Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Przegrał w pierwszej instancji – czy jest sens apelować?

Na forum wekslowym pojawiło się pytanie czytelnika, który przegrał sprawę w pierwszej instancji. Swego czasu wystawił on weksel na zabezpieczenie roszczeń:

Weksel własny
miejscowość, data 8 listopad 2014r.

Za okazaniem zapłacę ten weksel na rzecz… sumę xxx, słownie, płatny w miejscowość

podpis wystawcy nazwiskiem

Treść ręcznie naniesionego indosu:
Zstępuje bez obliga na rzecz (wskazanie firmy spółki i numeru krs) z siedzibą …, miejscowość, data (2016 rok) i podpis imieniem i nazwiskiem

Jako że roszczenie, które weksel zabezpieczał, według wystawcy nie istniało (zostało spłacone lub nie powstało), pozwany próbował bronić się przed sądem takimi zarzutami. Sąd zarzutów nie przyjął, uznając ochronę wierzyciela wynikającą z art. 17 prawa wekslowego.

Czy słusznie?

Należy wiedzieć, że ochrona wierzyciela zachodzi wyłącznie w przypadku, kiedy nabędzie on weksel przez indos. Tymczasem w tym przypadku upłynął już ponad rok od daty wystawienia weksla płatnego za okazaniem. Po tym czasie, tak samo jak po upłynięciu terminu płatności weksla płatnego w danym dniu, dokonywanie późniejszych indosów jest co prawda możliwe, ale mają one skutki wyłącznie zwykłego przelewu wierzytelności.

Konsekwencją tego jest fakt, że nabywca weksla ze skutkami przelewu nie korzysta z ochrony przed zarzutami, które pozwany może mieć wobec poprzedniego wierzyciela wekslowego.

Sąd zatem nie zauważył tego faktu, może dlatego, że i sam pozwany nie zwrócił na to uwagi i nie zastosował takiej argumentacji. Być może sprawa zostanie naprostowana w apelacji :)

Pusta sankcja

W jednej ze spraw wytoczonej przez indosatariusza pozwany zarzuca, że z remitentem zawierał jakieś umowy pożyczki i że już je pospłacał. Umów pożyczek nie pokazuje.

Sąd nakazuje indosatariuszowi pokazanie tych umów pożyczek pod rygorem skutków z art. 233 par. 2 kpc.

Rygor ten oznacza, że jeśli indosatariusz umów pożyczek nie pokaże, to sąd odmowie tej może nadać znaczenie według własnego przekonania i wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego (czyli po chłopsku – nie pokazałeś? To znaczy, że umowy są!).

Dochodzi zatem do kilku kuriozalnych sytuacji.

Po pierwsze – pozwany powołuje się na zawarte przez siebie umowy, których nie pokazuje, a sąd kieruje żądanie pokazania umów nie do pozwanego, ani nawet nie do remitenta, tylko do indosatariusza.

Po drugie – być może umów tych w ogóle nie ma.

Po trzecie – indosatariusz nie ma tych umów, ponieważ nie jest ich stroną.

Po czwarte – indosatariusz nie ma tych umów, ponieważ zapewne nie istnieją.

I po piąte – z faktu, że umowa nie istnieje, więc nie ma jej indosatariusz, więc jej nie okaże sądowi, sąd w zawoalowany sposób daje do zrozumienia, że zatem on sobie z tego nieokazania taką umowę „wykreuje”. Bo jak inaczej można rozumieć zastosowanie sankcji z tego rygoru, przy założeniu, że nie jest to pusta sankcja?

Sprawa naprawdę szła w jakiś niebezpieczny wyrok. Na szczęście skończyła się w zupełnie inny, choć też paradny sposób. Ale o tym innym razem ;)

Weksel wystawiony „na rzecz” też można indosować

Zazwyczaj weksel wystawiamy na czyjeś zlecenie, co oznacza że każdy kolejny posiadacz weksla może go zbyć dalej na drodze indosu. Aby uniemożliwić dokonywanie indosów, należy wystawić weksel „nie na zlecenie”.

Aby nie dopuścić do sprzeczności „zapłacę na zlecenie Jana Kowalskiego, ale nie na jego zlecenie”, która to sprzeczność unieważnia weksel, należy zastosować klauzulę na rzecz, tym samym weksel z zakazem indosów może wyglądać następująco:

…zapłacę za ten weksel na rzecz Jana Kowalskiego, ale nie na jego zlecenie…

Piszę o tym, ponieważ tu i ówdzie (na przykład w Gazecie Podatkowej) pojawiają się informacje, jakoby:

uwaga, błąd:

Natomiast dzięki zastąpieniu zwrotu „na zlecenie” sformułowaniem „na rzecz” następuje uniemożliwienie dalszego puszczenia weksla w obieg (dalszego indosowania).

Niestety, samo określenie na rzecz oznacza to samo, co na zlecenie, czyli weksel taki może być przedmiotem indosu.

Każdy weksel można przenieść przez indos, chociażby nie był wystawiony wyraźnie na zlecenie (art. 11 pw).

Tak jak pisałem, zakaz indosów musi wyraźnie wynikać z treści weksla lub indosu:

Jeżeli wystawca umieścił w wekslu wyrazy „nie na zlecenie” lub inne zastrzeżenie równoznaczne, można przenieść weksel tylko w formie i ze skutkami zwykłego przelewu. (art. 11 pw).

Indosant może zabronić dalszego indosowania; w tym przypadku nie odpowiada wobec następnych indosatariuszy. (art. 15 pw).


Indos do inkasa

W przeciwieństwie do standardowego indosu, indos do inkasa ma charakter jedynie pełnomocnictwa. Posiadacz weksla może – dokonując indosu do inkasa – upoważnić dowolną osobę lub podmiot do:

– przedstawienia weksla do zapłaty,

– przyjęcia zapłaty za weksel,

– zlecenia sporządzenia protestu z powodu niezapłacenia,

– dochodzenia należności na drodze sądowej, przy czym uznaje się, że indosatariusz (osoba nabywająca weksel na drodze indosu, w tym przypadku pełnomocniczego) może wytoczyć powództwo tylko w imieniu indosanta, czyli osoby od której weksel otrzymała;

przy czym działania te będą dokonywane de facto w imieniu poprzedniego posiadacza weksla. Osobie, która dochodzi należności z weksla na podstawie indosu do inkasa, dłużnik może przedstawiać zarzuty przysługujące mu w stosunku do poprzedniego właściciela weksla. Jak wiadomo, możliwość taka nie zachodzi w przypadku zbycia weksla na drodze standardowego indosu.

Indos pełnomocniczy powinien zawierać wzmiankę „do inkasa„, „per procura” lub inne określenie oznaczające pełnomocnictwo.

Posiadacz takiego weksla może go indosować dalej tylko ze skutkami dalszego pełnomocnictwa.

Przykład indosu pełnomocniczego:

Ustępuję do inkasa na zlecenie Jana Kowalskiego. (podpis)

Jeśli pełnomocnikowi nie udało się odzyskać zapłaty z weksla, powinien przekreślić swój indos i zwrócić weksel poprzedniemu posiadaczowi. Sam fakt jednak zwrotu weksla bez przekreślenia indosu jest wystarczający do zachowania praw z weksla przez poprzedniego posiadacza, zgodnie z poniższym orzeczeniem:

Remitent, który po udzieleniu indosu pełnomocniczego stał się posiadaczem weksla, jest uprawniony do dochodzenia praw z weksla, choćby nie przekreślił swojego indosu. (III CZP 19/07 uchwała SN 2007.04.26)

Indos i przelew. Wystawienie weksla bez możliwości jego sprzedaży

Istotą weksla jest jego obiegowy charakter, który umożliwia przenoszenie jego własności na inne osoby na drodze indosu. W niektórych przypadkach wystawcy może zależeć, aby weksel nie mógł być przeniesiony na drodze indosu. Dotyczy to zwłaszcza weksli in blanco, ponieważ gdyby remitent weksla in blanco wypełnił go niezgodnie z zawartym z wystawcą porozumieniem, a następnie indosował weksel na inną osobę, wystawca nie mógłby wobec tej osoby podnosić zarzutów opartych na stosunkach z pierwotnym posiadaczem weksla.

Aby wystawić weksel nie uprawniający do dokonania indosu, należy na nim umieścić klauzulę „nie na zlecenie”. Ponadto – aby nie doprowadzić do sprzeczności, popularne wyrażenie „zapłacę za ten weksel na zlecenie Jana Kowalskiego…” należy zastąpić wyrażeniem „zapłacę za ten weksel  na rzecz Jana Kowalskiego…”

Weksel taki może zatem brzmieć:

Kraków, dnia 25 lipca 2010r. Dnia 30 grudnia 2010r. zapłacę za ten weksel we Wrocławiu na rzecz Jana Kowalskiego, ale nie na jego zlecenie, sumę 1000zł.

Klauzula nie na zlecenie uniemożliwia dokonanie indosu, ale umożliwia przeniesienie weksla na drodze przelewu wierzytelności (cesji) opisanej w kodeksie cywilnym. Główną różnicą przelewu wierzytelności, w porównaniu do indosu, będzie fakt, że nowy nabywca weksla nie ma prawa żądać zapłaty od osoby, od której należność z weksla otrzymał (brak możliwości poszukiwania zwrotnego u „indosantów”, których wówczas na wekslu nie ma), jak również wystawca może podnosić wszelkie zarzuty wobec nowego posiadacza, które mu przysługują wobec remitenta. W przypadku klasycznego indosu możliwość podnoszenia takich zarzutów jest mocno ograniczona:

prawo wekslowe. art. 17

Osoby, przeciw którym dochodzi się praw z weksla, nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami, opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą lub z posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz, nabywając weksel, działał świadomie na szkodę dłużnika.

Jeśli wystawcy zależy, aby należności z weksla dochodził wyłącznie remitent, i aby wyłączyć możliwość zarówno dokonania indosu, jak i dokonania przelewu wierzytelności, należy wystawić weksel nie na zlecenie, a ponadto wyłączyć możliwość dokonania przelewu wierzytelności, którą dopuszcza art. 509 kodeksu cywilnego.

Przykład weksla uniemożliwiającego przelew wierzytelności:

Zakopane, dnia 25 lipca 2010r. Dnia 30 grudnia 2010r. zapłacę w Krakowie za ten weksel na rzecz Jana Kowalskiego, ale nie na jego zlecenie, sumę 1000zł. Weksel nie może być przedmiotem cesji.

W tej chwili przychodzą mi na myśl tylko dwie sytuacje, kiedy należności z takiego weksla będzie mógł dochodzić ktoś inny, niż remitent:

– kiedy remitent umrze i należność przejdzie na jego spadkobierców,

– kiedy należność z weksla zostanie zajęta przez komornika na poczet długów remitenta i komornik będzie domagał się zapłaty na poczet prowadzonego postępowania egzekucyjnego.

Nieprzerwany szereg indosów

Jeśli weksel zawiera indosy, będzie uważany za prawnego posiadacza ten, kto ma weksel i wykaże swoje prawo nieprzerwanym szeregiem (ciągiem) indosów. Jeśli ostatni indos jest indosem in blanco, prawnym posiadaczem będzie dowolny podmiot, który aktualnie jest w posiadaniu wekslu.

Nieprzerwany ciąg indosów oznacza, że każdy kolejny indos pochodzi od osoby, która wcześniej weksel na drodze indosu nabyła. Jeśli na którymś etapie weksel indosuje osoba, która od poprzedniego indosanta weksla nie otrzymała, ciąg uważa się za przerwany i dalsze osoby nie będą uważane za prawnych posiadaczy weksla.

Jednakże do uznania ciągu indosów za nieprzerwany, bez znaczenia jest fakt, że jeden lub kilka indosów byłyby nieważne, na przykład posiadały podrobione podpisy, albo podpisały się pod nimi osoby nieuprawnione do reprezentowania podmiotu zbywającego weksel.

Przykład nieprzerwanego ciągu indosów:

1. Ustępuję na zlecenie Jana Kowalskiego (podpis – Adam Nowak, remitent)

2. Ustępuję na zlecenie Amiks sp. z o.o. (Jan Kowalski)

3. Ustępuję na zlecenie Katarzyny Nowak (Amiks sp. z o.o.)

W powyższym przykładzie prawnym posiadaczem weksla jest Katarzyna Nowak, która legitymuje się wekslem z nieprzerwanym ciągiem indosów (Adam Nowak – jako remitent, Jan Kowalski, Amiks sp. z o.o., Katarzyna Nowak – posiadacz).

Nawet gdyby niektóre podpisy były podrobione, ciąg indosów jest uważany za nieprzerwany, jeśli posiadacz weksla działa w dobrej wierze (czyli jeśli nie wiedział o wadzie podpisów).

Przykład przerwanego ciągu indosów:

1. Ustępuję na zlecenie Jana Kowalskiego (podpis – Adam Nowak, remitent)

2. Ustępuję na zlecenie Amiks sp. z o.o. (Adam Nowak)

3. Ustępuję na zlecenie Katarzyny Nowak (Amiks sp. z o.o.)

Ciąg indosów jest przerwany, ponieważ w punkcie 2. indosu próbuje dokonać Adam Nowak, podczas gdy posiadaczem weksla jest wówczas Jan Kowalski.

Dla bytu legitymacji formalnej z wekslu wystarczy ciągłość indosów formalnych i nie zachodzi potrzeba badania zdolności osób podpisanych, natomiast dla przeciwdowodu potrzebne jest ustalenie złej wiary lub ciężkiego niedbalstwa przy nabyciu wekslu. (Orzeczenie Izby Cywilnej S.N. z dnia 15 grudnia 1938r. C.I.2053/37)

Uzasadnienie:

„Szymon Pinkesfeld w powództwie przeciwko Joelowi Rzepkowiczowi żądał zasądzenia z dwóch weksli 637zł w trybie nakazu zapłaty.

W zarzutach przeciwko wydanemu nakazowi pozwany podniósł, że powód nie jest wylegitymowany szeregiem nieprzerwanych indosów na wekslach, a ponadto jest posiadaczem w złej wierze, gdyż przeniesienie weksli na niego było skutkiem porozumienia między nim a Józefem Zwieblem na szkodę pozwanego. Zwiebel nie był upoważniony do podpisywania firmy Towarzystwo Akcyjne T.W. Schweikert – pierwszego indosanta i remitenta weksli – brak jest zatem indosu tej firmy, są tylko dwa indosy Zwiebla, wskutek czego brak jest ciągłości w indosach.

Sąd grodzki nakaz zapłaty utrzymał w mocy, lecz Sąd Okręgowy wyrok pierwszej instancji zmienił i powództwo oddalił.

Skarga kasacyjna słusznie podnosi, iż dla bytu legitymacji formalnej z wekslu wystarcza ciągłość indosów formalnych i nie zachodzi potrzeba badania zdolności osób podpisanych, natomiast dla przeciwdowodu potrzebne jest ustalenie złej wiary lub ciężkiego niedbalstwa przy nabyciu wekslu. Pomimo zatem ewentualnej niezdolności Zwiebla do działań wekslowych w imieniu remitenta wekslu, uznać należało, iż na wekslach istniał nieprzerwany szereg indosów, legitymujący skarżącego jako prawnego posiadacza weksli tym bardziej, iż zła wiara skarżącego przy nabyciu weksli nie została ustalona, a nabycie w dobrej wierze stwarza materialne uprawnienie do weksli.

Z tych względów wyrok zaskarżony, jako wydany z naruszeniem art. 351 kpc [kodeks cywilny nieaktualny – przyp. remitent.pl] został uchylony bez potrzeby rozważenia pozostałego zarzutu kasacji.”

Indosując weksel gwarancyjny, pozbywasz się również roszczenia zasadniczego

Wystawienie i wręczenie wierzycielowi wekslu gwarancyjnego ma na celu, aby wierzyciel w razie niezaspokojenia go w umówionym terminie płatności miał prawo skarżyć dłużnika na podstawie wręczonego mu wekslu, zamiast skarżyć go na podstawie zasadniczego zobowiązania. Weksel gwarancyjny nie może być odstąpiony w drodze indosu lub cesji osobie trzeciej bez zasadniczej pretensji. Kto odstąpił weksel gwarancyjny, tym samym zrealizował swą pretensję. (O.S.N. z 27/9 1935r. C. III 465/34. O.S.P. poz. 43 z 1936r.)

Zazwyczaj poprzez pojęcie weksla gwarancyjnego uważamy weksel mający na celu zabezpieczenie jakiegoś roszczenia, w którym to wekslu wysokość zobowiązania jest z góry określona i na nim wpisana. W przeciwieństwie do weksla in blanco (zwanego niekiedy kaucyjnym), gdzie suma wekslowa jest niewiadoma w momencie wystawiania. Zaznaczam jednak, że są to pojęcia nieostre, i w praktyce ich dokładne znaczenie może się różnić.

Wierzyciel, sprzedając weksel gwarancyjny zabezpieczający określone roszczenie, wyzbywa się również roszczenia głównego, które przez ten dokument było zabezpieczane. Jeśli zatem remitent przyjmuje weksel na pewną kwotę, z tytułu zabezpieczenia poprawnego wykonania określonego zlecenia (np. robót budowlanych), to w przypadku wystąpienia szkody (opóźnienie w budowie, niezrealizowanie norm jakościowych), może – zgodnie z umową – dochodzić swojej należności bądź to z weksla, bądź na zasadach ogólnych. Jednakże puszczając weksel gwarancyjny w obieg, pozbywa się również prawa do dochodzenia należności na zasadach ogólnych, pozawekslowych.

Indos, czy poręczenie? – decyduje charakter pisma

W razie udowodnienia, iż nad podpisem na odwrocie wekslu został wypisany inną ręką tekst poręczenia, na posiadaczu wekslu ciąży dowód, iż podpis miał charakter poręczenia, a nie indosu, lub że przynajmniej znaczenie takie uzyskał następnie za zgodą podpisującego weksel na odwrocie (S.N.C.I. 1572/35 z dnia 27 II 1936r.)

Glossa

Przepis art. 31 prawa wekslowego – zezwalający na umieszczenie poręczenia na wekslu lub przedłużku, w związku z liberalnym potraktowaniem przez ustawodawcę zagadnienia formy poręczenia oraz wprowadzenia domniemania, iż sam podpis na przedniej stronie wekslu uważa się za udzielenie poręczenia, wyjąwszy gdy jest to podpis wystawcy lub trasata – wytworzył na tle intensywnie rozwijającego się obrotu wekslowego ciekawą praktykę, polegającą na usiłowaniu stworzenia domniemania, iż podpis in blanco na odwrocie wekslu umieszczony uważać należy za poręczenie, nie zaś za indos in blanco.

Kategoryczne wypowiedzenie się Sądu Najwyższego w tym przedmiocie i uznanie, iż „skoro strony podpisując się na wekslu nie dodały słowa „poręczam”, w samym ich podpisie nie można dopatrzyć się ani poręki wekslowej, ani cywilnej (S.N. III Rw. 1440/31 z dnia 24 IX 1931)w sposób zdecydowany przeciął tę niesłuszną praktykę obrotu, mogącą podważyć zaufanie praktyki do instytucji indosu i poręki.

Równocześnie jednak wytworzony został w obrocie inny sposób usiłowania przez wierzyciela rozszerzenia odpowiedzialności wekslowej dłużnika: polegał on na wpisywaniu przez wierzyciela nad istniejącym na wekslu podpisem blankowym dłużnika tekstu wskazującego na istnienie odpowiedzialności dłużnika z tytułu poręczenia; rozszerzenie odpowiedzialności przejawiało się w tym, iż dłużnik, który jako indosant już nie był odpowiedzialny z wekslu wskutek przedawnienia się jego odpowiedzialności, przy dopisaniu wzmianki o poręczeniu – mógł z tego powodu odpowiadać dalej.

Na tle wprowadzenia nad podpisem dłużnika treści wskazującej na poręczenie, wytworzyć się musiały – rzecz zrozumiała – spory, co do znaczenia i mocy prawnej tak pojętego poręczenia wekslowego. Rzecznikiem poglądu, iż poręczenie posiada charakter formalny, i że przy liberalnym podejściu prawa wekslowego wolno rozciągać na wszelkie podpisy in blanco, na odwrocie znajdujące się, analogię z art. 31 ust. 3 – przeciwstawiano zarzut, iż poręczenie wekslowe, będące w istocie swej oświadczeniem osoby do zobowiązania wekslowego w sposób dobrowolny przystępującej, musi opierać się na świadomej roli tej osoby zobowiązania się przez swój podpis w charakterze poręczyciela, a nie innym.

Należy więc wysnuć z powyższego uzasadniony wniosek, iż w braku wyraźnego oświadczenia ze strony awalisty trudno jest sam podpis traktować jako awal, a domniemanie raczej wskazywać będzie na istnienie innego zobowiązania, w szczególności gdy podpis umieszczony będzie na odwrocie wekslu. Pogląd powyższy znalazł słuszne odbicie w bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego […], w oparciu na którem, jako jego słuszne i logiczne uzupełnienie, wydane zostało omawiane niniejszem orzeczenie, podkreślające w sposób wyraźny przerzucenie ciężaru dowodu istnienia poręczenia na występującego z roszczeniem wierzyciela oraz kładące akcent logiczny na woli (wzgl. zgodzie) zobowiązania podpisanego w charakterze poręczyciela, nie zaś indosanta. (A.D.S. – Przegląd Prawa Handlowego, 1936r.)

Podobnie wypowiedział się również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 1 grudnia 1927r. (1719/26)

Prawo wekslowe zezwala na umieszczenie poręczenia za wystawcę również na odwrotnej stronie weksla oraz na wypełnienie tekstu poręczenia przez inną osobę, a nie przez samego poręczyciela. W razie jednak udowodnienia przez osobę, nad której podpisem na odwrotnej stronie weksla figuruje wpisany inną ręką tekst poręczenia, że podpis ów został przez nią wypełniony in blanco, na posiadaczu spoczywa ciężar dowodu, iż podpis rzeczony miał w istocie znaczenie poręczenia, a nie indosu, lub przynajmniej, że takie znaczenie uzyskał następnie za zgodą podpisującego.

Mój komentarz

Warto również zwrócić uwagę na art. 69 prawa wekslowego

W razie zmiany tekstu weksla osoby, które weksel podpisały po dokonaniu zmiany, odpowiadają według brzmienia tekstu zmienionego; osoby, które weksel poprzednio podpisały, odpowiadają według brzmienia tekstu pierwotnego.

Dopisanie do indosu in blanco oświadczenia o poręczeniu może być uznana za zmianę treści weksla, która nie wiąże podpisanego indosanta, z uwagi na fakt, że pierwotny tekst weksla brzmiał inaczej.

Zastanawiałem się również, jak to możliwe, aby posiadacz weksla mógł zmienić w ten sposób jego treść, i nadal pozostawać uprawnionym z tego dokumentu. Wszak zmiana jednego indosu w poręczenie spowoduje przerwanie „nieprzerwanego ciągu indosów”. Jednak w sytuacji, kiedy na wekslu są dwa kolejne indosy in blanco, zmiana drugiego indosu na poręczenie, nie zaburzy ich ciągu i nadal umożliwi posiadaczowi legitymowanie się wekslem.

Indos grzecznościowy może uchronić przed koniecznością zapłaty

Trzecim posiadaczem, w rozumieniu Ustawy Wekslowej jest osoba nie wtajemniczona w stosunki, jakie łączyły poprzedzających ją indosantów z wystawcą weksla;

o ile przeto posiadacz wiedział, że weksel indosowany został grzecznościowo dla ułatwienia wystawcy kredytu, nie może dochodzić roszczeń przeciwko takiemu indosantowi.

(wyrok Sądu Okręgowego w Warsawe z dnia 19 października 1926r. 501/26)

Z uzasadnienia:

Krystyn O. wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie ze skargą powodową przeciwko Towarzystwu dla Handlu i Selekcji Nasion „Agricola”, Piotrowi P. i Józefowi Sz. o zasądzenie trzech tysięcy dolarów w złotych polskich na tej zasadzie, że pozwani na zasadzie dołączonego do sprawy wekslu zostali winni powodowi żądaną przez niego sumę.

Zważywszy:

że świadkowie zbadani w tej sprawie ustalili, iż żyro pozwanych Sz. i P. na spornym wekslu było grzecznościowe; że, jak to stwierdzili świadkowie, pozwani Sz. i P. zażyrowali sporny weksel bez żadnego ekwiwalentu tylko w tym celu, aby pomóc Towarzystwu „Agricola”, dając mu możność w ten sposób zdyskontowania tego wekslu;

że, jak to stwierdzili świadkowie, powód O. doskonale o tem wiedział, że żyro na wekslu dane przez pozwanych P. i Sz. było dane przez nich grzecznościowo w celu dopomożenia firmie „Agricola” i że powód Krystyn O. był członkiem Rady Nadzorczej firmy „Agricola” i jako taki musiał o tem wiedzieć, iż pozwani gdzecznościowo żyrowali weksel w celu dopomożenia firmie „Agricola”; że jak stwierdza dołączony do sprawy protokuł posiedzenia Rady Nadzorczej Towarzystwa „Agricola”, O. doskonale wiedział o charakterze bezwalutowym żyr P. i Sz.

że art. 16 [obecnie 17 – przyp. remitent.pl] Ustawy Wekslowej, mówiąc, iż przeciw posiadaczowi dłużnik wekslowy nie może się zasłaniać zarzutami opartymi na swych osobistych stosunkach z wystawcą lub poprzednimi posiadaczami, tem samem daje możność czynić takie zarzuty w stosunkach wekslowych tam, gdzie wchodzą w grę bezpośrednio tylko osoby zainteresowane i ze sobą związane;

że O. nie można nazwać tym posiadaczem w rozumieniu art. 16 [obecnie 17 – przyp. remitent.pl] Ustawy, albowiem pod tym słowem prawodawca rozumiał trzeciego, obcego niewtajemniczonego w stosunki i nie wiedzącego jaki stosunek łączył jego poprzedników z wystawcą;

że powód O. był nie osobą trzecią, a tą osobą, która całą tę transakcję przeprowadzała, jako członek Rady Nadzorczej Towarzystwa „Agricola” i który w interesie tego Towarzystwa przyjął te dwa podpisy pozwanych Sz. i P., aby w ten sposób ułatwić kredyt Towarzystwu „Agricola”;

że przeto powód, który doskonale wiedział o bezwalutowości wekslu w stosunku do pozwanych Sz. i P. nie może żądać tera zasądzenia od nich tej sumy.

Sąd Okręgowy w Warszawie zawyrokował: W stosunku do pozwanych Piotra P. i Józefa Sz. powództwo oddalić.

Bezwarunkowy charakter weksla

Art. 17
Osoby, przeciw którym dochodzi się praw z weksla, nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami, opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą lub z posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz, nabywając weksel, działał świadomie na szkodę dłużnika.

Powyższy artykuł jest często cytowany jako dowód tego, że dłużnik wekslowy ma bardzo ograniczone pole do składania zarzutów. Ma on jednak zastosowanie w sytuacji, kiedy od wystawcy należności z weksla dochodzi osoba nie będąca remitentem – zazwyczaj dalszy indosant. W takim przypadku wystawca nie może uchronić się przed wykupem weksla, przedstawiając zarzuty przysługujące mu wobec któregokolwiek z wcześniejszych posiadaczy.

Jednakże duża część weksli nie posiada żadnych indosów, należności dochodzi przeto remitent bezpośrednio od wystawcy (albo w przypadku weksla z indosami, jeśli spór dotyczy bezpośrednio związanych z wekslem osób, gdzie jedna osoba otrzymała weksel od drugiej, np. indosant drugi dochodzący należności od pierwszego indosanta). W takim przypadku dłużnik może przedstawiać wszelkie zarzuty, jakie ma do wierzyciela wekslowego (np. że umowa, za którą zapłacił wekslem, nie została poprawnie wykonana) i nie sprzeciwia się to abstrakcyjności zobowiązania wekslowego.

Sprzedając weksel odpowiadasz za jego zapłatę

Każdy weksel, który nie jest wyraźnie wystawiony nie na zlecenie, można zbyć na drodze indosu. Jednak osoba, która zbyła weksel w ten sposób, odpowiada przed kolejnymi posiadaczami za zapłatę. Jeśli zatem wystawca weksla własnego nie spłaci zobowiązania, posiadacz będzie mógł realizować swoje prawo z weksla od dowolnego z indosantów.

Czy odpowiedzialność indosanta jest bezwarunkowa?

Indosant może ograniczyć swoją odpowiedzialność za zapłatę, umieszczając na indosie klauzulę bez obliga lub bez odpowiedzialności za zapłatę.

Ustępuję bez obliga na rzecz…

Zamieszczenie powyższego indosu powoduje, że osoba zbywająca weksel nie odpowiada za jego zapłatę. Należności można dochodzić wyłącznie od wystawcy, lub od innych zobowiązanych indosantów, jeśli takowi istnieją.

Nadto odpowiedzialność indosanta jest uzależniona od przedstawienia weksla do zapłaty w określonym terminie i wykonania protestu. Weksel powinien być przedstawiony do zapłaty w dniu oznaczonym jako termin płatności lub w dwóch kolejnych dniach powszednich. Na okoliczność niezapłacenia powinien być sporządzony protest. Brak przedstawienia weksla do zapłaty w powyższym terminie i sporządzenia protestu skutkuje utratą możliwości dochodzenia należności od indosantów, ale nie od wystawcy.

Wyjątkiem jest weksel zawierający klauzulę bez protestu (bez kosztów), w którym do dochodzenia należności od indosanta wystarczy przedstawić wystawcy weksel do zapłaty w terminie, bez konieczności sporządzania protestu.

Pomyśl przed sprzedażą

Fakt odpowiedzialności indosanta ma znaczenie zwłaszcza wówczas, jeśli sprzedajemy weksel znacznie poniżej jej nominalnej wartości. W takich sytuacjach zazwyczaj chcemy, aby to kolejny posiadacz ponosił ryzyko niewypłacalności wystawcy, dlatego aby zabezpieczyć się przed dochodzeniem sumy wekslowej od nas, należy na indosie umieścić odpowiednią klauzulę.

Zdarzało się, że nieświadomość indosantów była wykorzystywana przez oszustów (np. sytuacja opisana w Gazecie Wyborczej, Wrocław, 20-03-2003 „Bój się weksla” Marcin Rybak).

Zalety regresu do indosantów

Możliwość dochodzenia należności od indosantów ma dość duże znaczenie praktyczne. Przede wszystkim ułatwia obieg weksla. Zazwyczaj osoba, od której przyjmujemy weksel, jest nam znana,  natomiast możemy nic nie wiedzieć na temat wcześniejszych posiadaczy weksla, czy wystawcy. Znajomość tamtych podmiotów nie jest nam jednak potrzebna, skoro w najgorszej sytuacji (nawet jeśli byliby oni niewypłacalni, czy ich podpisy byłyby podrobione), za zapłatę odpowiada ta osoba, od której weksel przyjęliśmy, i do której mamy zaufanie, skoro zdecydowaliśmy się na zawarcie z nią transakcji opartej na kredycie. Należy jednak pamiętać, że aby nie stracić możliwości regresu do indosanta, należy przedstawić weksel do zapłaty w terminie płatności, a w razie braku zapłaty sporządzić protest, jeśli weksel nie zawiera klauzuli zwalniającej nas z tego obowiązku.

Tylko dla początkujących (3) – co to jest indos?

W jaki sposób można zapłacić wekslem, który się wystawiło, lub który się otrzymało od swojego dłużnika?

Jedną z cech weksla jest jego obiegowy charakter. Posiadacz nie musi czekać do terminu płatności, może sprzedać weksel na rzecz innej osoby lub podmiotu, otrzymując w zamian zapłatę lub towar. Kolejna osoba może odsprzedać taki weksel dalej. W końcowym efekcie na takim wekslu będzie występować kolejny ciąg posiadaczy (tzw. indosantów). Ostatni posiadacz weksla, po nadejściu terminu płatności może zwrócić się do wystawcy o zapłatę.

Co ciekawe, jeśli wystawca (czyli ten, kto wystawił weksel i zobowiązał się do płacenia) nie zapłaci, jego aktualny posiadacz może żądać zapłaty od każdej kolejnej osoby będącej indosantem (poprzednim posiadaczem) weksla.

Z tego powodu przyjmując weksel na drodze indosu, nie musimy nawet znać wystawcy. Wystarczy, że mamy zaufanie o osoby, od której weksel otrzymujemy. Ona również odpowiada za zapłatę weksla – jako indosant.

Indos zapisujemy zazwyczaj na odwrotnej stronie weksla i może on brzmieć następująco:

„Ustępuję na zlecenie Adama Nowaka
(data) (podpis osoby zbywającej weksel)”

Kolejny posiadacz (Adam Nowak) może przekazać weksel dalej:

„Ustępuję na zlecenie Karola Wiśniewskiego
(data) (podpis Adama Nowaka)”

Podsumowując: będąc w posiadaniu weksla, możemy przekazać prawa do niego
innej osobie. Należy jednak pamiętać, że odpowiadamy wówczas za zapłatę tego weksla.