Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Za zaginiony weksel sąd nie odpowiada…

Jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty zaginął z akt sprawy sądowej weksel, na podstawie którego nakaz wydano, wierzyciel wekslowy w postępowaniu toczącym się w wyniku wniesienia zarzutów może powoływać się na odpowiedzialność wekslową dłużnika jedynie po przedstawieniu postanowienia sądu o umorzeniu zaginionego weksla (Orzeczenie Sądu Najwyższego Izba Cywilna IV CKN 395/01)

Fragment uzasadnienia: Podobnie przedstawia się sytuacja, w której weksel zaginął z akt sądowych już po wydaniu na jego podstawie nakazu zapłaty, przed rozpoznaniem wniesionych zarzutów. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, wierzyciel wekslowy, który złożył weksel do akt sądowych w celu dochodzenia swoich uprawnień, nie przestaje być posiadaczem weksla, a w razie zaginięcia weksla z akt jest „tym, komu weksel zaginął” w rozumieniu art. 96 prawa wekslowego. Nawet jeśli weksel zaginął z akt po wydaniu nakazu zapłaty, jeśli toczy się dalsze postępowanie w wyniku wniesionych zarzutów, wierzyciel wekslowy może w tym postępowaniu powoływać się na odpowiedzialność wekslową dłużnika jedynie po przedstawieniu postanowienia sądu o umorzeniu zaginionego weksla. W dalszym postępowaniu, po przedstawieniu takiego postanowienia, rozpoznawane są także zarzuty dłużnika zgłaszane na podstawie art. 16 prawa wekslowego,  przeciwko istnieniu jego zobowiązania wekslowego (por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1936 r., C II 1697/36, OSP 1937, poz. 587).

Przedstawienie postanowienia o umorzeniu zaginionego weksla nie jest natomiast konieczne, gdy swoich praw z weksla dochodzi remitent wobec wystawcy weksla własnego, powołując się także na istnienie stosunku zobowiązaniowego wynikającego z prawa cywilnego, stanowiącego podstawę wystawienia weksla, a dłużnik wekslowy w zarzutach od nakazu zapłaty podniósł zarzuty osobiste odnoszące się do stosunku podstawowego. Wówczas spór z płaszczyzny stosunku prawa wekslowego przenosi się na ogólną płaszczyznę prawa cywilnego, w którym nie chodzi już o wykonywanie praw z weksla, a zatem dokument ten nie jest niezbędny dla rozstrzygnięcia stosunku cywilnoprawnego leżącego u podstaw wystawienia weksla i rozstrzygnięcia sporu, który stał się sporem cywilnoprawnym.

Mój komentarz

Wierzyciel, chcąc dochodzić należności z weksla, musi zaufać sądowi i przedstawić oryginał weksla. W praktyce bywa on zazwyczaj wyjmowany z akt sprawy i deponowany w bezpiecznym miejscu, aby strony nie miały do niego dostępu podczas przeglądania akt. Zdarza się jednak (mam nadzieję, że tylko zdarzało), iż weksel nie był chroniony i uległ zniszczeniu lub został ukradziony.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie jedna z aplikantek, przeglądając akta sprawy, zjadła weksel wyjęty z akt sądowych i popiła go coca-colą. Odzyskanie tego dokumentu było niemożliwe. (link)

Warto zatem zachować dla siebie choćby kserokopię weksla, w sytuacji gdy jesteśmy zmuszeni do „rozstania” się z nim. W szczególności dotyczy to sytuacji, kiedy musimy przesłać weksel pocztą (listem poleconym, kurierem itp.), zarówno, jeśli jesteśmy dłużnikiem wekslowym, jak i wierzycielem.

Jeśli jesteśmy wierzycielem, umorzenie weksla umożliwi nam dochodzenie wynikających z niego praw, jeśli jesteśmy dłużnikiem, uniemożliwi wykorzystanie weksla przez przypadkowego znalazcę.

Przeczytaj również: Co zrobić, jak zaginie weksel?

Komentarze

  1. aDAM skomentował:

    no ja dzis sie dowiedziałem ze weksel który dałem sadowi w zaufaniu został zgubiony.zniknał z kasy sadu.została tylko kserokopia.no i teraz zamiast nakaz zapłaty bede czekał co zrobi sad.szukaja trzy tygodnie juz.

  2. Lech skomentował:

    @aDAM, rzeczywiście, sytuacja mocno irytująca. Współczuję. Swoją drogą, jakby teraz pozwany wniósł zarzut fałszywego podpisu, to nawet nie byłoby na czym przeprowadzić badania, bo na kserokopiach chyba takich badań nie prowadzą?

  3. tom skomentował:

    znalazlem weksle z 1937r i 38 nie mam pojecia co z tym zrobic, oddac do muzeum?

  4. @tom – możesz zachować na pamiątkę, bo rozumiem, ze to jakieś dawne rodzinne dokumenty? Wartości finansowej takie dokumenty raczej nie mają, na allegro weksle z tego okresu sprzedają się czasem za kilka-kilkanaście złotych. Będzie mi miło, jak zamieścisz skany tychże weksli na forum (http://forum.remitet.pl)

Napisz komentarz

*