliłem się, że uważa się Pan za guru obrotu wekslowego. Mam nadzieję, że jeśli na spokojnie i ze zrozumieniem kilka razy przeczyta Pan moją wypowiedź dojdzie Pan do przekonania, że nie zawsze ma Pan rację i są aspekty prawa wekslowego, do których Pan jeszcze nie dotarł, a jak czytam Pańską odpowiedź – są dla Pana niedostępne.

    A przechodząc do meritum,

    „Umieszczenie tej klauzuli zajmie wystawcy weksla kilka sekund, natomiast remitentowi może później nie tylko zaoszczędzić wydatków związanych ze sporządzaniem protestu ale i zaoszczędzić czasu, który będzie musiał stracić na procedury z nim związane.
    Otóż udzielę Panu bezpłatnego szkolenia, Panie Jarema :) REMITENT NIGDY NIE BĘDZIE MIAŁ PODSTAWY DO DOKONANIA PROTESTU ponieważ protest jest warunkiem koniecznym do dochodzenia roszczenia od indosantów. Oczywistym jest, że remitent roszczenia do żadnego indosanta mieć nie będzie, ponieważ co najwyżej to on sam będzie pierwszym indosantem. Tym samym nawet jak się uprze i protestu dokona (notariusz nie odmówi jak klient będzie oporny), to sam poniesie jego koszt.”

    Wydaje się, że zbyt pobieżnie przeczytał Pan moją wypowiedź. A wnioskowanie logiczne nie jest Pana domeną. W żadnym miejscu nie twierdzę, że remitent ma roszczenie do indosanta, co w ogóle jest niemożliwe, chyba że remitent będzie występował w tym samym wekslu jako kolejny indosant. Omawiamy sytuację, w której weksel nie jest indosowany a roszczenia z weksla dochodzi wyłącznie remitent. W którym miejscu Pan wyczytał taką moją wypowiedź.? Poza tym protest nie jest warunkiem koniecznym do dochodzenia roszczeń do indosantów a to zajdzie wszędzie tam, gdzie w treści weksla jest klauzula protestacyjna.

    „Odnośnie odsetek – bzdura. W takim przypadku odsetki liczą się od dnia przedstawienia weksla do zapłaty (skoro nie ma obowiązku wykonywania protestu przy dochodzeniu roszczenia od wystawcy), a ciężar dowodu nieprzedstawienia spoczywa na wystawcy.”
    Właśnie, odsetki należą się od dnia przedstawienia weksla do zapłaty. Przyjmijmy, że weksel jest płatny 6 października 2014 roku i nie posiada klauzuli protestacyjnej. Remitent przedstawia weksel do zapłaty w dniu 7 października 2014 roku ale nie sporządza protestu. Przy założeniu, że wystawca nie zapłacił sumy wekslowej, to odsetki liczone będą od dnia 8 października 2014 roku. W tym miejscu chyba się zgadzamy? Załóżmy, że remitent wzywa wystawcę do zapłaty, negocjuje, ale nic to nie daje i w końcu w dniu 5 grudnia 2014 roku składa pozew w postępowaniu nakazowym i wnosi, aby sąd wydał nakaz zapłaty z weksla zobowiązując wystawcę weksla do zapłaty sumy wekslowej oraz odsetek ustawowych od dnia 8 października 2014 roku do dnia zapłaty. Powód załącza do pozwu tylko oryginał weksla. Tych późniejszych pisemnych wezwań do zapłaty, które ewentualnie dokumentują chęć polubownego załatwienia sprawy powód nie załącza, bo one nie mają znaczenia. Myślę, że i tu nie ma sporu. Co zrobi sąd, albo co powinien zrobić, bo dobrze wiemy, że zdarzają się przypadki, że sąd odmawia wydania nakazu zapłaty z prawidłowo wystawionego weksla. Otóż sąd wyda nakaz zapłaty, w którym jak najbardziej nakaże zapłacić sumę wekslową ale co do odsetek, to nie powinien nakazać je płacić od dnia 8 października 2014 roku bazując tylko na twierdzeniu powoda. Otóż sąd wydaje nakaz zapłaty w sytuacjach szczególnych, opisanych w k.p.c. ale w każdym wypadku podstawą wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest UDOWODNIENIE DOCHODZONEGO ŻĄDANIA. Udowodnienie zatem nie tylko kwoty głównej, tutaj sumy wekslowej, ale udowodnienie także żądania odsetek, w tym daty od jakiej te odsetki mają być naliczane. Jeżeli chodzi o weksel, to nakaz wydany może być wyłącznie wtedy, kiedy prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. I teraz skoro zasadą jest, że każdy weksel powinien zostać przedstawiony do zapłaty, bo od tej daty można żądać odsetek za zwłokę, to istnienie bądź brak w treści weksla klauzuli protestacyjnej determinuje zachowanie sądu, bo wpływa właśnie na sytuację dowodową remitenta. Gdy w treści weksla jest klauzula protestacyjna, to remitent jest , ale tylko zwolniony z obowiązku wykonywania protestu weksla na okoliczność udowodnienia faktu przedstawienia w sposób prawidłowy weksla do zapłaty. Nie oznacza to jednak, że w takim wypadku remitent tego protestu nie może wykonać. Jak najbardziej nawet w takiej sytuacji może ten protest sporządzić, ale gdyby żądał od wystawcy weksla zapłaty kosztów sporządzenia protestu, ten może odmówić, bo właśnie po to umieścił tę klauzulę, żeby tych kosztów nie ponosić. Zresztą Prawo wekslowe w swojej treści na oznaczenie klauzuli protestacyjnej częściej używa wyrażenia ”bez kosztów” niż „bez protestu”. Zatem, gdy sędzia otrzymuje taki pozew i weksel, w którym nie ma klauzuli protestacyjnej, to sąd musi uznać, że remitent nie udowodnił, że przedstawił weksel do zapłaty w dniu płatności weksla wpisanym na wekslu (ewentualnie w dwóch następnych roboczych dniach) i może uznać roszczenie o odsetki nie wcześniej jak od dnia złożenia pozwu.
    Sytuacja wygląda inaczej, gdy w treści weksla jest klauzula protestacyjna np. „bez kosztów”, „bez protestu” itp. W tej sytuacji sąd musi uznać wydając taki nakaz zapłaty, że wystawca weksla zwalniając remitenta z obowiązku sporządzania protestu na okoliczność terminu przedstawienia weksla do zapłaty zgodził się, że remitent nie musi tego faktu udowadniać, co powoduje, że sąd zgodnie z dyspozycją art. 485 § 2 kpc. musi uznać, że taki weksel nie nasuwa wątpliwości co do jego prawidłowości i treści, w tym co do daty od jakiej należy liczyć opóźnienie w zapłacie sumy wekslowej co przekłada się na datę od jakiej należy liczyć odsetki za opóźnienie.
    Na koniec rozważmy tę samą sytuację, z tą różnicą, że remitent zapewniony przez Pana, że ciężar dowodu nieprzedstawienia spoczywa na wystawcy weksla nie przedstawia weksla do zapłaty, wychodząc z założenie, że nikt nie udowodni mu tego, że w dniu 7 października 2014 roku ani do chwili złożenia pozwu w istocie nie przedstawiał weksla do zapłaty. Jednakże w pozwie zażąda odsetek od dnia 8 października 2014 roku. Jeżeli wystawca podniesie takie zarzuty i na rozprawie sąd zapyta remitenta, czy w ogóle przedstawił weksel do zapłaty Pan doradzi remitentowi, aby skłamał czy powiedział prawdę? Jeżeli skłamie i będzie twierdził, że w dniu 7 października 2014 roku przedstawił weksel do zapłaty, tzn. stawił się u wystawcy z oryginałem weksla, okazał mu ten weksel i zażądał zapłaty sumy wekslowej, to tylko samym twierdzeniem ten fakt udowodni? A jeżeli powie prawdę, że nie przedstawiał weksla do zapłaty, ale żąda odsetek od dnia płatności, bo naczelny specjalista od prawa wekslowego Pan Lech Malinowski poucza, że takie działanie jest prawidłowe, to czy sąd utrzyma nakaz zapłaty co do daty od jakiej należy liczyć odsetki?

    „Oczywiście sąd uwzględni w orzeczeniu te koszty [protestu)
    Nie uwzględni, ponieważ protest będzie dokonany bezcelowo.”

    Gdy w wekslu nie ma zawartej klauzuli protestacyjnej sąd zawsze uwzględni koszty protestu, gdy o to wniesie powód i udowodni je aktem notarialnym – protestem. Dokument w postaci protestu zastępuje wszelkie inne dowody, w tym dowody na okoliczność nieprzedstawienia weksla do zapłaty, chyba że udowodnimy, że notariusz w istocie nie stawił się w miejscu płatności weksla a jedynie wydał protest remitentowi opierając się jedynie na jego twierdzeniach – stwierdzając tym samym nieprawdę w dokumencie urzędowym.

    „Sytuacja druga – w wekslu jest klauzula protestacyjna sporządzona przez wystawcę weksla. Jest oczywiste, że w każdym przypadku remitent ma obowiązek przedstawić weksel do zapłaty w dniu płatności weksla, ale ze względu na istnienie klauzuli protestacyjnej nie musi dokonywać protestu weksla bo jest z tego obowiązku zwolniony.
    Chyba już wiem czego Pan nie rozumie – uwaga – ODPOWIEDZIALNOŚĆ WYSTAWCY WEKSLA WŁASNEGO W ŻADEN SPOSÓB NIE JEST UZALEŻNIONA OD FAKTU DOKONANIA PROTESTU. Twierdzenie że protest jest warunkiem koniecznym żądania od wystawcy odsetek to niczym nie poparte bzdury wyssane z brudnego palca ;)”

    Jeżeli z powyższego mojego stwierdzenia, które Pan cytuje dochodzi Pan do takich wniosków gratuluję dobrego samopoczucia. Protest nie jest warunkiem odpowiedzialności wystawcy weksla co do sumy wekslowej, ale jest warunkiem koniecznym przy wekslu bez klauzuli protestacyjnej do udowodnienia prawa do żądania odsetek od dnia przedstawienia weksla do zapłaty, który może być innym dniem niż dzień płatności weksla.

  16. Właśnie, odsetki należą się od dnia przedstawienia weksla do zapłaty. Przyjmijmy, że weksel jest płatny 6 października 2014 roku i nie posiada klauzuli protestacyjnej. Remitent przedstawia weksel do zapłaty w dniu 7 października 2014 roku ale nie sporządza protestu. Przy założeniu, że wystawca nie zapłacił sumy wekslowej, to odsetki liczone będą od dnia 8 października 2014 roku. W tym miejscu chyba się zgadzamy?

    Tutaj zgoda.

    Ale dalej już nie – sąd zasądzając odsetki od terminu przedstawienia weksla opiera się wyłącznie na oświadczeniu powoda – protest nie jest konieczny.

    Na koniec rozważmy tę samą sytuację, z tą różnicą, że remitent zapewniony przez Pana, że ciężar dowodu nieprzedstawienia spoczywa na wystawcy weksla nie przedstawia weksla do zapłaty, wychodząc z założenie, że nikt nie udowodni mu tego, że w dniu 7 października 2014 roku ani do chwili złożenia pozwu w istocie nie przedstawiał weksla do zapłaty. Jednakże w pozwie zażąda odsetek od dnia 8 października 2014 roku. Jeżeli wystawca podniesie takie zarzuty i na rozprawie sąd zapyta remitenta, czy w ogóle przedstawił weksel do zapłaty Pan doradzi remitentowi, aby skłamał czy powiedział prawdę? Jeżeli skłamie i będzie twierdził, że w dniu 7 października 2014 roku przedstawił weksel do zapłaty, tzn. stawił się u wystawcy z oryginałem weksla, okazał mu ten weksel i zażądał zapłaty sumy wekslowej, to tylko samym twierdzeniem ten fakt udowodni?

    Powtórzę raz jeszcze – to nie remitent ma udowadniać przedstawienie, tylko wystawca ma udowadniać brak przedstawienia. Jak udowodni, to… patrz niżej.

    A jeżeli powie prawdę, że nie przedstawiał weksla do zapłaty, ale żąda odsetek od dnia płatności, bo naczelny specjalista od prawa wekslowego Pan Lech Malinowski poucza, że takie działanie jest prawidłowe, to czy sąd utrzyma nakaz zapłaty co do daty od jakiej należy liczyć odsetki?

    Jak trochę więcej Pan poczyta ten blog, to proszę zauważyć, że zawsze zwracam uwagę, że odsetki liczą się od dnia przedstawienia weksla, a jeśli weksel był przedstawiony po terminie zapłaty, to dopiero od tego późniejszego terminu.

    Gdy w wekslu nie ma zawartej klauzuli protestacyjnej sąd zawsze uwzględni koszty protestu, gdy o to wniesie powód i udowodni je aktem notarialnym – protestem.

    To jest Pana zdanie. Ja dodam, że ktoś, kto tego posłucha, wyjdzie na tym niekorzystnie finansowo.

    Dokument w postaci protestu zastępuje wszelkie inne dowody, w tym dowody na okoliczność nieprzedstawienia weksla do zapłaty,

    Już wiem, ze moja logika jest do bani ;) ale jak dowód na przedstawienie weksla miałby ZASTĘPOWAĆ dowód na nieprzedstawienie?

    Sytuacja druga – w wekslu jest klauzula protestacyjna sporządzona przez wystawcę weksla. Jest oczywiste, że w każdym przypadku remitent ma obowiązek przedstawić weksel do zapłaty w dniu płatności weksla,
    Nieprawda, remitent nie ma obowiązku przedstawiania weksla do zapłaty w terminie płatności. Może to zrobić później. Skutek – tylko późniejsze naliczanie odsetek.

    Jeżeli z powyższego mojego stwierdzenia, które Pan cytuje dochodzi Pan do takich wniosków gratuluję dobrego samopoczucia. Protest nie jest warunkiem odpowiedzialności wystawcy weksla co do sumy wekslowej, ale jest warunkiem koniecznym przy wekslu bez klauzuli protestacyjnej do udowodnienia prawa do żądania odsetek od dnia przedstawienia weksla do zapłaty, który może być innym dniem niż dzień płatności weksla.

    .

    Twierdzenia totalnie nieprawdziwe, narażające tylko Pańskich wiarków na szkody finansowe.

    Przy okazji – jeśli przedstawiam weksel tydzień po terminie płatności, to też miałbym robić protest, mimo że termin na jego sporządzenie już minął?

  17. Przecież odnoszę się w tej części opisu do sytuacji pierwszej i zakładałem, że skrót myślowy jest do przyjęcia. „Jest oczywiste, że w każdym przypadku remitent ma obowiązek przedstawić weksel do zapłaty w dniu płatności weksla” tylko wtedy, gdy chce żądać zapłaty odsetek za opóźnienie od tego dnia. Jest oczywiste, że i nie musi przedstawiać weksla do zapłaty w dniach płatności – może to zrobić w dowolnym momencie lub tego w ogóle tego nie zrobić. Ale jeżeli chce żądać odsetek od określonego dnia, to musi weksel przedstawić do zapłaty przed tym dniem.
    Cały spór w opisanym przykładzie dotyczy wyłącznie odsetek a konkretnie daty od jakiej można żądać ich zapłaty a także pozostajemy przy innych zdaniach co do tego czy sąd w nakazie zapłaty nakaże zapłacić odsetki na podstawie tylko twierdzeń remitenta, czy też nie, a ściślej rzecz ujmując, to czy w myśl przepisów prawa dotyczących postępowania nakazowego powinien tak zrobić, czy też nie.
    Ja twierdzę, że właśnie ze względów praktycznych, nawet gdyby remitent nie otrzymał zwrotu kosztów protestu, które np. od kwoty 10.000,- zł wyniosą 50,- zł, to sporządzając protest i załączając go do pozwu nie pozostawia wystawcy weksla żadnych możliwości kwestionowania jego prawa do odsetek liczonych od dnia sporządzenia protestu, co przy tej samej kwocie (nawiązując do podanego przykładu) za okres dwóch miesięcy dadzą kwotę ok. 200,- zł. A jeżeli zażąda od wystawcy weksla zamieszczenia klauzuli zwalniającej go od dokonania protestu, to sąd bez żadnych oporów umieści w nakazie zapłaty obowiązek ich zapłaty od dnia płatności weksla, czym nie tylko zyska to, że nie musiał w ogóle wydawać pieniędzy na protest ale też lepszą sytuację procesową, bo to nie on będzie musiał udowadniać fakt przedstawienia weksla do zapłaty ale wystawca ewentualnie będzie udowadniał fakt odwrotny – że weksel nie został przedstawiony do zapłaty.
    Remitent, który nie sporządzi protestu przy wekslu bez klauzuli protestacyjnej i w ogóle nie przedstawi weksla do zapłaty (co zdarza się bardzo często) i będzie pomimo tego żądał zasądzenia odsetek od dnia płatności nie tylko, że naraża się na to, że sąd nie wyda w tym zakresie nakazu zapłaty zgodnie z jego oczekiwaniem ale narazi się na zarzut wyłudzenia nienależnej kwoty odsetek za okres od dnia zapłaty sumy wekslowej do dnia złożenia pozwu (od dnia złożenia pozwu nawet jeżeli nie przedstawiał weksla do zapłaty odsetki się należą – pozew zastępuje przedstawienie weksla do zapłaty). Remitent, który w identycznej sytuacji dysponować będzie wekslem z klauzulą protestacyjną właśnie z praktycznego punktu widzenia będzie w lepszej sytuacji. Po pierwsze nie musi sporządzać w ogóle protestu. Po drugie jeżeli będzie żądał odsetek za okres od dnia płatności do dnia złożenia pozwu (a nie przedstawił w ogóle weksla do zapłaty) to ma większe szanse na to, że sąd bez oporów wyda nakaz uwzględniający jego roszczenia o odsetki a jeżeli będzie milczał i nie wypowiadał się na temat czy w ogóle przedstawiał weksel do zapłaty czy nie – nikt mu tego nie udowodni (oczywiście nie w każdej sytuacji, ale nie będę tego teraz rozwijał). Ja oczywiście uważam, że taki remitent, który żąda odsetek za okres, w którym był w zwłoce z przedstawieniem weksla do zapłaty nie tylko, że zachowuje się nie etycznie ale usiłuje wyłudzić nienależne mu pieniądze, a to czy mu to się udowodni, czy nie, to inna sprawa.

    Jednakże w odpowiedzi na pytanie: „Czy ktoś z was może podać choć jeden racjonalny powód żądania przez remitenta umieszczenia przez wystawcę na wekslu klauzuli bez protestu?” żądanie przez remitenta klauzuli „bez protestu” w sytuacjach jak opisałem jest uzasadnione, racjonalne i korzystne.

  18. Jeśli chodzi o względy praktyczne i dowodowe, to jeśli uważasz, że protest jest tym jedynym niezaprzeczalnym dowodem na przedstawienie weksla, to nie ma żadnego zakazu, aby protestu dokonywać w wekslu również z klauzulą bez protestu. I tak za taki protest wystawca nie będzie płacił.

    I nie mieszajmy do tego sytuacji, kiedy ktoś chce odsetek bez przedstawienia weksla. Z tego nie wynika, że jak ktoś przedstawia weksel do zapłaty, to musi robić protest, aby jego przedstawienie było „uwiarygodnione”.

    Również nie zgadzam się, aby sądy warunkowały odsetki przedstawieniem protestu – tak nie jest.

    Jednakże w odpowiedzi na pytanie: „Czy ktoś z was może podać choć jeden racjonalny powód żądania przez remitenta umieszczenia przez wystawcę na wekslu klauzuli bez protestu?” żądanie przez remitenta klauzuli „bez protestu” w sytuacjach jak opisałem jest uzasadnione, racjonalne i korzystne.

    Wręcz przeciwnie – stosując Twój tok rozumowania – remitent nie robi protestu (bo nie musi), a potem przez to ma problem z wykazaniem żądania odsetek.

    Z mojej strony eot, chyba że pojawią się jakieś cytaty z komentarzy lub orzecznictwa z okresu ostatnich 100 lat potwierdzające Twoje tezy, w przeciwnym przypadku szkoda czasu :)

  19. Witam!
    Jestem wspólnikiem Spółki z o.o.. Zgłosił się do mnie jeden z kontrahentów z wekslem in blanco podpisanym przez dwóch byłych członków Zarządu. Zaproponował aby tym wekslem rozliczyć jego zobowiązania. Pojawiła się też groźba, że jeśli nie będzie na to zgody, to on będzie dochodził swoich praw z weksla. Twierdzi on, że członkowie Zarządu podpisali w imieniu Spółki więc Spółka odpowiada za jego wykupienie.
    Jest tu kilka wątków, ale w tej chwili chciałbym skupić się na formie tego weksla. Jest to weksel in blanco z wpisaną kwotą i datą, kiedy obaj podpisani byli członkami Zarządu. Podpisy to pieczątki imienne (z pełnionymi funkcjami – członek zarządu) i nie „do końca” czytelnym nazwiskiem. Z pobieżnej analizy są do podpisy jakimi posługiwali się w czasie pełnienia funkcji. Myślę, że to są ich podpisy. Nie ma na wekslu pieczątki firmowej Spółki, dlatego też pomyślałem, że może to być ich „prywatne zobowiązanie”. Tu moje pierwsze czy tak podpisany (z pieczątką z funkcją) weksel można traktować jako osoby prywatnej tj. z imienia i nazwiska.
    Kontrahent oświadczył, że nie ma do tego żadnej deklaracji a ja wiem, że nie było też z naszej strony żadnego upoważnienia szczególnego do podpisania takiego weksla. Na moją sugestię, że jest to weksel podpisanych tam Panów odpowiedział, że ze względu na pieczątki (zgodne z pełniącymi w Spółce funkcjami) on traktuje Spółkę jako wystawcę i według jego prawnika może „dochodzić solidarnie wobec Spółki oraz obu Panów. Zaproponował też korzystny upust w wykupie weksla.
    Jak wspomniałem pomijając inne wątki chciałbym wiedzieć kto jest wystawcą weksla, jak można sprawdzić czy z tego weksla jest egzekucja wobec byłych członków i jakie prawa wobec podpisanych mógłbym uzyskać jako Spółka lub osoba fizyczna „nabywając” weksel.
    Pozdrawiam,
    Darek

  20. @Darek – temat poruszyłeś na forum http://forum.remitent.pl/viewtopic.php?f=2&t=1108 i tam kontynuujmy.

  21. Pracownica pewnej instytucji finansowej wyjaśniła mi ratio stojące za „bez protestu”, którego wymagają:

    „Ty wiesz, ja wiem, ale ONI [dłużnicy] nie wiedzą”

    . Jeśli faktyczne robi to wrażenie na dłużnikach… cóż, gdy coś jest głupie, ale działa, to czy nadal jest głupie?

  22. Ale czy działa? Nie zauważyłem tego. Z drugiej strony – nie było by jak zauważyć, przecież w przypadku braku zarzutów (zostaję z prawomocnym nakazem zapłaty) nigdy się nie dowiem, że brak zarzutów wynikał z tego, że dłużnik zobaczył weksel wystawiony „bez protestu”. Czy jednak rzeczywiście to jest istotne? Raczej wątpię :)

  23. Trudno zaprzeczyć, jest to wątpliwe, jednak byłoby to najmniej pretensjonalne z oferowanych wyjaśnień. Dla porównania, dziś np. od innej osoby w tej samej instytucji dowiedziałem się, że jeśli klauzuli tej nie ma, to absolutnie niemożliwe jest dochodzenie w sądzie wierzytelności od wystawcy bez sporządzenia protestu.

    (Z tego samego źródła: Umieszczenie adnotacji „anulowano” pozbawia weksla jego cech. Podpis nie składający się z czytelnie napisanego imienia i nazwiska skutkuje nieważnością.)
    Rozważam proponowanie weryfikacji takich twierdzeń poprzez eksperyment – twierdzący wystawia, sprawdzający bierze weksel. Co Pan sądzi o takim pomyśle? ;-)

  24. O – nie bójmy się tego słowa – bzdurach na temat rzekomych zasad prawa wekslowego, nieraz pochodzących od osób, które jednak powinny coś wiedzieć, już się przez te lata tyle nasłuchałem, że niewiele mnie zdziwi. Proszę zaproponować zakład tej osobie – zapewne go nie podejmie, ponieważ ona tylko wykonuje to, co ważniejsi i „mądrzejsi” ustalili.

  25. Grzegorz says:

    Witam, a ja mam pytanie trochę z innej bajki. podpisałem w siedzibie banku weksle in blanco przy podpisywaniu umowy kredytowej. bank weksel zagubił i szuka już ponad miesiąc. Czy ktoś z banku, kurier który podobno transportował weksel czy ktokolwiek inny może takowy weksle wykorzystać? Co mam zrobić w takim przypadku zgłosić sprawę na policję, KNF?

  26. @Grzegorz: pytanie rzeczywiście z innej bajki, na przyszłość polecam w takich niezwiązanych z tematem wpisu pytaniach zakładać watek na forum. Natomiast co zrobić jak zginie weksel pisałem tutaj: http://www.remitent.pl/co-zrobic-jak-zaginie-weksel/170

  27. Grzegorz says:

    Dziękuję za szybką odpowiedź i przepraszam za lenistwo w przeszukiwaniu forum

  28. wekselek says:

    Bardzo ciekawa dyskusja. :-)

    Najbardziej podniecająca była argumentacja:
    @Andrzeja z 5 grudnia 2015 at 08:27,
    konkretnie komentarz do cytatu „…Ty wiesz, ja wiem, ale ONI [dłużnicy] nie wiedzą”

    „…Jeśli faktycznie robi to wrażenie na dłużnikach… cóż, gdy coś jest głupie, ale działa, to czy nadal jest głupie?…”

    Teraz mam dylemat. :-)

    Czy lepiej stosować wyrafinowaną socjotechnikę i umieszczać kultowy zwrotu:
    „bez protestu”, czy raczej liczyć na „zbiorową mądrość ludu”,
    która to „mądrość” podpowie, że bez tego zwrotu na wekslu,
    dłużnik może ponosić większe koszty,
    podczas procesu „odzyskiwania” pieniędzy z weksla?

    Może jednak remitent, spotykając na swojej „drodze doczesnej” opornego dłużnika,
    powinien mieć dodatkowy „bacik” w postaci hipotetycznej „groźby”
    wygenerowania dodatkowych kosztów, obciążających finalnie dłużnika(opłaty dla notariusza)?

    Jak żyć teraz z tym dylematem, no jak…… ? :-)

Speak Your Mind

*