Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Czy spotkałeś się z podrobionym podpisem na wekslu?

Długopis i kilka linii. Podobno w każdym więzieniu są specjaliści-samoucy umiejący doskonale podrabiać podpisy. Maszyny kaligrafujące dowolny podpis z dowolnie zróżnicowanym naciskiem istnieją już chyba od kilkudziesięciu lat. A w sprawach wekslowych spraw z podrobionym podpisem jak na lekarstwo. Właściwie chciałem napisać, że nie ma w ogóle, ale nie chcę wpaść w zbyt ogólny kwantyfikator.

W kancelarii Remitent nie prowadziliśmy sprawy z weksla, w której podpis byłby oczywiście sfałszowany („oczywiście”, to znaczy aby wystawca szczerze zaprzeczał jego naniesieniu, a nie jedynie nie pamiętał, lub w ten sposób się bronił). Nawet trudno znaleźć taką sprawę wśród współcześnie prowadzonych i gdzieś opisywanych.

Wziąć otrzymany weksel i wpisać sumę niezgodnie z ustaleniami – to się zdarza. Wykraść skądś weksel i go użyć – tak. wyłudzić podpis podstępem lub siekierą – proszę bardzo. Nawet specyficzne sprawy „rodzinne” gdzie mąż podrabia podpis żony (albo na odwrót) – jako poręczyciela lub współwystawcy – nie niosą za sobą dużej dramaturgii, bowiem zwykle odbywa się to za zgodą osoby, której podpis jest fałszowany, i nawet jak po fakcie „strona sfałszowana” chciałaby się uchylić od zapłaty, powołując na ten fakt, to ryzykowałaby sprawę karną wobec współmałżonka. Taktyka procesowa, gdzie obok wielu zarzutów, zgłasza się również zarzut fałszywości podpisu – bardzo częsty przypadek.

Ale sprawa, gdzie posiadacz wziął kartkę papieru i ordynarnie naniósł swoją ręką czyjś podpis – to byłaby wyjątkowa sprawa. Prawie niespotykana.

Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze – za weksel wystawca płaci za jego okazaniem. Jeśli zobaczy nie swój podpis, nie zapłaci. Jest to istotna przewaga weksla nad czekiem, gdzie zapłaty za czek dokonywał bank, a nie wystawca, więc istniało bardzo dużo możliwości oszukania banku i wystawcy. Po drugie, podrobienie czyjegoś podpisu na wekslu to ryzyko aż 25-letniej odsiadki. Zagrożenie karą duże, niejako wynikające z „odprysku” – jak wiadomo, nic tak państwa nie razi, jak okradanie jego samego. Dlatego za fałszowanie pieniędzy ustalono tak wysoką karę. A że przy okazji takiej, a nie innej konstrukcji tego przepisu karnego, załapało się pod to jeszcze fałszerstwo weksli… to dobrze, bo może dzięki temu możemy cieszyć się zaufaniem do składanych podpisów na wekslach, i to pomimo faktu, że badania biegłych z zakresu pisma ręcznego to nie jest nauka ścisła i o niejednoznaczność badania nietrudno. Spory na tym tle są jednak tylko marginesem.

Jeśli spotkałeś się z rzeczywistym zarzutem podrobienia podpisu na wekslu, będzie mi miło, jeśli podzielisz się uwagami w komentarzu :)

Weksel survivalowy

Jedną z cech weksla jest względnie duża możliwość ukrywania zamiaru stron przekazujących sobie weksel. To, co najważniejsze (czyli kto, komu, ile i kiedy zapłaci) jest jawne, natomiast motywy wystawienia weksla, w przypadku zgody obu stron, mogą pozostać niejawne dla osób postronnych. Czyni to użycie weksla interesującym dla osób wszelakich zainteresowanych transakcjami „poza systemem”, „obok systemu”, ceniących sobie swoją prywatność, albo tworząc transakcje alternatywne i równoległe dla obecnego głównego nurtu.

Nie dziwi zatem fakt, że o wekslach bywały dyskusje w komentarzach na blogu dotyczącym szeroko pojętego survivalu, prowadzonego przez Krzysztofa Lisa. Survivalowcy są bowiem z definicji nieufni do tego, co między innymi „bankowe” lub „państwowe” ;) Zostałem poproszony o przybliżenie czytelnikom tematyki wekslowej, a wpis taki pojawił się tam dzisiaj.

Wspomniałem o przykładowych sposobach wykorzystania weksla: 1. Weksel jako zapłata w sklepie (również w sytuacjach przymusowych, kiedy nastąpił nieoczekiwany brak możliwości zapłaty w innej formie), 2. Weksel jako zapłata za nieruchomość, 3. Weksel jako zabezpieczenie „cichego wspólnika w spółce”, 4. „Weksel rodzinny”, 5. Weksel zamiast umowy pożyczki. Zapraszam do lektury:)

Czy opłaca się podrabiać weksle?

Podrobienie, przerobienie weksla może występować w dwóch rodzajach. Po pierwsze – może polegać na podrobieniu samych podpisów – wystawcy, poręczyciela, indosanta itp. Po drugie – na bazie oryginalnych podpisów na wekslu in blanco – nieuczciwy posiadacz może wpisać kwotę weksla nie wynikającą zupełnie z rzeczywistego zadłużenia.

Nieprawidłowe wypełnienie weksla in blanco, to częsty powód zarzutów dłużników w sądzie. Jest to głównie spór cywilny, choć pojawiają się opinie, iż wypełnienie weksla niezgodnie z umową to wypełnienie blankietu, opatrzonego cudzym podpisem niezgodnie z wolą podpisanego, czyli przestępstwo z art. 270kk. Jednak sądy „nie wysyłają odpisów protokołów rozprawy do prokuratury w celu wszczęcia postępowania karnego” po każdej przegranej sprawie cywilnej przez posiadacza weksla, uznając zapewne, co nie jest pozbawione słuszności, że od tego jest sąd cywilny, aby właśnie takie spory rozstrzygać.

Wystawca płaci za okazaniem weksla

I jest to główny powód, dla którego nie opłaca się podrabiać podpisu na wekslu. W przeciwieństwie na przykład do czeku, za który bank płaci bez kontaktowania się z wystawcą, za weksel płaci sam wystawca, i to za okazaniem dokumentu, ma on zatem możliwość zorientowania się w oszustwie.
Nawet jeśli bank, będący domicyliatem, będzie miał zapłacić za weksel, nie zrobi tego bez kontaktu z wystawcą. Nie ma zatem możliwości podrobienia podpisu na wekslu tak, aby zmusić kogoś do zapłaty.

Rymesa jest bardziej wiarygodna (?)

Rymesa to weksel zaopatrzony w indosy. Posiadacz może płacić nią w swojej transakcji. O ile możemy uzyskać pewność, iż ostatni indos przenoszący weksel na nas pochodzi od odpowiedniej osoby, o tyle nie mamy pewności, czy podpisy wystawców, albo poprzednich indosantów, faktycznie od nich pochodzą. Gdyby się okazało, że są podrobione, z weksla odpowiadałaby tylko osoba, która tam się naprawdę podpisała, czyli nasz (nieuczciwy) kontrahent.

Na pierwszy rzut oka nic on nie zyskuje, fałszując podpis wystawcy i indosantów, ponieważ i tak za weksel będzie musiał zapłacić. Jeśli jednak założymy, że fałszerz jest niewypłacalny, a użycie takiej podrobionej rymesy było warunkiem koniecznym do uzyskania przez niego korzyści majątkowej (ktoś myślał, że wiarygodny wystawca naprawdę wystawił weksel), wówczas możemy zauważyć logiczny powód tego fałszerstwa.

Jeśli zatem nie mamy zaufania w sprawach finansowych do naszego kontrahenta, i wiarygodność zapłaty weksla opieramy na wystawcy i poprzednich indosantach, warto upewnić się u źródła, czy zainteresowane osoby taki weksel podpisywały. Oczywiście w sytuacji, kiedy suma wekslowa jest na tyle duża, iż może budzić obawy i uzasadniać dodatkowy koszt związany ze sprawdzaniem samego dokumentu (jeśli suma jest mała, a my i tak nie ufamy kontrahentowi, najlepiej niczego mu nie kredytować).

Jakie korzyści powinien dawać weksel dłużnikowi?

Do weksla trzeba dwojga (nieraz trojga), nie można go zatem traktować wyłącznie jako „bata na dłużnika”, nie dając nic w zamian. Weksel to nie cyrograf umożliwiający ściągnięcie ostatniego grosza (choć wielu by tak chciało go widzieć), a narzędzie, przynoszące korzyść zarówno wierzycielom, jak i dłużnikom.

Korzyści dla wierzyciela

są powszechnie znane: zaczynając od możliwość zapłaty otrzymanym wekslem w kolejnej transakcji, uproszczona procedura formalna przy wystawieniu weksla, a na szybszym postępowaniu sądowym i wcześniejszej możliwości wszczęcia egzekucji – kończąc. W jaki sposób możemy przekonać naszego kontrahenta-przyszłego dłużnika, aby zechciał rozliczać się z nami poprzez weksle?

Daj lepsze warunki dla podmiotów wystawiających weksle

Na przykład udzielaj dłuższych terminów płatności. Masz kontrahenta, znanego z rzetelności na swoim lokalnym rynku? Zamiast dwutygodniowego terminu daj mu 3-miesięczny, jeśli wystawi weksel. Ty – tym samym wekslem – w ciągu dwóch tygodni będziesz mógł zapłacić w innej transakcji, odzyskując zablokowane środki. Twój nowy kontrahent chętniej przyjmie weksel jako zapłatę, jeśli oprócz ciebie,jako indosanta, za jego płatność będzie odpowiadał wiarygodny wystawca. Ten sam weksel może być przedmiotem zapłaty w kolejnych transakcjach przez kolejnych kontrahentów, tym samym środki zazwyczaj zablokowane w niezapłaconej fakturze, przy wystawieniu weksla mogą być użyte kilkakrotnie, bez udziału gotówki.

Współpracuj ze swoimi sąsiadami

W dobie globalizacji, zapłata wekslem może być ograniczona. Na przykład nie zanosi się, aby można było zapłacić wekslem w Macro Cashu, albo w supermarkecie. Jednakże na tych molochach świat się nie kończy. Wielu przedsiębiorców współpracuje ze sobą na lokalnym rynku, tworząc siatkę kilku-kilkudziesięciu firm, wzajemnie ze sobą kooperujących. Szczególnie w takich przypadkach zachęcam do stosowania weksla.

Weksel ułatwia ograniczenie zatorów płatniczych (firma A jest winna firmie B, która jest wina firmie C, która jest winna firmie A – zamiast pozywania każdej firmy przez swojego wierzyciela, lepiej spłacić to poprzez jeden obrót weksla).

Zaufanie przede wszystkim

Weksel jest tyle wart, ile podpisy osób na nim się znajdujące. Nie jest środkiem do otrzymania zapłaty z bankruta, ale stosowany wśród zaufanych kontrahentów, może przynieść wiele korzyści. Ważne jest, aby korzyści te nie były tylko dla wierzyciela, ale również dla dłużnika.

Zastosowanie weksla w XXI wieku

Pani mecenas Katarzyna P. w komentarzu do wpisu o moim blogu zwraca uwagę na problem, iż dla wielu osób,  nawet prawników, używanie weksli w dzisiejszych czasach jest anachronizmem.

Weksle swoją największą popularność zdobywały w okresach poprzedzających II wojnę światową, kiedy znajomość zasad ich wystawiania i stosowania wynosiło się z domu, podobnie jak inne wychowanie. Niestety po „wygraniu” przez Polskę wojny, nastąpił okres niesprzyjający rozwijaniu się edukacji ekonomicznej społeczeństwa. Sytuacja, w której każdy mógł zająć się emisją „własnego pieniądza” nie pasował do idei socjalistycznego społeczeństwa, pomijając już fakt, że przy prawie zupełnym braku wolnego rynku, stosowanie weksli zostało w naturalny sposób ograniczone.

Jako znamienny przykład można podać zmianę (albo konieczność zmiany) poglądów prezentowanych w swoich książkach przez Ignacego Różańskiego. Ten przedwojenny sędzia sądu najwyższego, w swoich komentarzach do prawa wekslowego, przedstawiał te dokumenty naturalnie jako przydatne instrumenty finansowe. Jednakże w wydanych po wojnie komentarzach został zmuszony (jak mniemam) do wprowadzenia zastrzeżeń, w których weksle traktuje jako „zło konieczne”, na przykład:

Już z samym pojęciem wekslu łączy się często w naszej wyobraźni wyzysk, którego narzędziem był weksel przez całe wieki. Zarówno w życiu, jak i w literaturze – w powieściach i utworach scenicznych formacji kapitalistycznej spotykamy często charakterystyczny obraz wyzysku stosowanego przez chciwych lichwiarzy, którzy do sumy pożyczkowej doliczali lichwiarskie odsetki i zmuszali dłużnika do podpisywania wekslu na sumę obejmującą takie odsetki, bardzo często przewyższające sam kapitał. Lichwiarz puszczał taki weksel w obieg, a wobec nabywcy dłużnik w zasadzie nie mógł się bronić zarzutem, że przeważającą część długu wekslowego stanowią lichwiarskie odsetki.

Chyba jedynie fakt, że prawo wekslowe ma oparcie w międzynarodowych przepisach, spowodował, że nadal w Polsce obowiązywało. Choć należy zwrócić uwagę, że weksle były stosowane jako zabezpieczenie roszczeń również w firmach państwowych.

W dzisiejszych czasach weksle nie powróciły do swojej poprzedniej popularności. Wynika to głównie z kilkudziesięcioletniej przerwy w ich stosowaniu i tym samym zaniku świadomości ich istnienia w społeczeństwie. Jest całkiem normalne, że lepsze sposoby wypierają gorsze (np. zapłata kartą kredytową jest bezpieczniejsza i wygodniejsza niż zapłata wekslem – zakładając, oczywiście, że kartę kredytową już posiadamy), należy jednak zauważyć, że obecnie wiele ze sposobów zabezpieczenia roszczeń, są gorsze niż weksle, tym samym niestosowanie weksli jest spowodowane wyłącznie niewiedzą, a nie wygodą.

Na przykład stosowany powszechnie zwyczaj podpisywania faktur będących podstawą udzielania tzw. kredytu kupieckiego, z powodzeniem mógłby być zastosowany wystawianiem weksli. Weksel zamiast faktury pozwala na oddzielenie zapłaty za towar od ewentualnych reklamacji, umożliwia zapłatę wekslem w kolejnej transakcji bez czekania na termin płatności, umożliwia uzyskanie pewniejszego tytułu wykonawczego w sądzie (natychmiastowa możliwość przeprowadzenia postępowania zabezpieczającego) przy jednoczesnej mniejszej opłacie sądowej (1/4 standardowej opłaty).

Wszelkiego rodzaju umowy pożyczki, zawierane również pomiędzy osobami prywatnymi, łatwiej i szybciej można „uformalnić” poprzez wystawienie weksla.

Sprzedawanie w osiedlowym sklepie „na zeszyt” jest mniej bezpieczne, niż przyjmowanie zapłaty wekslami (w formie weksli in blanco, zabezpieczających „kredyt” do określonej kwoty, albo weksli zupełnych, wystawianych do każdej transakcji na określoną sumę). Fakt, że w chwili obecnej nie ma już opłaty skarbowej od weksla tym bardziej ułatwia całą procedurę.

Nie bez przesady można powiedzieć, że sposobów użycia weksli są setki, tak jak mogą być setki różnych rodzajów weksli. Praktycznie do każdej transakcji można wymyślić pasujący do niej weksel. Nie zawsze będzie on wygodniejszy niż powszechnie stosowana metoda, niemniej jednak należy pamiętać, że wiele obecnych sposobów jest gorszych od odpowiednio zastosowanego weksla.

Proszę zatem nie bać się weksla, w XXI wieku też może być przydatny.

Czy przesłanie weksla listem poleconym jest bezpieczne?

Przekazanie weksla w inny sposób niż poprzez osobiste wręczenie może być częstym problemem, zwłaszcza w dobie transakcji zawieranych przez internet.

Konieczność przesłania weksla może zachodzić zarówno w momencie jego wystawiania i wręczania remitentowi, w momencie zwrotu weksla wystawcy, po otrzymaniu zapłaty (na przykład w formie przelewu), jak również przy przesyłaniu weksla do sądu – w razie dochodzenia w ten sposób zapłaty.

List polecony wysłany przez naszego narodowego operatora wydaje się być stosunkowo bezpiecznym sposobem na przesłanie weksla. Z uwagi jednak na fakt, że pewna niewielka część (z doświadczenia sprzedawców na allegro można przyjąć, że poniżej 1%) listów poleconych nigdy nie dochodzi do adresata, warto zastosować kilka środków zabezpieczających:

– zrób ksero weksla,

– dopilnuj, aby był wypełniony – nie zostawiaj pustych miejsc na kwotę, czy oznaczenie remitenta, ponieważ nieuczciwy znalazca weksla, wpisując siebie jako posiadacza, może skutecznie uniemożliwić możliwość obrony wystawcy przed zapłatą,

– jeśli odsyłasz zapłacony weksel – zrób na nim adnotację o dokonanej przez dłużnika wpłacie,

– staraj się nie wysyłać weksli in blanco, ponieważ późniejsze umorzenie takiego weksla może dawać tylko iluzoryczną ochronę dłużnikowi z uwagi na zbyt skąpą treść tego dokumentu, ponadto niewłaściwie sporządzony weksel in blanco umożliwi nieuczciwemu znalazcy wykorzystanie go niezgodnie z naszym zamierzeniem.

Jeśli weksel zaginie,

jego posiadacz (czyli ten, kto nadał list), może wystąpić do sądu z wnioskiem o jego umorzenie. Ponadto – dla celów dowodowych odnośnie utracenia weksla – należy wystąpić do firmy pocztowej z reklamacją. Z tytułu niedostarczenia listu poleconego przez Pocztę Polską aktualnie należy się odszkodowanie w wysokości 110zł.

Weksel piwniczny

Wekslem piwnicznym nazywamy weksel trasowany, w którym wystawca podał – jako  trasata – osobę lub podmiot nieistniejący.

Nie uchybia to ważności samego weksla, choć – z oczywistych względów – głównym dłużnikiem wekslowym będzie sam wystawca. Weksel może być indosowany przez remitenta, a ostatni posiadacz może dochodzić roszczenia od wystawcy lub innych dłużników wekslowych.

Weksel piwniczny można traktować jak normalny weksel trasowany, w którym trasat odmówił jego przyjęcia, przy czym protestu z powodu nieprzyjęcia przeciwko nieistniejącemu trasatowi nie wykonuje się.

Również poręczenie (awal) dane za takiego trasata jest nieskuteczne.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce google między innymi poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • weksel piwniczny

W ilu egzemplarzach wystawiamy weksel? Wtóropisy i odpisy.

Najczęściej w jednym. Oryginał weksla otrzymuje wierzyciel (remitent). Nie ma potrzeby, aby wystawca wystawiał drugi egzemplarz o takiej samej treści (dla siebie), zwłaszcza że w praktyce byłby inny weksel (drugie zobowiązanie). Dla własnego bezpieczeństwa wystawca może jednak zachować sobie kopię weksla, zanotować jego treść, albo najważniejsze warunki (czyli kiedy i ile będzie musiał zapłacić).

W niektórych przypadkach możliwe jest jednak istnienie kilku egzemplarzy tego samego weksla.

Wtóropis weksla

możliwy tylko i wyłącznie w przypadku weksla trasowanego. Jest wystawiany przez wystawcę. Egzemplarze muszą być ponumerowane w samym tekście dokumentu (czyli pierwszy, drugi, trzeci, względnie prima, secunda, tertia…), poza tym mają mieć taką samą treść. W przeciwnym przypadku każdy weksel będzie uważany za osobny.

Pierwszy egzemplarz weksla:
Warszawa, 17 czerwca 2010r. Dnia 31 grudnia 2010r. zapłacisz za ten pierwszy weksel na zlecenie Jana Kowalskiego sumę tysiąc złotych. Płatny w Warszawie. (podpis)

Drugi egzemplarz weksla:

Warszawa, 17 czerwca 2010r. Dnia 31 grudnia 2010r. zapłacisz za ten drugi weksel na zlecenie Jana Kowalskiego sumę tysiąc złotych. Płatny w Warszawie. (podpis).

Powyższe weksle różnią się w swojej treści tylko numeracją, uznane będą zatem za jedno zobowiązanie na  kwotę 1000zł. Ponieważ są to weksle trasowane, będą musiały być dane trasatowi do zaakceptowania. Wystarczy akcept na jednym z egzemplarzy, przy czym „kto przesyła jeden egzemplarz do przyjęcia, powinien oznaczyć na innych egzemplarzach nazwisko osoby, u której ów egzemplarz się znajduje. Osoba ta jest zobowiązana wydać go prawnemu posiadaczowi innego egzemplarza.”

Ponadto

art. 65 pw. Zapłata, dokonana na jeden z egzemplarzy, zwalnia nawet wtedy, gdyby nie było na wekslu zastrzeżenia, że taka zapłata pozbawia ważności inne egzemplarze. Wszelako trasat odpowiada z każdego przyjętego przez siebie egzemplarza, którego mu nie zwrócono.

Indosant, który przeniósł egzemplarze na różne osoby, jako też następni indosanci odpowiadają ze wszystkich podpisanych przez siebie egzemplarzy, których im nie zwrócono.

Oznacza to, że jeśli trasat położył swój akcept na kilku egzemplarzach weksla, powinien zapłacić za nie po zwrocie wszystkich zaakceptowanych przez siebie blankietów – w praktyce zatem uważa się, że tylko na jednym wtóropisie trasat powinien położyć swój akcept. Tak samo z kilku weksli odpowiada indosant, który kilka wtóropisów puścił w obieg na kilka różnych osób.

Możliwe jest zastosowanie klauzuli kasatoryjnej zapłaci Pan za ten prima weksel, o ile secunda niezapłacona„, ale klauzula ta nie jest obowiązkowa.

W jakim celu wystawia się wtóropisy weksla trasowanego?

Spotyka się opinię, że wystawienie wtóropisu odbywa się celem uniknięcia utraty weksla podczas jego obiegu, nie jest to jednak powód najważniejszy, zwłaszcza że weksel własny też może ulec zaginięciu podczas obiegu, a prawo wekslowe nie zezwala na wystawienie wtóropisu takiego weksla.

Mając zatem na uwadze różnicę w wekslu trasowanym i własnym, należy zatem przyjąć, że prawdziwą przyczyną umożliwienia wystawiania wtóropisów weksla trasowanego jest możliwość puszczenia go w obieg bez oczekiwania na zwrot egzemplarza z akceptem trasata.

Odpis weksla

jest możliwy do zastosowania zarówno w wekslu własnym, jak i trasowanym. Ma prawo być sporządzony przez każdego posiadacza weksla. Powinien dokładnie odtwarzać oryginał z indosami i wszelkimi wzmiankami, znajdującymi się na nim, ponadto należy zaznaczyć gdzie odpis się kończy (np. poprzez wzmiankę „aż dotąd odpis albo dotąd kopia itp.). Na odpisie można umieszczać indosy i poręczenia wekslowe w ten sam sposób i z tymi samymi skutkami, jak na oryginale.

Zatem posiadacz weksla, na przykład remitent, może sporządzić we własnym zakresie odpis weksla (w obecnych czasach może to być xero), zaznaczyć miejsce, gdzie odpis się kończy, a następnie poprosić kogoś, aby taki weksel poręczył, lub sam taki weksel indosował. Poręczenie takie, albo indos, jest ważne tak, jakby było umieszczone na oryginale weksla.

Ponadto

Art. 68
Odpis powinien wskazywać osobę, u której znajduje się oryginał. Jest ona zobowiązana wydać ten oryginał prawnemu posiadaczowi odpisu.

Jeżeli osoba, u której znajduje się oryginał, odmówi wydania go, posiadacz odpisu może wykonać zwrotne poszukiwanie przeciw indosantom odpisu i przeciw tym, którzy poręczyli na odpisie, dopiero po stwierdzeniu przez protest, że mimo żądania posiadacza odpisu nie wydano mu oryginału.

Jeżeli oryginał po ostatnim indosie, umieszczonym przed sporządzeniem odpisu, zawiera wzmiankę “odtąd indos ważny tylko na odpisie” lub inne wyrażenie równoznaczne, późniejszy indos na oryginale jest nieważny.

Wymieniona w ostatnim zdaniu tzw. klauzula zamknięcia oryginału uniemożliwiająca przeniesienie oryginału i odpisu weksla na różne osoby.

Używane często na wekslu oznaczenie sola weksel oznacza, że weksel został wystawiony tylko w jednym egzemplarzu.

W jakim celu sporządza się odpisy weksla?

Umożliwiają puszczenie weksla w obieg przez osobę do tego uprawnioną, która jednak nie jest w posiadaniu tegoż weksla, albo nie chce pozbywać się oryginału. Należy jednak pamiętać, że odpis weksla nie uprawnia do wykonywania praw wekslowych (z wyjątkiem dochodzenia roszczenia od osób, które swój oryginalny podpis położyły na odpisie weksla – czyli po notce gdzie odpis się kończy), gdyż do otrzymania zapłaty należy legitymować się oryginałem weksla.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce google między innymi poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • odpisy weksla

Weksel bez remitenta

Ktoś trafił na moją stronę z wyszukiwarki google po haśle weksel bez remitenta. Skoro jest to zatem problem, który kogoś nurtuje, warto poświęcić temu osobny wpis.

Oznaczenie remitenta jest obowiązkowym elementem weksla, co oznacza, że nie jest wekslem dokument, który nie określa na czyją rzecz jest płatny. W praktyce weksel w momencie wystawienia może jeszcze nie mieć oznaczenia remitenta, jest jednak wówczas wekslem in blanco, a oznaczenie na czyją rzecz będzie dokonywana płatność będzie uzupełnione najpóźniej przed przedstawieniem weksla do zapłaty.

Za okazaniem zapłacę za ten weksel na zlecenie … … … … … sumę 1000zł

Nie można natomiast wystawić weksla na rzecz okaziciela.

Za tydzień zapłacę za ten weksel na zlecenie okaziciela sumę 1000zł (to nie jest weksel)

Jedyną sytuacją, kiedy weksel może być płatny na rzecz okaziciela, jest dokonany indos na okaziciela (lub indos in blanco), w takim przypadku w praktyce każda osoba, która będzie w posiadaniu weksla, będzie mogła dochodzić zapłaty.

Przykład indosu na okaziciela

Ustępuję na zlecenie okaziciela.

Przykład indosu in blanco

Ustępuję na zlecenie … … … … …

Czy weksel może być wystawiony na rzecz kilku remitentów?

Pomimo tego, że prawo wekslowe używa sformułowania „nazwisko osoby, na rzecz której ma być dokonana zapłata” (liczba pojedyncza), podobnie jak operuje terminem „podpis wystawcy”, w praktyce przyjęło się, że zarówno wystawców, jak i remitentów może być kilku.

Jednak w przypadku kilku remitentów ich wierzytelność może być realizowana tylko łącznie, co oznacza, że dłużnik wekslowy powinien spłacić weksel wszystkim remitentom łącznie, a nie tylko jednemu z nich.

Współremitentom służy formalna legitymacja wekslowa jedynie łączne, chociażby tylko jeden z nich był w posiadaniu wekslu, lub każdy z nich z osobna był pod względem materialnoprawnym uprawnionym do żądania zapłaty (O.S.N. z 22/2 1934r. C. II. Rw. 3122/33)

Podobne zdanie prezentuje Alfred Zaniewicz w swoim artykule z 1926r. do popularnego przedwojennego miesięcznika o tematyce handlowej:

Alfred Zaniewicz Kilku remitentów w wekslu Przegląd Prawa Handlowego 1926r. str. 249

Według polskiego prawa wekslowego weksel zawiera nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana. Ze ścisłego brzmienia tekstu wynikałoby, że chodzi tu o poszczególną jednostkę (fizyczną czy prawną, tj. osobę prywatną, jak np. spółka). Należy przypuszczać, że opierając się na tem, prof. Górski jest zdania w swoim komentarzu do polskiego prawa wekslowego, że w wekslu nie można podać więcej, niż jednego remitenta i że zapatrywanie odmienne, tzn. możność podania kilku remitentów (kumulatywnie lub alternatywnie) doprowadziłoby do niezgodnych z duchem i z tekstem ustawy konsekwencji.
Warte jest zastanowienia, czy rzeczywiście przepisy polskiego prawa wekslowego upoważniają do takich kategorycznych stwierdzeń. Zacznijmy od tekstu. Otóż, wydaje się, że słów „nazwisko osoby” nie można brać literalnie. Wszak tam, gdzie jest mowa o wystawcy również czytamy „podpis wystawcy”. Czy z tego wynika, że weksel może wystawić tylko jedna osoba? Na każdym kroku spotyka się weksle z podpisami dwóch wystawców. Więc tekst nie jest tutaj kategoryczny. I skoro stosujemy ten liberalizm do wystawców, dlaczego nie moglibyśmy go stosować do remitentów?

Pozostaje duch prawa wekslowego. Od razu zauważyć trzeba, że kwestia nastręcza wiele trudności, choćby z tego względu, że wiąże się z zagadnieniem solidarności i niepodzielności, a te, zwłaszcza ostatnia, była „po wszystkie czasy uważana za najzawilszy ustęp w nauce prawa” (Wł. Holewiński, O Zobowiązaniach W. 1875, str. 240), a uczeni porównywali ją z labiryntem (np. Dumoulin, por. Carolus Molinaeus, Extricatio Labyrinthi divieln et individui). Nic też dziwnego, że spotykamy tu sprzeczne zdania. Ale, ponieważ kwestia sprowadza się ostatecznie do rozstrzygnięcia zagadnienia: czy w wekslu można ustanowić wierzycieli solidarnych, więc z odpowiedzi, przeczącej lub nie, wypadnie uzgodnienie z twierdzeniem prof. Górskiego, albo przeciwnie. Przytem, jako dalsze pytanie, należy wyjaśnić, jak to zagadnienie rozstrzygnąć w wypadku wskazania dwóch remitentów kumulatywnie, tj. A i B, lub też alternatywnie A lub B. Kwestie spadkobierców pomijamy, jako komplikację wtórną i zależną od zasadniczego pytania.

Jak zaznaczyliśmy wyżej wszystko to wiąże się z zasadami prawa ogólnego (solidarność i niepodzielność), dla uproszczenia też bierzemy za podstawę Kodeks Napoleoński.

Co mówi prawo cywilne? Oto w art. 1218 znajduje się przepis, że „zobowiązanie jest niepodzielne, choćby rzecz lub czyn, przedmiot jego stanowiące, były z natury swej podzielne, jeżeli wzgląd, pod jakim są uważane w zobowiązaniu, nie dopuszcza częściowego wykonywania”. Taki wzgląd istnieje niewątpliwie przy wekslach: sumy wekslowej spłacać ratami nie można. Dłużnik więc z wekslu musi na termin zapłaty uiścić całkowitą należność (jest to odrębne rozumie się, od częściowej spłaty przed terminem).

Mamy ustalone, że zobowiązanie wekslowe jest niepodzielne w tym sensie, że na termin zobowiązanie powinno być wykonane całkowicie. Co X ma robić? Czy oddać pieniądze A czy B, czy obu razem? Tutaj właśnie występuje kwestia solidarności. Jeżeli solidarność istnieje, to X płaci A lub B. Ale przecież wiadomo, że solidarność nie domniemywa się. Mało tego, dla dłużników w prawie wekslowym jest specjalnie zastrzeżona [art. 47 obecnego pw. – przyp. remitent.pl]. O solidarności wierzycieli prawo wekslowe milczy. W związku przeto z przepisami prawa cywilnego, możemy twierdzić, że remitentci A i B nie są solidarnymi wierzycielami względem X i ten nie może się uwolnić z zobowiązania wekslowego, uiszczając całkowitą należność jednemu z remitentów, chyba że jest specjalnie zastrzeżona solidarność. Pozostaje więc jedyne wyjście: X spłaca A i B łącznie. Na tym stanowisku stoi prof. Doliński (Polskie Prawo Wekslowe 1925, str. 120: „Jeżeli na wekslu oznaczonych jest kilku remitentów łącznie A i B, to mogą oni wykonać prawa z wekslu tylko wspólnie) i prof. Wróblewski (Polskie Prawi Wekslowe, Kraków, 1925, str. 8).

Mogą tu zachodzić dla dłużnika problemy techniczne, kiedy np. w terminie płatności A jest, a B wyjechał. Wówczas dłużnik może sumę wekslową zdeponować w sądzie. Jest to niewygodne, ale należy stosować się do ustawy.

Przedłużek weksla (allonge)

Jest to trwale złączona z wekslem kartka, na której można umieszczać elementy weksla, które na nim się nie mieszczą. W praktyce dotyczy to indosów. Indosy – umieszczane kolejno jeden pod drugim na odwrotnej stronie weksla – mogą z czasem zająć całe miejsce na stronie. Aby umożliwić naniesienie kolejnych, można zastosować przedłużek.

Oprócz indosów prawo wekslowe zezwala na umieszczanie na przedłużku:

– poręczenia

– informacji o braku możliwości sporządzenia protestu lub przedstawienia weksla z powodu zaistnienia siły wyższej (art. 54 pw.)

– uwierzytelnienie podpisu za osoby nie umiejące pisać (art. 75 pw.)

Jednakże zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 września 1995r. (I ACr 644/95) na przedłużku mogą znajdować się nie wymienione wyżej elementy, takie jak np. podpisy wystawców.

Fakt, że art. 102 prawa wekslowego nie określa wprost, iż podpisy wystawców, jeśli jest ich więcej niż jeden, mogą być umieszczone na przedłużku, nie oznacza, że prawo wekslowe nie przewiduje takiej formy i że podpis umieszczony na przedłużku nie może być traktowany jako podpis wystawcy (skarżącego) , skoro przedłużek stanowi integralną część weksla (cytat powyższego wyroku).