Weksel jest papierem cennym. Ustanawia zobowiązanie bezwarunkowe, niezależne od jakiegokolwiek zdarzenia. Ustala dług pieniężny, ściśle określony co do sumy. Zawiera abstrakcyjną obietnicę zapłaty. Obietnicę jednostronną w której wierzyciel ma jedynie prawa, a nie obowiązki. Jest przeważnie papierem obiegowym na zlecenie. Musi zadość czynić pewnym warunkom formalnym, a przede wszystkim zawierać wzmiankę, iż jest wekslem. Zobowiązuje ‘wekslowo’ wszystkie osoby, które się na nim podpiszą.

Różnica między wekslem własnym i trasowanym

Rozróżniamy dwa rodzaje weksli: własne i trasowane.

W wekslu własnym wystawca sam przyrzeka dokonać zapłatę określonej sumy w określonym dniu. W treści weksla umieszczamy zatem obietnicę zapłaty w pierwszej osobie

zapłacę za ten weksel na zlecenie…

W wekslu trasowanym wystawca wskazuje kto ma zapłacić za weksel i na czyją rzecz.

Dnia 30 czerwca 2010r. zapłacisz, Janie Kowalski, na zlecenie Antoniego Nowaka sumę 1000zł.

Samo wskazanie Jana Kowalskiego jako zobowiązanego do zapłaty nie powoduje powstania wobec niego roszczenia. Weksel taki musi być zaakceptowany przez trasata, akcept polega na złożeniu podpisu, zwyczajowo po lewej stronie weksla. Przy podpisie można dodać słowo akceptuję lub inne równoważne.

Weksel trasowany możemy zastosować w sytuacji, kiedy sami jesteśmy komuś winni określoną kwotę, i chcemy ją spłacić z wierzytelności przypadającej nam od innej osoby.

Jeśli trasat nie zaakceptuje ciągnionego na niego weksla, wówczas to my, jako wystawca odpowiadamy za jego zapłatę natychmiast – bez czekania na termin płatności. Prawo wekslowe dopuszcza jednak umieszczenie przez wystawcę zastrzeżenia, że nie bierze on odpowiedzialności za przyjęcie weksla. Wówczas taki weksel, jeśli nie został zaakceptowany przez trasata, nie ma wartości. Wówczas, jeśli trasat odmówił przyjęcia takiego weksla lub stał się niewypłacalny w myśl art. 43 pw., należności należności od wystawcy można dochodzić dopiero po upłynięciu terminu płatności – w przeciwieństwie do weksla bez tej klauzuli, kiedy odmowa przyjęcia przez trasata lub jego niewypłacalność uzasadnia natychmiastową wymagalność należności wekslowej od wystawcy, choćby przed terminem płatności.

Po akcepcie weksla, odpowiadamy za jego zapłatę, podobnie jak indosant w wekslu własnym – zatem warunkiem odpowiedzialności wystawcy weksla trasowanego za zapłatę jest przedstawienie weksla do zapłaty akceptantowi w odpowiednim terminie i wykonanie protestu z powodu niezapłacenia (z wyjątkiem weksli zawierających klauzulę bez protestu).

Weksel trasowany – wystawca może być remitentem

Wystawca weksla trasowanego może wystawić weksel na zlecenie osoby trzeciej, ale również na swoje własne zlecenie.

Dnia 30 czerwca 2010r. zapłacisz na zlecenie moje własne sumę 1000zł.

Powyższy zapis oznacza, że osoba, akceptująca taki weksel, będzie zobowiązana do zapłaty kwoty wystawcy (będącego tutaj również remitentem). Sam wystawca może indosować weksel tak jak remitent. Taki weksel trasowany będzie zatem bardzo podobny w skutkach do weksla własnego. Stosowanie takiego weksla miało sens w czasach opłaty skarbowej, która musiała być uiszczona przez wystawcę. Wystawca musiał być zatem w posiadaniu weksla po jego wystawieniu, co nie zdarza się raczej w przypadku weksli własnych, które wystawca przekazuje remitentowi. W tym przypadku remitent jest również wystawcą, a praktycznym dłużnikiem wekslowym jest trasat.

Sprzedając weksel odpowiadasz za jego zapłatę

Każdy weksel, który nie jest wyraźnie wystawiony nie na zlecenie, można zbyć na drodze indosu. Jednak osoba, która zbyła weksel w ten sposób, odpowiada przed kolejnymi posiadaczami za zapłatę. Jeśli zatem wystawca weksla własnego nie spłaci zobowiązania, posiadacz będzie mógł realizować swoje prawo z weksla od dowolnego z indosantów.

Czy odpowiedzialność indosanta jest bezwarunkowa?

Indosant może ograniczyć swoją odpowiedzialność za zapłatę, umieszczając na indosie klauzulę bez obliga lub bez odpowiedzialności za zapłatę.

Ustępuję bez obliga na rzecz…

Zamieszczenie powyższego indosu powoduje, że osoba zbywająca weksel nie odpowiada za jego zapłatę. Należności można dochodzić wyłącznie od wystawcy, lub od innych zobowiązanych indosantów, jeśli takowi istnieją.

Nadto odpowiedzialność indosanta jest uzależniona od przedstawienia weksla do zapłaty w określonym terminie i wykonania protestu. Weksel powinien być przedstawiony do zapłaty w dniu oznaczonym jako termin płatności lub w dwóch kolejnych dniach powszednich. Na okoliczność niezapłacenia powinien być sporządzony protest. Brak przedstawienia weksla do zapłaty w powyższym terminie i sporządzenia protestu skutkuje utratą możliwości dochodzenia należności od indosantów, ale nie od wystawcy.

Wyjątkiem jest weksel zawierający klauzulę bez protestu (bez kosztów), w którym do dochodzenia należności od indosanta wystarczy przedstawić wystawcy weksel do zapłaty w terminie, bez konieczności sporządzania protestu.

Pomyśl przed sprzedażą

Fakt odpowiedzialności indosanta ma znaczenie zwłaszcza wówczas, jeśli sprzedajemy weksel znacznie poniżej jej nominalnej wartości. W takich sytuacjach zazwyczaj chcemy, aby to kolejny posiadacz ponosił ryzyko niewypłacalności wystawcy, dlatego aby zabezpieczyć się przed dochodzeniem sumy wekslowej od nas, należy na indosie umieścić odpowiednią klauzulę.

Zdarzało się, że nieświadomość indosantów była wykorzystywana przez oszustów (np. sytuacja opisana w Gazecie Wyborczej, Wrocław, 20-03-2003 „Bój się weksla” Marcin Rybak).

Zalety regresu do indosantów

Możliwość dochodzenia należności od indosantów ma dość duże znaczenie praktyczne. Przede wszystkim ułatwia obieg weksla. Zazwyczaj osoba, od której przyjmujemy weksel, jest nam znana,  natomiast możemy nic nie wiedzieć na temat wcześniejszych posiadaczy weksla, czy wystawcy. Znajomość tamtych podmiotów nie jest nam jednak potrzebna, skoro w najgorszej sytuacji (nawet jeśli byliby oni niewypłacalni, czy ich podpisy byłyby podrobione), za zapłatę odpowiada ta osoba, od której weksel przyjęliśmy, i do której mamy zaufanie, skoro zdecydowaliśmy się na zawarcie z nią transakcji opartej na kredycie. Należy jednak pamiętać, że aby nie stracić możliwości regresu do indosanta, należy przedstawić weksel do zapłaty w terminie płatności, a w razie braku zapłaty sporządzić protest, jeśli weksel nie zawiera klauzuli zwalniającej nas z tego obowiązku.

Poręka wekslowa (awal)

Adam Szczygielski, „Poręka wekslowa”

Miesięcznik Prawa Handlowego i Wekslowego, 1934r. nr 5/6

Prawo wekslowe stanowi, iż poręczenie wekslowe dokonywa się przez podpis poręczyciela. Podpis może być umieszczony „in blanco”, albo też pod odpowiednim tekstem, treść którego wskazuje zaistnienie zobowiązania poręki, lub też podpis może znajdować się obok wyrażenia „poręczam”, „per aval” lub innego zwrotu równoznacznego. W braku jakiegokolwiek dodatku do podpisu, gdy podpis taki znajduje się na przedniej stronie wekslu („in recto„) prawo wekslowe nakazuje uważać ten podpis za porękę, chybaby z treści wekslu wynikało, iż dany podpis jest podpisem wystawcy lub trasata. W analogicznym natomiast przypadku, gdy podpis „in blanco” znajduje się na odwrotnej stronie wekslu („in verso„) prawo podobnego domniemania nie stanowi, raczej przeciwnie należy się spodziewać, iż podpis taki jest podpisem jednego z indosantów. Orzecznictwo polskie ustaliło, iż prawo wekslowe zezwala na umieszczenie poręczenia również i na odwrotnej stronie wekslu oraz na wypełnienie przez inną osobę nie przez samego poręczyciela, tekstu poręczenia. W razie jednak udowodnienia przez osobę, nad której podpisem na odwrotnej stronie wekslu figuruje wpisany inną ręką tekst poręczenia, że podpis ów został przez nią wystawiony „in blanco„, na posiadaczu spoczywa ciężar dowodu, iż podpis rzeczony miał w istocie znaczenie poręczenia, a nie indosu, lub przynajmniej, że znaczenie takie uzyskał następnie za zgodą podpisującego.

Reasumując powyższe, widzimy, iż dla zaistnienia zobowiązania poręki wekslowej – konieczna jest jedynie formalność złożenia podpisu przez awalistę. Dalej widzimy, iż zobowiązanie poręki wekslowej wynikać może nawet z prostego podpisu „in blanco„, byleby ściśle związanego z oświadczeniem głównem na wekslu.

Dyspozycja wyraźna stanowi: „poręczenie umieszcza się na wekslu albo na karcie dodatkowej (allonge)„. Przez wyrażenie ustawowe „na wekslu” rozumiemy obie jego strony, a więc „in recto” i „in verso„. Stąd poręczenie może być dane przez podpis na przedniej stronie obok podpisu wystawcy i akceptanta, albo też i na odwrotnej stronie – obok podpisów indosantów. Również, jak i indosy, w braku miejsca na samym wekslu – może być dane poręczenie przez podpis na dolepionym i „przepisanym” przydłużku (allonge). Nadto przez porównanie wyżej podanego przepisu z art. 63 ust. 1 prawa wekslowego [w brzmieniu w 1934r. – przyp. Remitent.pl] dochodzimy do wniosku, iż poręka może być umieszczona na wtóropisach, tembardziej, iż brak w prawie wekslowem przepisu, któryby zabraniał tego rodzaju praktyki. Z artykułu zaś 66 ust. 3 prawa wekslowego wynika wyraźnie, iż „na odpisie” można umieszczać indosy i poręki wekslowe w ten sam sposób i z temi samemi skutkami, jak na oryginale.

Brak jest jakiegokolwiek przepisu zarówno w prawie powszechnem, jak i w prawie specjalnem (wekslowem), co do związku czasowego między zaistnieniem zobowiązania dłużnika głównego, a awalisty. Jest zrozumiałem powszechnie, iż poręczenie można uskutecznić w stosunku do dłużnika już istniejącego, nie ma jednakże podstaw prawnych do zabronienia stworzenia poręczenia dla długu (względnie za osobę), który jeszcze nie zaistniał. Takie poręczenie dopuszczalne jest w prawie cywilnym i ujawnia się w praktyce np.: w postaci t. zw. kaucyj hipotecznych, poręczających nieruchomością uregulowanie przyszłych, często bliżej nieokreślonych transakcyj. W prawie wekslowem również dopuszczalnem jest zaistnienie zobowiązania poręczenia w czasie przed sprecyzowaniem zobowiązania głównego, a to zarówno co do osoby dłużnika głównego, jak i zakresu odpowiedzialności (t. zw. terminu płatności, sumy, i. t. p.).

W ten sposób powstaje jakgdyby poręka z góry „in blanco„, coś na kształt kaucji za dług przyszły, który jeszcze nie zaistniał. W ramach naszej ustawy wekslowej taka antecedencja poręki jest zupełnie możliwa i nie znajduje żadnych przeszkód prawnych. Jedyny wymóg, jaki z ustawy wypływa – jest, by w chwili wystąpienia wierzyciela wekslowego z pretensją materialną do awalisty, już istniał oprócz podpisu awalisty również i podpis dłużnika głównego, za którego awalista ten poręczył. Ten wymóg opiera się na zasadzie akcesoryjności zobowiązania awalisty.

Z drugiej zaś strony nastręcza się kwestja, czy może być umieszczona poręka wekslowa już po upływie terminu płatności,względnie po sporządzeniu aktu protestu. Naszem zdaniem możliwem jest umieszczenie poręki zarówno po upływie terminu płatności, jak i po dokonaniu protestu. Poręczenie takie będzie miało skutki zwyczajnego awalu, stosować się  będzie do osób poręczonych i trwać będzie tak długo, jak długo trwać będzie odpowiedzialność wekslowa tychże osób.

Wypływa stąd dalsza kwestja: czy może być awal umieszczony po upływie czasu przedawnienia wekslowego, wtedy, gdy już z powodu przedawnienia odpadła odpowiedzialność osoby obecnie poręczonej.

Przez położenie podpisu awalisty przy jednoczesnej z jego strony woli stworzenia poręki wekslowej, powstaje zobowiązanie tej poręki wobec wierzyciela i odpowiadania za osobę poręczoną w ten sposób, jakby odpowiadała osoba poręczona. Z drugiej zaś jednak strony, osoba poręczona w momencie złożenia podpisu awalisty, zwolnioną jest już wobec przedawnienia od odpowiedzialności wekslowej wobec wierzyciela. Należy tu więc podkreślić, iż pod względem formalnym, zarówno zgodnie z zasadą akcesoryjności, oraz z zasadą samoistności instytucji awalu, awal taki istnieje i jest ważny prawnie. Opiera się bowiem na zobowiązaniu głównem, które istnieje nadal (a jedynie dłużnik wobec przedawnienia zwolniony jest od odpowiedzialności), uzewnętrznionem przez podpis dłużnika głównego, podpis formalnie ważny. Nadto, mimo braku odpowiedzialności ze strony dłużnika głównego, awal taki w granicach swej akcesoryjności jest formalnie ważnem zobowiązaniem.

Pod względem jednak materjalnym, wobec odpadnięcia odpowiedzialności dłużnika głównego, awalista w awalu takiego formalnie ważnie istniejącego – również będzie zwolniony od odpowiedzialności wobec osób trzecich, albowiem przez awal zobowiązał się on ręczyć jedynie i wyłącznie w ramach i warunkach odpowiedzialności dłużnika głównego. Inną jest kwestja, iż pomimo braku odpowiedzialności wobec osób trzecich – awalista taki będzie związany swym poręczeniem wobec osoby przez się poręczonej.

Przy umieszczaniu swego podpisu na wekslu awalista może albo uzupełnić swój podpis odpowiednim tekstem, wyraźnie zaznaczając i wskazując, iż zachodzi w danym przypadku stosunek poręczenia, podając nadto osobę, za którą ręczy, albo składa też swój podpis bez wskazania tej osoby. Ustalenie osoby poręczonego w pierwszym przypadku nie nastręcza nam żadnych wątpliwości. Wątpliwości te natomiast powstają przy drugiej ewentualności.

Prawo wekslowe nakazuje awaliście wskazać w poręce wyraźnie za kogo ręczy. W braku takiej wzmianki nie stanowi jednak prawo żadnych sankcyj i nie powoduje też to viliditas poręczenia, a jedynie powstaje domniemanie prawne, iż awalista dał porękę za wystawcę. Ważnem jest wobec tego, co ustawodawca rozumiał przez wyrażenie: „poręczyciel wskaże za kogo ręczy”. Czy ta wskazówka ma polegać na wymienieniu osoby poręczonej z nazwiska, czy też wystarczy omówienie ogólne tej osoby lub też inna wskazówka z treści wekslu, lub z miejsca złożenia podpisu ręczyciela wypływająca.

Prof. Wróblewski w sprawie tej ograniczył się do uwagi, iż ustawa ta wymaga wyraźnej wskazówki, a sąsiedztwo podpisu awalisty z podpisem innym – wskazówki takiej nie zastąpi. Uwaga ta jest słuszna i z nią się zgodzimy, wychodząc z założenia, iż w braku wyraźnego wskazania osoby za którą ręczy awalista – obojętną jest rzeczą w którem miejscu jest umieszczony podpis awalisty, to znaczy czy na przedniej stronie, albo czy obok jakiegoś podpisu wekslowego, czy też nie. We wszystkich tych przypadkach należy uznać, iż poręczenie zostało dane za wystawcę. Tę samą zasadę w szerokim wywodzie uzasadnił delegat Polski na Konferencję w Genewie w 1930 roku, prof. Jan Namitkiewicz, podając, iż wobec różnolitego uregulowania powyższej kwestii przez poszczególne ustawodawstwa i wobec braku odpowiedniego przepisu w regulaminie haskim,  mogły powstawać wątpliwości na korzyść jakiej osoby poręczenie zostało udzielone. Nie budzi poważnych wątpliwości przypadek położenia podpisu awalisty „in recto„, wobec przecięcia kwestji przez projekt genewski, natomiast gdy „a verso” wekslu znajduje się podpis, który nie jest podpisem indosanta, na tle poszczególnych ustawodawstw możnaby mniemać, iż jest to awal dany na korzyść indosanta. Wobec tego, aby uniknąć wątpliwości, zdaniem delegacji polskiej, pożądanem jest ustanowić, iż miejsce gdzie znajduje się podpis awalisty nie powinno być brane pod rozważania. Ta myśl jest zresztą bardzo dobrze wyrażona prze ostatnie zdanie propozycji włoskiej quelle que soit la place ou la signature a ete apposee„.

W praktyce jednak spotkaliśmy się również ze zdaniem przeciwnem, jak np. w wyroku Sądu Apel. w Warszawie z dnia 23.IV.2932r., stwierdzającym, iż podpis awalisty umieszczony obok podpisu akceptanta wskazuje na to, że tegoż przyjęto porękę (Zob. O. S. P. XI. 345). Uznać należy na podstawie wyżej powiedzianego, iż stanowisko to jest niesłuszne i sprzeczne z wyraźnemi zasadami polityki ustawy wekslowej. W związku jednak z dyspozycją ustawy nasuwają się nowe kwestje. Na miejscu gdzie normalnie znajduje się podpis przyjemcy – w praktycznym przypadku znajdujemy dwa podpisy; czy oba należy traktować za akceptację, czy też jeden za akcept, drugi za awal, a jeśli tak – to który? Odpowiedź na to pytanie daje nam tekst umowy wekslowej, a mianowicie adres trasata. To nazwisko będzie nazwiskiem przyjemcy, drugie zaś będzie awalem w myśl domniemania z art. 30 ust. 3 pr. weksl., i to awalem poręczającym nie za przyjemcę, jakby się to zdawać powinno, (wobec sąsiedztwa podpisów) – lecz wystawcę wekslu. Zdarzyć się także może, uż w wekslu na miejscu, w którym zwykle znajduje się podpis wystawcy spotykamy dwa podpisy. Czy są to podpisy współwystawców, czy też wystawcy i awalisty, i który kim z nich będzie? I w tym przypadku treść samego wekslu służyć będzie nam wskazówką: jeżeli bowiem w konkretnym przypadku weksel wystawiony jest na „własne zlecenie” i jeden z podpisów tych „współwystawców” figuruje na odwrocie jako pierwszy indosant – będzie to wskazówką, że ten właśnie podpis dotyczy się wystawcy, drugi zaś będzie awalistą wystawcy. W braku tego rodzaju wzmianki musimy uznać, iż mamy dwóch lub więcej współwystawców. Na tym samym stanowisku stanął Sąd Najwyższy w swem orzeczeniu z dnia 1.VIII.1931, orzekając, iż: „Współwystawca wekslu własnego, który z wierzycielem wekslowem nie zawierał żadnej umowy co do swej odpowiedzialności wekslowej, nie może wobec wierzyciela wekslowego powoływać się na to, że wobec umowy zawartej z drugim współwystawcą wekslu miał za sumę wekslową odpowiadać jako ręczyciel” (S.N. II.1.Rw.1318/31). Również w przypadku istnienia podpisu awalisty obok podpisu indosanta na odwrocie wekslu, możemy w pewnych okolicznościach ustalić, czy należy te podpisy traktować jako współindosantów, czy też jeden z nich uważać za awal. Jeżeli więc z poprzedzającego indosu ujawniona jest osoba indosatarjusza, to podpis tej osoby uważać należy za indos, podpis zaś drugiej osoby, nie wskazanej jako indosatarjusza – będzie awalem, i to awalem poręczającym osobę wystawcy, a nie indosanta, jakby się to na pozór zdawać mogło. Oprócz krańcowych przypadków złożenia przez awalistę samego tylko podpisu „in blanco” oraz złożenia wyraźnego oświadczenia, ustalającego powstanie, zakres i osobę poręczenia – w praktyce mogą zaistnieć przypadki pośrednie, a polegające na złożeniu podpisu wraz z odpowiednim krótkim oświadczeniem dodatkowem. Istnienie takich dodatków przewidziane jest przez samą ustawę, która zezwala na umieszczenie obok podpisu awalisty oświadczenia „poręczam” lub innego zwrotu równoznacznego. W praktyce spotykają się wyrażenia „per aval”, „p. a.”, „jako awalista”, „jako poręczyciel”, „jako gwarant”, „gwarantuję” i tp. W tych wszystkich przypadkach gdy obok podpisu znajduje się wyrażenie synonimiczne ze słowem „poręczam”, podanem przez ustawę – uważamy podpis za prawidłowy awal.

Z drugiej jednak strony wyklucza przyjęcie poręki dodatek „jako świadek„, „jako asystujący„, jak również „zatwierdzam jako małżonek„, gdyż te oświadczenia dodatkowe wskazują, iż wolą osób, które podpisy pod temi oświadczeniami złożyły, nie było stworzenie zobowiązania poręczenia. Również dodanie słów „bez obliga” wskazuje, iż w danym przypadku wykluczonem jest traktowanie podpisu jako poręczenia, a należy go uważać za jeden z rodzajów indosu. W przypadku złożenia zaś obok podpisu oświadczenia: „przyjęto per aval” należy uznać, iż podpis tyczy się nie awalisty, lecz przyjemcy, którego oświadczenie „per aval” traktować należy „pro non scripto” [za nienapisany – przyp. Remitent.pl], gdyż – jak to podamy niżej w pracy niniejszej – przyjemca nie może być jednocześnie awalistą.

Orzecznictwo polskie również wypowiedziało się w sposób zdecydowany w sprawie dodatków wskazujących poręczenie, podając, iż: ręczyciel musi złożyć pisemne oświadczenie, że ręczy i użyć na piśmie odpowiedniego wyrażenia, np. „ręczę”, „jako poręczyciel”. Sam jego podpis na dokumencie (w danym przypadku na wekslu) nie wyraża jeszcze treści właściwej woli poręczyciela. Skoro zatem strony, podpisując się na wekslu, nie dodały słowa „poręczam” lub innego równoznacznego wyrażenia, przeto w samym ich podpisie na wekslu jako wystawcy lub indosanta nie można było dopatrzyć się ani poręki wekslowej, ani cywilnej” (S.N. III Rw. 1440/31 z 24.IX.1931), oraz dalej stanowiąc, iż „weksel wystawiony w formie wekslu własnego, podpisany w charakterze współwystawcy, a nie w charakterze poręczyciela rodzi odpowiedzialność podpisanego jako głównego dłużnika wekslowego, a nie tylko jako ręczyciela. Umowa, między osobami współpodpisanemi, o porękę – nie skutkuje przeciwko posiadaczowi trzeciemu, jeśli z tekstu wręczonego mu wekslu nie była widoczna w sposób przewidziany w art. 38 i 101 pr. weksl.” (S.N. III Rw 1318/31 z 1.VIII.1931).

Należy więc wysunąć z powyższego wniosek ogólny, iż w braku wyraźnego oświadczenia ze strony awalisty trudno jest sam podpis traktować jako awal, a domniemanie raczej wskazywać będzie na istnienie innego rodzaju zobowiązania, w szczególności, gdy podpis umieszczony będzie na odwrocie wekslu.

Tekst autorstwa Adama Szczygielskiego, „Poręka wekslowa”

Miesięcznik Prawa Handlowego i Wekslowego, 1934r. nr 5/6

Jak udzielić poręczenia na wekslu?

Poręczenie wekslowe (zwane awalem) umożliwia dochodzenie należności od poręczyciela (zwanego awalistą), w sytuacji, kiedy osoba, za którą poręczono (zwana awalatem) nie spłaciła swojego zobowiązania.

Jak udziela się poręczenia na wekslu?

Sam podpis na przedniej stronie weksla, jeśli nie jest podpisem wystawcy lub trasata, oznacza poręczenie za wystawcę. W przypadku umieszczenia poręczenia na drugiej stronie wekslu, należy wskazać, ze jest to poręczenie („poręczam – Jan Kowalski” – oznacza poręczenie Jana Kowalskiego za wystawcę, w przypadku poręczenia za inną osobę, należy ją wskazać („poręczam za indosanta Marka Nowaka” itp.).

Poręczenie wekslowe może być ograniczone kwotowo („poręczam za wystawcę do kwoty 500zł”), ale nie może być ograniczone czasowo („poręczam do końca 2010 roku”). Poręczenie jest nieodwołalne, co oznacza, że w przyszłości nie ma możliwości ograniczenia swojej poręki. Odpowiadamy do końca odpowiedzialności dłużnika, za którego ręczymy.

Uchwała Sądu Najwyższego III CZP 107/05 z dnia 29 listopada 2005r.
Zastrzeżenie, według którego poręczenie wekslowe jest ograniczone terminem końcowym, jest bezskuteczne; nie powoduje ono nieważności tego poręczenia. (Zobacz uzasadnienie tej uchwały)

Poręczenie wekslowe nie jest tym samym, co poręczenie opisane w kodeksie cywilnym. Najważniejsze różnice są następujące:

– poręczenie wekslowe jest nieodwołalne, podczas gdy poręczenie cywilne można odwołać przed powstaniem zobowiązania. Ma to znaczenie zwłaszcza przy poręczaniu weksli in blanco, kiedy w momencie udzielenia poręczenia fakt wystąpienia zobowiązania nie jest znany,

– poręczeniem wekslowym można poręczyć za dług przyszły w dowolnej wysokości, podczas gdy poręczeniem cywilnym dług przyszły można  poręczyć do z góry wskazanej wysokości

– wierzyciel wekslowy nie musi niezwłocznie powiadamiać poręczyciela o zwłoce dłużnika, podczas gdy istnieje taki obowiązek w poręce cywilnej,

Przykłady poręczeń:

(podpis)

Sam podpis na przedniej stronie weksla oznacza poręczenie za wystawcę

Poręczam za moją żonę – Janinę Kowalską –  (podpis)

Oznacza poręczenie męża za swoją żonę. Poręczenie jest ważne, jeśli żona kiedykolwiek będzie dłużnikiem z tego weksla

Poręczam za wystawcę do kwoty 1000zł (podpis)

Oznacza udzielenie poręczenia do określonej wysokości

Osobę, za którą się poręcza, można wskazać imiennie („poręczam za Andrzeja Nowaka„), poprzez wskazanie pełnionej funkcji („poręczam za prezesa Amiks sp. z o.o.„) lub poprzez opisanie jej funkcji w wekslu („poręczam za trasata„). Warto unikać niejednoznaczności – np. „poręczam za trzeciego indosanta” – z uwagi na możliwość skreśleń indosów, osoba trzeciego indosanta może się zmieniać w czasie. Lepiej napisać „poręczam za indosanta Mikołaja Lipke„, a najlepiej i najprościej: „poręczam za Mikołaja Lipke„.

Słowa kluczowe: weksel z poręczeniem wekslowym

Co zrobić, jak zaginie weksel?

Weksel – jak wszystko – czasem może zaginąć, lub ulec zniszczeniu w sposób uniemożliwiający jego użycie. Co wówczas należy zrobić? Od strony teoretycznej reguluje to art. 96 i kolejne prawa wekslowego.

Art. 96
Ten, komu weksel zaginął, może żądać od sądu rejonowego miejsca płatności weksla uznania go za umorzony.

We wniosku należy podać istotną treść weksla oraz uprawdopodobnić jego utratę, jak również interes prawny, który uzasadnia żądanie umorzenia.

Sąd przez ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym wezwie posiadacza zaginionego weksla do zgłoszenia się w ciągu sześćdziesięciu dni i do okazania weksla sądowi.

Termin ten biegnie od dnia płatności weksla, a gdyby wniosek zgłoszono po terminie płatności lub gdyby termin płatności weksla nie był oznaczony – od dnia ogłoszenia. Końcowy dzień terminu powinien być oznaczony w ogłoszeniu według daty kalendarza.

Jeżeli w ciągu terminu oznaczonego w wezwaniu, nikt nie zgłosi się z wekslem, sąd wyda orzeczenie, uznające weksel za umorzony.

Jeżeli natomiast posiadacz weksla zgłosi się przed wydaniem orzeczenia, sąd umorzy dalsze postępowanie po przesłuchaniu interesowanych stron i po okazaniu weksla żądającemu umorzenia.

Zarówno o wszczęciu postępowania, jako też o jego wyniku sąd zawiadomi trasata i wszystkich dłużników wekslowych, wskazanych przez żądającego umorzenia weksla.

[…]

Art. 100
Na podstawie orzeczenia, uznającego weksel za umorzony, można wykonywać wszystkie prawa z weksla.

Kto może wystąpić o umorzenie weksla?

Ten, komu weksel zaginął, czyli ten, kto był w jego posiadaniu w momencie zaginięcia. Z treści przepisu jasno wynika, że o umorzenie weksla nie może wnosić wystawca, jeśli weksel znajdował się u jednego z wierzycieli.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r. (sygn. akt III CZP 98/09).
Legitymowany na podstawie art. 96 Prawa wekslowego do żądania umorzenia weksla jest jedynie ten, kto wekslem władał w chwili jego zaginięcia. (zobacz uzasadnienie Sądu Najwyższego)

Gdzie i jak występuje się o umorzenie weksla?

O umorzenie występuje się do sądu. We wniosku należy – oprócz elementów niezbędnych pismu procesowemu – podać treść samego weksla, jak i podać okoliczności, w jakich doszło do zaginięcia lub jego zniszczenia. Należy również wskazać wszelkie posiadane inne dowody na istnienie zobowiązania wekslowego (np. jego kserokopię, dowody ze świadków, umowy, których weksel był zabezpieczeniem lub zapłatą itp.).

Co się dzieje po umorzeniu weksla?

Na podstawie postanowienia sądu umarzającego weksel można realizować wszystkie prawa z zaginionego weksla. Można zatem dochodzić należności od dłużników wekslowych tak, jakby weksel istniał.

Problem z umorzeniem weksla in blanco

W przypadku weksli in blanco mogą wystąpić dwa problemy. Po pierwsze umorzonego weksla „nie można uzupełnić”. Czyli jeśli chcemy umorzyć weksel, który był wekslem in blanco i brakuje mu – na przykład – wpisanej sumy wekslowej, po otrzymaniu postanowienia o umorzeniu, nie będziemy mogli dochodzić roszczenia, weksel nie posiadał bowiem podanej kwoty zobowiązania. Jedyną korzyścią z umorzenia takiego weksla będzie brak możliwości dochodzenia z niego należności, jeśli sam blankiet weksla zostałby kiedyś odnaleziony.

Po drugie: aby weksel mógł być umorzony, musi mieć unikalną, jednoznaczną treść. Sąd nie umorzy weksla, jeśli będzie ona zbyt skąpa. Na przykład weksel in blanco o treści:

Warszawa, dnia … … … …

Dnia … … … … … … zapłacę za ten weksel na zlecenie … … … … … … sumę … …

(podpis)

nie powinien zostać umorzony, ponieważ wydanie takiego postanowienia nie przyniesie żadnych skutków. Postanowienie o umorzeniu weksla powinno jednoznacznie identyfikować dany weksel, aby nie mógł być wykorzystany w przyszłości. Tymczasem powyższy weksel in blanco po uzupełnieniu będzie innym dokumentem, o innej treści, a z treści uzupełnionego weksla nie będzie wynikać, iż był on kiedyś wekslem in blanco, o którym wspominałoby ewentualne postanowienie o jego umorzeniu.

Wierzyciel nie chce (nie może) oddać weksla, co robić?

Zgodnie z treścią przepisu, to posiadacz weksla, a nie wystawca, może wnieść o jego umorzenie. Jeśli problemem jest zaginiony weksel zupełny, najlepszym sposobem postępowania dłużnika jest brak zapłaty za weksel do momentu jego odnalezienia lub umorzenia.

W przypadku zaginięcia weksla in blanco, który jedynie zabezpieczał inne roszczenie, już spłacone, to wierzyciel powinien wystąpić o jego umorzenie, pod warunkiem że takie umorzenie jest możliwe (o czym pisałem wyżej). Czasem jednak wierzyciel nie może, lub z sobie znanych powodów nie chce wystąpić o umorzenie weksla. Trudno jest w takim przypadku dać jakąś konkretną radę. Przede wszystkim dłużnik powinien posiadać dobrze skonstruowaną umowę wekslową umowę wekslową, uniemożliwiającą wykorzystanie takiego weksla w przyszłości. Jeśli dłużnik (wystawca) w nieodpowiedni sposób dopuszcza do wystawienia weksla in blanco (np. poprzez niedokładne opisanie kto, kiedy i na jakich warunkach może wypełnić weksel, jak również nie dbając o to, aby z treści weksla wynikało na czyją rzecz i na zabezpieczenie jakiego roszczenia był dany), naraża się wówczas na niebezpieczeństwo wypełnienia zaginionego weksla przez nieuprawnioną osobę i brak możliwości obrony przed takim roszczeniem. Na tego typu zaniedbania dobrych rad nie ma…

Sposób wystawienia weksla in blanco w bezpieczny sposób opisany jest tutaj.

Co warto czytać?

Wiadomości o wekslach nigdy zbyt wiele. Na ten temat powstało mnóstwo książek, a sądy wydały dużą ilość orzeczeń. Ustawa – i bardzo dobrze – nie zmieniła się od dziesiątek lat, przez co obecnie możemy korzystać z dorobku autorów i sędziów tworzących i orzekających nawet przed wojną.

Kiedyś wiedzę o wekslach wynosiło się z życia – z domu, z pracy, z popularnych czasopism (np. „Prawo Wekslowe i Czekowe„, „Miesięcznik Prawa  Handlowego i Wekslowego„), obecnie sytuacja jest zgoła odmienna.

Nie radzę zaczynania swojej przygody z wekslami od lektury Ustawy. Pomijając już fakt, że operuje ona niezrozumiałymi dla laika terminami (które zresztą nie są w pełni zrozumiale dla dzisiejszego czytelnika wyjaśnione), to jeszcze jest napisana w formie „pułapki odwrotnej kolejności” – przez pierwsze 100 artykułów opisuje weksel trasowany, by później, niejako mimochodem, wspomnieć o najpopularniejszym dziś wekslu własnym wraz z instrukcją jak należy stosować poprzednie przepisy (najważniejsze: zastąpić trasata wystawcą). Z ustawy na pewno nie nauczysz się prawa wekslowego, chyba że masz już solidne podstawy.

Napiszę przewrotnie: z literatury polecam jedynie wydania przedwojenne oraz, oczywiście, ich powojenne wznowienia. Był to okres faktycznego rozwoju weksli, zarówno pod względem praktycznym (duża liczba przedsiębiorców stosujących ten sposób zabezpieczenia transakcji), jak i teoretycznym (wynikająca z tego duża liczba orzeczeń sądów, rozstrzygająca sporne kwestie). Glasner, Thaler, Doliński, Namitkiewicz, Górski, Honzatko, Rosenblüth (Różański) i wielu innych, to uznani prawnicy, których lekturę książek i artykułów dotyczących weksli polecam.

W okresie PRL z oczywistych powodów (socjalistyczna gospodarka) popularność weksli została zdławiona. To w tym czasie wydano książkę Ignacego Różańskiego, który – prawdopodobnie jako warunek ukazania się – weksel potępił:

“Już z samym pojęciem wekslu łączy się często w naszej wyobraźni wyzysk, którego narzędziem był weksel przez całe wieki. Zarówno w życiu, jak i w literaturze – w powieściach i utworach scenicznych formacji kapitalistycznej spotykamy często charakterystyczny obraz wyzysku stosowanego przez chciwych lichwiarzy, którzy do sumy pożyczkowej doliczali lichwiarskie odsetki i zmuszali dłużnika do podpisywania wekslu na sumę obejmującą takie odsetki, bardzo często przewyższające sam kapitał. Lichwiarz puszczał taki weksel w obieg, a wobec nabywcy dłużnik w zasadzie nie mógł się bronić zarzutem, że przeważającą część długu wekslowego stanowią lichwiarskie odsetki.”  (Ignacy Różański, Podręcznik prawa wekslowego wraz ze wzorami weksli, Warszawa 1957)

W III RP nie sposób było wymyślić niczego nowego. Większość książek opiera się na przedwojennych informacjach. Weksle – wydaje się – powróciły do łask, jednak najczęściej jako weksle kaucyjne (w najgorszej formie – in blanco, często nie zabezpieczone przed nieuprawnionym ich wypełnieniem). Jako wyjątek polecam książkę Jana Bednarczyka Weksel w przystępny sposób, która językiem zrozumiałym dla dzisiejszego czytelnika wyjaśnia meandry prawa wekslowego – od zupełnych podstaw. Książka ta z pewnością byłaby zbyt prosta dla przedwojennego czytelnika, dziś jest dobrym starterem dla osób chcących poznać szerokie podstawy tej dziedziny prawa.

Spis przedwojennej literatury wekslowej, wraz z krótkim opisem każdej pozycji znajduje się tutaj.

Weksel w serialu „Majka”

Zauważyłem motyw wekslowy w TVNowskim serialu „Majka”. Oto ten fragment:

Weksel w serialu Majka

Moje uwagi:

1. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że weksel został tutaj przedstawiony jako środek szantażu. Jednakże (co widać powyżej) są to weksle zupełne (a  nie in blanco), czyli można wnioskować, że dłużnik był świadomy kwoty, na jaką się zadłuża.

2. Serial był kręcony w 2009 roku, czyli ponad 2 lata po zwolnieniu weksli z opłaty skarbowej,  a tym samym po zaprzestaniu produkcji urzędowych blankietów weksla, które zostały użyte w filmie. Ich zastosowanie jednak swoje uzasadnienie – po dziesiątkach lat używania blankietów na całym świecie, w ogólnej opinii laików weksel wygląda właśnie w ten sposób. I tak jestem pełen podziwu dla realizatorów, że chciało im się wypełniać weksle treścią. Tekstu – co prawda – nie widać, ale przynajmniej da się zauważyć, że podpis jest w tym miejscu, w którym zwykle się go umieszcza :)

Jak należy się podpisać na wekslu?

Jak podpisać wekselPodpis musi być przede wszystkim własnoręczny. Przyjęło się również, że musi być on czytelny, to znaczy napisany w sposób dający możliwość odczytania nazwiska osoby, która się podpisała.
Czytelność podpisu ma swoje znaczenie praktyczne. Weksel – ze swojej natury – jest dokumentem, który krąży wśród wielu osób. Dlatego dla bezpieczeństwa i pewności obrotu wekslowego dobrze jest, jeśli każdy, kto weksel ogląda, może od razu zorientować się od jakiej osoby podpis pochodzi. Jeśli ktoś zazwyczaj używa podpisu nieczytelnego, to dobrze jest, jeśli obok niego napisze swoje nazwisko, aby było wiadome również dla osób postronnych, od kogo podpis pochodzi.
Niekiedy prośba o czytelny podpis spotyka się z protestem osoby, która zazwyczaj posługuje się podpisem nieczytelnym. Tłumaczy ona, że jej podpis jest nieczytelny i takim się posługuje. Oczywiście ma do tego prawo, podpis – nawet nieczytelny – jest ważny. Niemniej jednak z uwagi na charakter weksla, o czym pisałem powyżej, dobrze jest również – obok podpisu nieczytelnego – nanieść czytelnie swoje nazwisko (i imię).

Skoro jednak na wekslu powinien znaleźc się podpis czytelny i jest on jedynym wystarczającym podpisem, można z tego wyciągnąć wniosek, że nawet osoby używające zazwyczaj podpisu nieczytelnego, mogą podpisać się jedynie podpisem czytelnym. Dlatego też przyjmuje się, że weksel najlepiej podpisać czytelnie podpisem, zawierającym przynajmniej nazwisko osoby, która się podpisuje. Jako elementy dodatkowe można umieścić podpis nieczytelny, pieczątkę imienną itp.

Na temat podpisu na wekslu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 30 grudnia 1993r. (III CZP 146/93). W skrócie brzmi ona „Podpis wystawcy weksla musi obejmować co najmniej nazwisko. Prawo wekslowe nie wymaga dla ważności weksla, aby podpis był czytelny. Podpis nieczytelny powinien jednak być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę.


Uzasadnienie

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, wnosząc o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie pojęcia podpisu wystawcy weksla, twierdził, że pojęcie to – wobec braku w prawie polskim definicji legalnej podpisu – wywołuje w praktyce sądów powszechnych wątpliwości o istotnym znaczeniu z punktu widzenia prawidłowości i jednolitości stosowania prawa. Wysunął przy tym sugestię, że stanowisko doktryny, zwłaszcza przedwojennej, przyjmujące, iż podpis oznacza szereg znaków graficznych, które według prawideł pewnego systemu pisania tworzą obraz brzmienia danego nazwiska, a które zamieszczono na dokumencie za pomocą techniki, oddającej indywidualne właściwości piszącego – może nie odpowiadać wymogom nowoczesnego obrotu prawnego. W związku z tym wskazał na potrzeby wyjaśnienia, czy podpis w rozumieniu art. 1 pkt 8 pr. weksl. musi być czytelny i obejmować co najmniej nazwisko wystawcy, czy też podpisem tym jest jakikolwiek znak graficzny indywidualizujący wystawcę, a więc także parafa, skrót podpisu czy inicjały.

I. O podpisie jest mowa nie tylko w art. 1 pkt 8 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (Dz. U. 1936 r. Nr 37 poz. 282), lecz także w innych przepisach tej ustawy, w przepisach kodeksu cywilnego, kodeksu handlowego, kodeksu postępowania cywilnego, ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo czekowe (Dz. U. 1936 r. Nr 37 poz. 283), ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. 1991 r. Nr 22 poz. 91) oraz w przepisach innych aktów normatywnych wchodzących w skład systemu prawa cywilnego. W żadnym z tych aktów ustawodawca nie zamieścił definicji podpisu.

Z przepisu art. 78 zd. pierwsze kc, według którego do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli, wynika wymóg własnoręczności podpisu. Z treści art. 79 kc, a także z treści – stanowiącego lex specialis w stosunku do tego przepisu – art. 75 pr. weksl. wyprowadzić należy z kolei wniosek, że podpis złożyć może jedynie osoba umiejąca i mogąca pisać. Tak kwestię tę ujmuje również przepis art. 92 § 2 prawa o notariacie („Jeżeli w akcie bierze udział osoba, która nie umie lub nie może pisać, notariusz stwierdza, że osoba ta aktu nie podpisała, i podaje z jakich powodów”). Zachodzą zatem podstawy, by przyjąć, że podpis musi stanowić wytwór pisania; mówiąc inaczej – podpisem jest wyłącznie znak napisany. Takie rozumienie interpretowanego pojęcia odpowiada wynikowi analizy semantycznej wyrazu podpis, w którym akcent trzeba położyć na określonej w nim czynności: pisać. Nie jest więc podpisem tuszowy odcisk palca, z którym ustawa – przy zachowaniu pozostałych wymagań określonych w art. 79 kc – wiąże jedynie skutki prawne przewidziane dla podpisu. Wobec warunku własnoręczności, o którym mowa w art. 78 kc, nie jest również podpisem, a jedynie jego kopią, faksymile, które może być odciśnięte na dokumencie przez inną osobę. Ustawodawca sankcjonuje wprawdzie niekiedy mechaniczne odtworzenie podpisu, co uczynił np. w art. 921[10] § 2 kc w odniesieniu do podpisu dłużnika na dokumencie stanowiącym papier wartościowy na okaziciela, „…chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”, czy w art. 339 § 2 kh w odniesieniu do podpisu zarządu na akcji. Wymienione przepisy świadczą jednak o tym, że mechaniczne odtworzenie podpisu może być jedynie uznane za równoważne z podpisem. Immanentną cechą podpisu jest bowiem własnoręczność. Cecha ta umożliwia funkcję identyfikacyjną, gdyż tylko własnoręczny podpis, który zawiera w sobie osobiste cechy charakteru pisma podpisującego (ukształtowanie liter, ich łączenie itp.) pozwala na stwierdzenie – za pomocą graficznej ekspertyzy pisma – że jest on autentyczny.

W obowiązującym ustawodawstwie brak wyraźnego wskazania, jaka ma być treść podpisu i w jaki sposób powinien on być wykonany. Odpowiedzi na to pytanie trzeba zatem szukać, mając na uwadze całokształt materiału normatywnego oraz dyrektywy wynikające z języka, a także z funkcji, jaką pełni przepis mówiący o podpisie.

II. Powołany w przedstawionym zagadnieniu prawnym artykuł 1 prawa wekslowego wymienia części składowe weksla trasowanego zwane cechami; które z nich są istotne wskazuje natomiast art. 2 pr. weksl. Podobną metodą regulacji posłużył się ustawodawca gdy chodzi o weksel własny; art. 101 pr. weksl. wymienia części składowe tego weksla, natomiast art. 102 wskazuje, które z nich są istotne. Według powyższych przepisów weksel, zarówno trasowany jak i własny, jest dokumentem posiadającym dokładnie przez prawo określoną formę. Jest to przy tym sformalizowanie, z którego wypływają dwa wnioski: nie jest wymagane spełnienie żadnych dalszych przesłanek, lecz od spełnienia wymaganych przesłanek uzależnione jest traktowanie dokumentu jako weksla trasowanego bądź własnego, czyli – ważność weksla. Z zestawienia art. 1 pkt 8 z art. 2 pr. weksl. wynika, że podpis wystawcy należy do istotnych części składowych weksla trasowanego, co oznacza, że stanowi przesłankę jego ważności. Nie inaczej ma się rzecz, gdy chodzi o weksel własny, co wynika z kolei z zestawienia art. 101 z art. 102 pr. weksl. Tak więc dokument pozbawiony podpisu wystawcy nie będzie uważany za weksel, choćby zawierał pozostałe istotne części składowe weksla.

Podpis wystawcy jest nie tylko elementem formy weksla, lecz także zobowiązania wekslowego wystawcy. Ważność tego zobowiązania podlega ocenie z jednej strony przez pryzmat przesłanek formalnych, z drugiej zaś – materialnych. Gdy chodzi o pierwsze, istotne jest to, czy dany dokument jest wekslem ważnym z formalnego punktu widzenia. Zachowanie formy weksla nie oznacza jednak ważności zobowiązania wekslowego wystawcy, gdyż o ważności tej decydują równocześnie przesłanki materialne. Jeżeli okaże się, że osoba, która podpisała weksel jako wystawca, nie miała zdolności wekslowej, jej zobowiązanie wekslowe – mimo ważności weksla – nie powstanie. Podobnie w odniesieniu do podpisu wystawcy weksla trzeba odróżnić formalne przesłanki od materialnych przesłanek ważności tego podpisu.

Stosownie do art. 7 pr. weksl., wyrażającego zasadę samodzielności podpisu – jeżeli na wekslu znajdują się podpisy osób niezdolnych do zaciągania zobowiązań wekslowych, podpisy fałszywe, podpisy osób nie istniejących albo podpisy, które z jakiejkolwiek innej przyczyny nie zobowiązują osób, które weksel podpisały lub których nazwiskiem weksel został podpisany, nie uchybia to ważności innych podpisów. Trzeba dodać, że tym samym nie uchybia to ważności weksla. Tak więc weksel może być ważny, mimo że podpis jego wystawcy, oceniany przez pryzmat przesłanek materialnych, będzie nieważny.

W przepisie art. 1 pr. weksl., podobnie jak i w przepisie art. 101 tego prawa, chodzi jedynie o formę weksla, czyli o zewnętrzny wygląd dokumentu. Z punktu widzenia tych przepisów dla ważności weksla nie jest istotne, czy podpis wystawcy jest własnoręczny; wystarczy, że stanowi on napisany znak ręczny, który swoim wyglądem przedstawia się jako własnoręczny. Weksel z podrobionym podpisem wystawcy może być zatem wekslem ważnym. Warunkiem odpowiedzialności wystawcy jest jednak to, by podpis pochodził z jego ręki.

III. Składając podpis na dokumencie obejmującym oświadczenie woli podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków prawnych i daje jednocześnie wyraz temu, że dokument zawiera ostateczną, a nie jedynie projektowaną, treść danego oświadczenia, że oświadczenie to jest zupełne oraz że pochodzi od osoby podpisanej. Powyższe funkcje podpisu nie pozostają bez znaczenia dla rozumienia treści tego pojęcia. Można bowiem przyjmować, że skoro podpis jest napisanym znakiem ręcznym określonej osoby, to powinien on wskazywać tę osobę, a więc prezentować nie tylko jej charakter pisma, ale i dane, które ją indywidualizują. Należą do nich między innymi imię i nazwisko, przy czym funkcję indywidualizującą pełni przede wszystkim nazwisko. Z punktu widzenia semantyki podpis oznacza „nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały, napisane zwykle własnoręcznie„, natomiast podpisać się – to „napisać własnoręcznie swoje nazwisko (imię), rzadziej godło, inicjały; zaświadczyć, stwierdzić coś swym podpisem” (por. Słownik języka polskiego, t. 2, PWN, Warszawa 1978, str. 743). W mowie potocznej słowo podpis jest używane w dwóch różnych znaczeniach. W stosunkach rodzinnych czy towarzyskich przez podpis rozumie się każde zakończenie pisma skreślone przez osobę, od której pismo pochodzi, np. tylko imię, i to także zdrobniałe. Gdy chodzi o podpisy składane w stosunkach urzędowych, zwłaszcza na pismach mających charakter czynności prawnej, przyjmuje się powszechnie, że podpis oznacza imię i nazwisko lub co najmniej nazwisko podpisującego. Przeświadczenie takie utrwaliło się w społeczeństwie z uwagi na funkcję nazwiska, które służy ustaleniu tożsamości osoby fizycznej.

W braku wyraźnego ustanowienia terminologicznego użytego w ustawie, wyrazy rozumie się w takim znaczeniu, w jakim są one powszechnie i stale używane w mowie potocznej. Są zatem argumenty na rzecz tezy, że podpis w rozumieniu ustawy powinien obejmować co najmniej nazwisko podpisującego.

Inaczej rozstrzygnął tę kwestię Sąd Najwyższy co do podpisu spadkodawcy na testamencie holograficznym sporządzonym w postaci listu. W uchwale z dnia 23 kwietnia 1960 r. 3 CO 8/60 (OSN 1961/I poz. 27) przyjął, że wystarczy podpisanie takiego testamentu tylko imieniem, jeżeli stosunek osobisty spadkodawcy i adresata uzasadnia tego rodzaju podpis, a w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia 1973 r. III CZP 78/72 (OSNCP 1973/12 poz. 207) – w sposób określający jedynie stosunek rodzinny spadkodawcy do spadkobiercy, jeżeli okoliczności nie nasuwają wątpliwości co do powagi i zamiaru takiego rozporządzenia. U podstaw obydwu orzeczeń legło stanowisko przyjmujące, że tzw. favor testamenti ma wpływ również na wykładnię przepisów o formie testamentu.

Tych łagodniejszych wymagań, ukształtowanych w orzecznictwie w odniesieniu do testamentu sporządzonego w postaci listu, nie można jednak rozciągać na wszystkie czynności prawne, zwłaszcza na czynności określone w przepisach prawa wekslowego, stanowiącego ius strictum.

Na tle przepisów prawa wekslowego z 1924 r. (rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 listopada 1924 r. o prawie wekslowym – Dz. U. 1924 r. Nr 100 poz. 926) w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że pojęcie podpisu mieści w sobie własnoręczne umieszczenie na wekslu imienia i nazwiska lub co najmniej nazwiska podpisującego (por. w szczególności: orzeczenie pełnego kompletu Izby Trzeciej Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1928 r. Rw 2483/27 OSP 1928 poz. 419; orzeczenie SN z dnia 22 maja 1930 r. Rw 2663/29 OSP 1930/7 poz. 323; orzeczenie SN z dnia 5 listopada 1930 r. III. 1. Rw. 613/30 Zb. Orz. 1930/II poz. 232; orzeczenie SN z dnia 22 września 1932 r. III. 1. Rw. 1386/32 Zb. Orz. 1932/II poz. 158; orzeczenie SN z dnia 12 maja 1933 r. C.II.Rw 603/33 Zb. Orz. 1934/I poz. 33). Trzeba jednak zaznaczyć, że stanowisko to zostało wyrażone pod rządami ustawodawstwa dzielnicowego oraz że niektóre z przepisów tego ustawodawstwa przewidywały wyraźnie wymóg podpisania swoim nazwiskiem.

Analiza części składowych weksla trasowanego nasuwa spostrzeżenie, że art. 1 pr. weksl. przewiduje wymóg wskazania nazwiska w odniesieniu do osób trasata i remitenta, a gdy chodzi o wystawcę – wymóg jego podpisu. Podobnie ma się rzecz w wypadku weksla własnego; musi on zawierać nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana, czyli remitenta. Co się zaś tyczy wystawcy, weksel ten musi zawierać jego podpis. Zestawienie tych wymagań w wypadku weksla trasowanego z brzmieniem art. 2 zd. ostatnie pr. weksl., a gdy chodzi o weksel własny – z brzmieniem art. 102 zd. ostatnie, prowadzi jednak do wniosku, że ustawodawca implicite przyjmuje podpis nazwiskiem. Stosownie bowiem do powołanych przepisów weksel, tak trasowany jak i własny, „w którym nie oznaczono miejsca wystawienia, uważa się za wystawiony w miejscu podanym obok nazwiska wystawcy”. Gdyby treść podpisu wystawcy mogła być inna, a więc nie obejmować jego nazwiska, przepisy art. 2 zd. ostatnie i art. 102 zd. ostatnie pr. weksl. byłyby pozbawione praktycznego znaczenia.

Również w doktrynie wyrażony został i to w sposób jednoznaczny pogląd, że podpis wystawcy weksla powinien obejmować co najmniej nazwisko wystawcy.

Podpis, o którym wyżej mowa, nie musi natomiast obejmować imienia. Wymogów wskazania imienia przepisy prawa wekslowego nie przewidują również w odniesieniu do osób remitenta (art. 1 pkt 6 i art. 101 pkt 5) oraz trasata (art. 1 pkt 3), mimo że ułatwiłoby to ich identyfikację. Wymaganie, aby podpis wystawcy obejmował co najmniej nazwisko, stanowi natomiast przesłankę ważności weksla.

IV. W praktyce obrotu prawnego, obok podpisów czytelnych, spotyka się i to znacznie częściej podpisy niezupełnie czytelne, a także podpisy nieczytelne, przy czym te ostatnie nie należą do odosobnionych. Rozważając czy – w braku wskazówek ustawodawcy co do sposobu wykonania podpisu – uzasadnione jest wymaganie, aby podpis wystawcy weksla był czytelny, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy o formie weksla, wobec rygoru nieważności, muszą być tłumaczone ściśle z równoczesnym uwzględnieniem ich celu i funkcji. Ustawodawca, stawiając w przepisach art. 1 i art. 101 prawa wekslowego określone warunki formalne, miał bez wątpienia na względzie sprawność i bezpieczeństwo obrotu wekslowego. Chodziło o to, by można było z łatwością i w sposób pewny ustalić, czy dany dokument jest wekslem. Z uwagi na rygoryzm norm prawa wekslowego uczestnicy obrotu powinni bowiem z góry wiedzieć, czy ich stosunki będą podlegać tym normom.

Wykładnia przepisów o formie weksla powinna odpowiadać powyższym założeniom. Odrzucić trzeba zatem wszelkie próby wykładni odwołujące się do stopnia czytelności bądź nieczytelności podpisu, gdyż zawarty w nich element oceny stanowić może w praktyce źródło wątpliwości co do ważności weksla. Rozważając, czy podpis nieczytelny może odpowiadać wymogom art. 1 pkt 8 i art. 101 pkt 7 prawa wekslowego trzeba liczyć się z tym, że w razie nie dającego się odczytać podpisu wystawcy, z dokumentu, jakim jest weksel, zasadniczo nie będzie wynikało nazwisko wystawcy, gdyż nie musi być ono zamieszczone w treści weksla. Z punktu widzenia instytucji prawa wekslowego, funkcji weksla, a także sprawności obrotu wekslowego byłoby pożądane, aby z weksla wynikało nie tylko nazwisko, ale i imię oraz adres wystawcy. W braku adresu kolejny posiadacz weksla napotyka przeszkodę w wypełnieniu obowiązku notyfikacji przewidzianego w art. 45 pr. weksl. W razie nieczytelnego podpisu wystawcy banki – z uwagi na treść § 3 załącznika do zarządzenia nr A/3/92 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 17 czerwca 1992 r. w sprawie wprowadzenia „Regulaminu redyskonta weksli przez Narodowy Bank Polski” (Dz. Urz. NBP 1992 r. Nr 5 poz. 10 i Dz. Urz. NBP 1992 r. Nr 11 poz. 22) i wymagania określone w zarządzeniu Nr 17/89 Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 18 października 1989 r. w sprawie warunków, którym powinny odpowiadać weksle przyjmowane przez Narodowy Bank Polski od innych banków do redyskonta (Dz. Urz. NBP 1989 r. Nr 5 poz. 12) – mogą nie przyjąć weksla do dyskonta. W praktyce tak podpisany przez wystawcę weksel może więc nie spełniać należycie funkcji kredytowej. Trzeba również brać pod uwagę to, że – mimo instytucjonalnych gwarancji przewidzianych w przepisach prawa wekslowego dla ułatwienia obiegowości weksla – weksel z nie dającym się odczytać podpisem wystawcy może w praktyce nie spełniać należycie funkcji obiegowej, gdyż osoby trzecie mogą nie przyjąć go od remitenta.

Przytoczone przykładowo ograniczenie funkcji weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy mogą wystąpić w praktyce z uwagi na wątpliwość co do osoby wystawcy. Wątpliwość taka, która zrodzić się może również w razie złożenia podpisu w sposób niezupełnie czytelny, nie czyni jednak weksla nieważnym, bo podpis wystawcy jakkolwiek nieczytelny, ale istnieje, a wątpliwość może być usunięta innymi środkami dowodowymi. Samo przyjęcie weksla z nieczytelnym podpisem wystawcy będzie natomiast zawsze pozostawione uznaniu remitenta.

Również w doktrynie przeważa stanowisko, że mniejsza lub większa czytelność podpisu wystawcy nie wpływa na ważność weksla, gdyż przy jej ocenie chodzi jedynie o zewnętrzny wygląd dokumentu, nie zaś o to czy osoba, którą wskazuje podpis zaciągnęła zobowiązanie wekslowe.

V. Przyjmując, że podpis wystawcy weksla może być wykonany w sposób nie dający się odczytać, trzeba rozważyć, czy oznacza to, że może on przybrać dowolną postać pisanego znaku ręcznego i czy tym samym – co podniesiono w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego – podpisem są również parafa, skrót podpisu lub inicjały. Gdy chodzi o zakres użytych pojęć, nie budzi wątpliwości, że inicjały to początkowe litery imienia i nazwiska. Parafa, w znaczeniu płynącym z języka, oznacza „skrót podpisu, zwykle urzędowego; inicjały podpisującego dokument, list” (por. Słownik języka polskiego, t. 2, PWN, Warszawa 1978, str. 601). Trzeba jednak odróżnić pojęcie parafy od skrótu podpisu. Pierwsze w ścisłym tego słowa znaczeniu – gdy chodzi o formę – oznacza znak ręczny składający się z inicjałów, drugie – skrócony podpis przez pominięcie niektórych liter w celu uczynienia go krótszym.

Parafę odróżnia się od podpisu przede wszystkim funkcją. Parafa stanowi bowiem sposób sygnowania dokumentu, mający świadczyć o tym, że jest on przygotowany do złożenia podpisu. Nawet wówczas, gdy parafujący zamiast inicjałów zamieści na dokumencie swój pełny podpis, jako znak zachowa jedynie znaczenie przygotowania dokumentu do złożenia na nim podpisu. O merytorycznym znaczeniu znaku przesądzi bowiem w takim wypadku treść dokumentu.

Podpis wystawcy weksla, jak była już o tym mowa, musi obejmować co najmniej nazwisko. Z wymagania tego wynika, że nie chodzi o dowolną postać pisanego znaku ręcznego, lecz o napisane nazwisko. Wymóg podpisania nazwiskiem to – innymi słowy – wymóg napisania swego nazwiska. Nazwisko to może być skrócone; pomijanie niektórych liter, zwłaszcza samej końcówki nazwiska, jest w praktyce obrotu prawnego powszechne. Ma ono zresztą charakter względny, gdyż podpis, obejmujący w intencji podpisującego pełne nazwisko, może swoim wyglądem przedstawić się jako skrócony. Nie można zatem formułować ogólnych wskazań co do długości czy kształtu podpisu poza tym, że ma on stanowić napisane nazwisko, niekoniecznie czytelnie, ale w sposób charakterystyczny dla osoby podpisanej. Istotne jest bowiem to, by napisany znak ręczny – przy całej tolerancji co do kształtu własnoręcznego podpisu – stwarzał w stosunku do osób trzecich pewność, że podpisujący chciał podpisać się pełnym swoim nazwiskiem oraz że uczynił to w formie, jakiej przy podpisywaniu dokumentu stale używa. Takiej pewności nie stwarzają same inicjały, czyli parafa, toteż nie mogą być one uznane za podpis wystawcy weksla.

Podpis nieczytelny stanowi wyraz woli napisania nazwiska jedynie wówczas, gdy podpisujący w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach. Dlatego też podpis nieczytelny powinien być złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę weksla, a więc w formie, która jest tym samym znana szerszemu kręgowi osób. Tak wykonany podpis, choć nie daje się odczytać, wyraża napisane nazwisko, a zarazem pełni funkcję identyfikacyjną.

W razie złożenia przez wystawcę weksla podpisu w powyższej formie, spełnienie wymagania z art. 1 pkt 8 czy art. 101 pkt 7 pr. weksl. nie będzie budzić wątpliwości osób, którym taka właśnie forma podpisu wystawcy jest znana. Dla pozostałych osób podpis nieczytelny będzie natomiast podstawą domniemania, że został on złożony w formie zwykle używanej przez wystawcę.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne w sposób wskazany w sentencji uchwały.

Po co wierzyciele chcą klauzuli bez protestu?

Klauzula bez protestu, opisana w poprzednim wpisie, jest bardzo często wymagana przez remitentów. W większości przypadków niesłusznie.

Wykonywanie protestu nie jest konieczne, jeśli chcemy dochodzić należności od wystawcy weksla własnego. Jeśli zatem wystawiamy weksel in blanco, albo weksel zupełny, który – zgodnie z porozumieniem – będzie mógł wypełnić i dochodzić roszczenia remitent, to sporządzanie przez niego protestu jest niepotrzebne, a tym samym obecność lub brak tej klauzuli jest dla wszystkich stron umowy wekslowej obojętna.

Jeśli wiemy, że weksel będzie puszczony w obieg poprzez indos, klauzula bez protestu pochodząca od wystawcy też jest praktycznie bez znaczenia, ponieważ każdy kolejny indosant może złożyć indos z klauzulą bez protestu, tym samym ciąg indosów z tą klauzulą będzie równoważny klauzuli bez protestu naniesionej przez wystawcę.

Komu może zależeć na umieszczeniu klauzuli bez protestu?

W przypadku weksla własnego – tylko wystawcy. To on finalnie ponosi koszty protestu i to on może zdecydować, aby takiego protestu w przypadku niewykupienia weksla nie sporządzać. Jeśli remitentowi zależy na takiej klauzuli, sam może ją umieścić przy swoim indosie. Jeśli nie zamierza puszczać weksla w obieg, obecność tej klauzuli nic mu nie daje.

Dlaczego wierzyciele żądają wpisania klauzuli bez protestu?

1. Ponieważ nie znają prawa wekslowego i wydaje im się, że klauzula ta oznacza brak możliwości składania zarzutów do weksla – zgodnie z potocznym rozumieniem tego zwrotu

2. Ponieważ liczą na puszczenie weksla w obieg i myślą, że obecność tej klauzuli to ułatwi, tak jednak nie jest. Klauzula ta jest dla remitenta niekorzystna, umożliwia bowiem dochodzenie od niego należności z weksla – jako od indosanta – tylko po przedstawieniu weksla do zapłaty, a nie po sporządzeniu protestu (który to protest z różnych przyczyn być może nie byłby dokonany). Dodatkowo fakt przedstawienia weksla do zapłaty może być wątpliwy, podczas gdy protest jest dowodem, iż posiadacz wekslu uczynił zadość obowiązkowi przedstawienia wekslu do zapłaty. Ponadto, jeśli kupiec takiego weksla od remitenta wymagałby takiej klauzuli, może ją nanieść sam remitent w swoim indosie.

Czy ktoś z was może podać choć jeden racjonalny powód żądania przez remitenta umieszczenia przez wystawcę na wekslu klauzuli bez protestu?

Protest wekslu, wobec poszukiwania należności tylko od głównego dłużnika wekslu, jest zbędny (S.N.C.I. 2974/35 z dnia 8.X.1936r.)

Czym naprawdę jest protest wekslowy?

Protest. Weksel bez protestu. Firma wystawiła mi weksel bez protestu, więc nie będzie mogła zgłaszać zarzutów. Jest to popularny termin występujący w prawie wekslowym, który jednocześnie budzi najwięcej kontrowersji z uwagi na jego dwuznaczność.

Faktycznie, w języku potocznym bez protestu oznacza: bez sprzeciwu, bez odwołania, bez zmiany swojego zdania (ostre wystąpienie przeciw działaniu uważanemu za niesłuszne – za sjp.pwn.pl).

W prawie wekslowym pojęcie protestu ma jednak odmienne znaczenie.

Protest jest to notarialnie stwierdzony fakt niezapłacenia wekslu. Jego sporządzenie jest warunkiem koniecznym dla możliwości dochodzenia należności od indosantów (ale nie od trasata, albo od wystawcy weksla własnego). Jak każda czynność wykonywana przez notariusza, jest ona płatna. Bezpośrednio płaci za nią posiadacz wekslu oddawanego do protestu, należności tej może jednak dochodzić od dłużnika. Aktualnie (2011r.) maksymalny koszt protestu weksla wynosi 5zł plus 0,5% nadwyżki ponad 1000zł sumy wekslowej, ogólnie nie więcej niż 2500zł. Do tego dochodzi koszt wyjazdu poza kancelarię notariusza w wysokości do 50zł za każdą godzinę.

Nieraz dłużnikowi może zależeć, aby protest nie był dokonywany. Może wówczas na wekslu umieścić klauzulę bez protestu (lub podobną, np. bez kosztów). Wówczas akt protestu zastępuje samo przedstawienie weksla do zapłaty, które – dokonane w terminie – umożliwia dochodzenie należności również od indosantów, jeśli na danym wekslu takowi występują.

Z uwagi na fakt, że większość weksli nie posiada indosów (a tylko wówczas jest potrzeba wykonania protestu w przypadku niezapłacenia), nadto dużo weksli jest wystawianych z klauzulą bez protestu, dokonywanie protestów jest obecnie bardzo rzadkie.

Pochodzenie historyczne protestu wekslowego

Protest jest pochodzenia bardzo odległego, znany był już bowiem w XII wieku. Źródła jego należy szukać w małym rozpowszechnieniu w tych czasach sztuki pisania. Wierzyciel, który chciał zaprotestować przeciwko nieotrzymaniu przezeń zapłaty, nie umiejąc sam pisać, zwracał się do skryby o napisanie mu stosownego oświadczenia, które następnie wręczał adresatowi.

Według dzisiejszych pojęć, protest jest aktem publicznym (notarialnym), za pomocą którego posiadacz weksla w razie odmowy przyjęcia lub zapłaty weksla, jak również w przypadku powstałych z winy dłużnika braków, stwierdza niewykonanie zobowiązania lub jego braki.

Jako akt uroczysty, protest nie może być zastąpiony żadnym innym środkiem dowodowym, wskutek czego dla stwierdzenia okoliczności, które w myśl ustawy mają być stwierdzone protestem, nie mogą być dopuszczone ani zeznania świadków, ani nawet pisemne oświadczenie ze strony dłużnika.

(Stanisław Janczewski, „Prawo Handlowe, wekslowe i czekowe”)

Tylko dla początkujących (6) – dlaczego weksel jest lepszy od kredytu na fakturze?

W obrocie gospodarczym często stosuje się tzw. kredyt kupiecki. Zabezpieczeniem jest zazwyczaj podpisana przez kontrahenta faktura z odroczonym terminem płatności.

A może zamiast podpisywania faktury lepiej będzie podpisać weksel? Działanie takie ma kilka zalet:

1/ Wekslem wystawionym przez dłużnika można płacić w kolejnych transakcjach. Im więcej kolejnych kontrahentów, tym większa szansa otrzymanie zapłaty przez ostatniego posiadacza weksla. Przyjmowanie zapłaty wekslem ma sens zwłaszcza wówczas, jeśli dłużnikiem jest firma o uznanej wiarygodności finansowej. Można wówczas zaproponować o wiele dłuższe terminy płatności, bowiem otrzymany w zamian weksel można od razu wykorzystać do płatności w kolejnej transakcji.

2/
Nieraz firmy odwlekają płatności za fakturę, zgłaszając reklamacje do otrzymanej usługi lub towaru, W przypadku weksla sprawa jest prosta – za weksel trzeba bezwarunkowo zapłacić. Ewentualne reklamacje to już odrębna sprawa, która nie wpływa co do zasady na obowiązek zapłaty sumy wekslowej.

3/ Opłata sądowa od należności dochodzonej z weksla jest obniżona i wynosi jedynie 1/4 standardowej opłaty (która wynosi 5% dochodzonego roszczenia). Ponadto dłużnik – jeśli będzie chciał wnieść zarzuty – musi dopłacić brakujące 3/4 opłaty sądowej.

4/ W przypadku nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym (wydanym na podstawie weksla), można dokonać od razu komorniczego zabezpieczenia należności (postępowanie zabezpieczające). Po upływie 2-tygodniowego terminu na zaspokojenie roszczenia, należność może być egzekwowana, choćby dłużnik złożył zarzuty!

5/ W prosty sposób możemy mieć weksel wystawiony przez firmę i jednocześnie poręczony przez osobę prywatną (np. przez prezesa spółki). Jest to ważne w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, które często same nie mają żadnego majątku i nie są wiarygodne finansowo.

Jako osoba zajmująca się zawodowo windykacją wierzytelności, wiem że bardzo dużo transakcji nie jest w odpowiedni sposób zabezpieczana pod względem późniejszej płatności. Weksel jest prostym dokumentem, którym możemy zwiększyć prawdopodobieństwo odzyskania należności, w o wiele lepszy sposób, niż popularnie stosowane sposoby (np. podpisane faktury, umowy pożyczki itp.).